No to moja tyłka powąchać nie da nawet najlepszemu kumplowi, strzela zębami i ucieka :D Ale psy rozumieją jej intencje, próbują ze 3 razy i odpuszczają :D
Safestix pływa, sprawdzałam ;) Ale... Zanim pływa, na sekundy zatapia się pod wodą. A moja wtedy traci lokalizację i znaleźć nie może (jest płaski, nie widzi go). Właśnie z tym kongiem boję się o wytrzymałość, jedyne co to dobrze go widać przez tą "kulę". Ale w sumie... Pluszowe z biedrony mam używane dość intensywnie (jedna od zakupu do teraz w stanie bardzo dobrym, jedynie memłana i brudna). Używam ich jedynie do wody (aport). Dlatego ten kong mi tak wpadł... Ale może znajdzie się coś trwalszego ;)
A z tym Jolly... Bardzo dobry pomysł, chyba nic innego nie znajdę ;) Pozostanie zamocować sznur i będzie idealna ;) Dziękuję :loveu: