Hahaha Nadira a moja na barfie :p I kurde wita psy szczekając, to byłoby dla twojego męża że to przez mięso :D (chociaż na suchym też tak robiła :p)
Byłam, mam obserwować, ale prawdopodobnie to od zwykłego otarcia :) Jakby się powiększyło to biegiem do weta, ale póki co mam wrażenie że się pomniejsza :) Jedynie rana na łapie co jakiś czas się "otwiera", bo beznadziejnie umiejscowiona.
Ale...
Wczoraj byłam nad wodą, żeby Kajka pobiegała za piłką (bo zakaz do wody). I na wejściu mijałyśmy wędkarza (ale luz, już mało się bała jak po prostu siedzą). Ale pech chciał, że zarzucał wędkę- i koniec. Strach taki że od razu do domu, dzisiaj zaczęła mnie szarpać jak szłyśmy w tamtą stronę (mam skręconego palca <3), nie dała się zaprowadzić. Więc jutro idę na miasto i kupuję wędkę- bo mam tego dość :/
A i jakby ktoś miał namiar na fajnego psiego tresera na śląsku to bym poprosiła- ale musi być to kobieta. Przy facetach Kajka zachowuje się duuuużo lepiej ;)