Hejka :)
O tak, należy się :D
Hejka ;) Ja też mam taką nadzieję... No cóż, w środę się okaże...
Doberek :)
Madzia czekany do środy ;) Czucie w łapach jest, moja wetka nie zna się na innych zwierzakach jak psy/koty i chciała go od razu usypiać, zwłaszcza po poprzedniej miniaturce. Teraz w środę jadę do weta od zwierząt hodowlanych i podejmiemy decyzje ;) Jedyne co, to on jakby nie zwraca uwagi na swój stan. Po południu znowu na mnie chypnął z "warkotem", a potem wszamał marchewkę i chciał żeby go wypuścić...
A jutro przychodzi ostatnia paczka, Luckowa :loveu: