Jump to content
Dogomania

mdk8

Members
  • Posts

    10933
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by mdk8

  1. Dla mnie to oczywiste , że za opłatą. Przecież nie możesz ciągle dokładać do ratowania zwierzaków. I tak bardzo dużo dla nich robisz. Jakoś damy radę . To jest jego ostatnia szansa na zaznanie chociaż odrobiny szczęścia w tym parszywym schroniskowym życiu . Najwyżej będę żebrać na FB . Trochę fantów na bazarki też znajdę .
  2. Założyłam wątek. Potrzebny skarbnik - ewentualnie mogę być ja ale z racji ,że 29-go idę na operację wolałabym aby ktoś inny się zgłosił. Spróbujmy mu pomóc bo jak nie my to kto ? Nie mam za bardzo głowy do stworzenia opisu do pierwszego postu ale jakby ktoś napisał parę zdań to wkleję . Jeżeli Rudy będzie / z czasem / szukał domu to będzie też potrzebna osoba do kontaktu i weryfikacji domów. Ja się do tego po prostu nie nadaję Zatem zapraszam na wątek Rudego .
  3. Te dwa zdjęcia dzielą 3 m-ce. Tylko 3 m-ce a wydaje się jakby parę lat. Tak niszczy schroniskowe życie. . Rudy jest jak dotąd schroniskowym rekordzistą - siedzi tam zamknięty od 13 lat! Trafił jako roczniak. Duży, piękny pies, którego całe życie poszło na marne To już nie jest smutne ale dla niego tragiczne. 13 długich mroźnych zim kiedy ciało przymarzało do betonu,13 upalnych lat, gdy marzył o misce zimnej wody, żeby ugasić pragnienie. Przypomnijcie sobie, co każdy z Was robił 13 lat temu ? To taki szmat czasu, że nam trudno ogarnąć a dla psa, to wręcz wieczność. On już nawet zrezygnował z rywalizacji o miejsce do spania i do miski. Tyle ostatnio psów w potrzebie, z każdej strony informacje o kolejnych nieszczęśnikach i prośby o pomoc, adopcje stoją - jakiś koszmar... Rudemu czasu zostało już naprawdę niewiele, nie ma go na debatowanie i czekanie na cud. Odpuszczamy i potem będziemy lamentować, że umarł ? Czy robimy jeszcze jeden zryw i ratujemy biedaka ? Jeśli odpuszczamy, to będzie to naprawdę podłe z naszej strony, bo On miał już wyjeżdżać, miał deklaracje i miejsce u Jaagi ale miał też pecha, które okazało się szczęściem Dylana - pracownik nie chciał go wydać bez klatki więc został ... To już ostatni moment, on dłużej nie da rady czekać, więc zapytam - ktoś da mu deklarację a tym samym szansę na ostatnie - nie wiem - tygodnie, miesiące życia na wolności ? Proszę, bo gdyby żył szczęśliwie choć tylko tyle co Feniś, i tak będzie warto.
  4. Dam 20,- jednorazowo. Jak trochę podreperuję finanse dołożę coś jeszcze.
  5. Odszedł Szaguś (*) . Na jego koncie pozostało 288,93 . Zgodnie z decyzją deklarowiczów chciałabym przekazać te pieniądze Zewowi. Asiu podaj proszę nr. konta chyba ,że jest to samo co było dla Runa - to mam . Jak otrzymasz pieniądze proszę o potwierdzenie na wątku Szagusia (*)
  6. Ponieważ nikt z pozostałych deklarowiczów nie zgłosił innych propozycji co do podziału pieniędzy Szagusia (*) zgodnie z sugestią elficzkowej przekazuję 288,93 na konto Zewa
  7. Dziękuję za propozycję . Poczekam jeszcze na zdanie pozostałych deklarowiczów.
  8. Stan konta : 288,93 Tyle zostało na koncie Szagusia (*). Proszę deklarowiczów o propozycje co mam zrobić z tymi pieniędzmi .
  9. Karma zamówiona. + smaczki ode mnie. Moli@ zostały jeszcze jakieś rachunki do opłacenia ?
  10. Moli@ napisz proszę jaką karmę zamówić za opiekę za IV i V oraz ile mam przelać za ostatnią wizytę u wet.
  11. Bardzo smutna wiadomość Do zobaczenia Szaguś ... kiedyś (*)...
  12. Wstawię to co napisałam na zamojskim: O matko !!! Nie wierzę !!! Ostatnio spędzał mi sen z powiek . Jutro miałam napisać błagalny post , aby ktoś pomógł mi go ratować. Tak bardzo się cieszę . Pomogę finansowo tak jak obiecałam . Będzie miał swój wątek ?
  13. O matko !!! Nie wierzę !!! Ostatnio spędzał mi sen z powiek . Jutro miałam napisać błagalny post , aby ktoś pomógł mi go ratować. Tak bardzo się cieszę . Pomogę finansowo tak jak obiecałam .
×
×
  • Create New...