Część :loveu:
Dopiero co wróciłam ze spacerku z Sonią .... byłyśmy w parku :p
Na łapce widać ślad , ale jest o wiele lepiej. :)
Jak wychodziłam z domu to trochę kulała , ale wzięłam też piłeczkę i jej rzucałam to zapomniała o tym i w miarę normalnie szła :multi:
Dzisiaj moje słoneczko zaatakowała sunia buldoga francuskiego :angryy:
Starszy pan miał ją na smyczy automatycznej i gadał z jakimś gościem , a ja mijałam go na ulicy .... Ta suczka nagle podbiegła i rzuciła się na moją Sonię :diabloti: na szczęście nic się nie stało , ale powinien bardziej uważać na swojego psa ...