Te dwa zdjęcia dzielą 3 m-ce. Tylko 3 m-ce a wydaje się jakby parę lat. Tak niszczy schroniskowe życie.
.
Rudy jest jak dotąd schroniskowym rekordzistą - siedzi tam zamknięty od 13 lat!
Trafił jako roczniak.
Duży, piękny pies, którego całe życie poszło na marne To już nie jest smutne ale dla niego tragiczne. 13 długich mroźnych zim kiedy ciało przymarzało do betonu,13 upalnych lat, gdy marzył o misce zimnej wody, żeby ugasić pragnienie. Przypomnijcie sobie, co każdy z Was robił 13 lat temu ? To taki szmat czasu, że nam trudno ogarnąć a dla psa, to wręcz wieczność.
On już nawet zrezygnował z rywalizacji o miejsce do spania i do miski.
Tyle ostatnio psów w potrzebie, z każdej strony informacje o kolejnych nieszczęśnikach i prośby o pomoc, adopcje stoją - jakiś koszmar...
Rudemu czasu zostało już naprawdę niewiele, nie ma go na debatowanie i czekanie na cud.
Odpuszczamy i potem będziemy lamentować, że umarł ? Czy robimy jeszcze jeden zryw i ratujemy biedaka ?
Jeśli odpuszczamy, to będzie to naprawdę podłe z naszej strony, bo On miał już wyjeżdżać, miał deklaracje i miejsce u Jaagi ale miał też pecha, które okazało się szczęściem Dylana - pracownik nie chciał go wydać bez klatki więc został ...
To już ostatni moment, on dłużej nie da rady czekać, więc zapytam - ktoś da mu deklarację a tym samym szansę na ostatnie - nie wiem - tygodnie, miesiące życia na wolności ?
Proszę, bo gdyby żył szczęśliwie choć tylko tyle co Feniś, i tak będzie warto.