Ten nasz nielubiany ciągle chciał skakać po mojej :roll: Bo charczał od zawsze, więc to raczej nie to (poza tym ten brązowy też charczy, a moja go lubi). Więc chyba tylko to skakanie mogło go skreślić z kumpli ;)
Aga u mnie to Qwendi by już dawno w końcu wylądowała jak wychodzę :D Serio, takie szkody jak robi to nie na moje nerwy ;) A i kaganiec też by się znalazł na ryjku ;)
Meri coraz odważniejsza ;) A propos buldogów- moja z jednym bawiła się do ok 1,5 roku, potem przestała go tolerować, w sumie bez piwodu (teraz olewa). On jest taki biało- czarny. Za to buldog brązowy to najlepszy kumpel :niewiem:
[quote name='dOgLoV']ej ja bym sie nie zdziwiła , fasolę strączkową na drzewie rosnącą już widziałam to dlaczego nie rurki :evil_lol:[/QUOTE]
Już sobie to wyobraziłam :D
[quote name='dOgLoV']nie opłaca się , zostawie ją sama na tej półce i mi ją wpierdzieli nawet po wypatroszeniu znając jej zdolności :evil_lol:[/QUOTE]
To w kagańcu ją trzymaj cały czas :D Sama głowa to jeść nie potrzebuje :D
[quote name='marta.k9080']najpyszniejsze rurki kakaowe z Biedry,niebo w gębie:loveu:[/QUOTE]
Ja uwielbiam waniliowe :loveu:
A arbuza nie mam dzisiaj, tylko brzoskwinie ;) W puszce :D
[quote name='dOgLoV']a ja dzisiaj w ogóle nie byłam w biedronce :evil_lol:[/QUOTE]
Ni ma biedrony, ni ma rurek :eviltong: Ja kończę 1 paczkę.... Ehh, w cycki pójdzie :D