Witamy ;)
Wczoraj wieczorem Sonka na wieczornym spacerku wpiła sobie w opuszkę łapy szkoło :shake:
Rana może nie jest wielka , ale jest głęboka ... Niunie widać , że boli bo na spacerkach kuleje :-( Wczoraj jak jej przemywałam z tatą wodą utlenioną to się Sonka wyrywała i piszczała ...:shake: Opuszka została przebita w przedniej lewej łapce ....
Dzisiaj posmarowałam jej opuszkę maścią łagodzącą , ale nie wiem czy sobie tego nie zlizała , bo musiałam iść do szkoły ...
Najgorsze jest to , że rany na opuszkach się długo goją :shake: