Dzięki dziewczyny ;)
Aguś nie ma za co ;)
Marta te X mam dla Kajki, fajne szele za tą cenę :)
Trzymam się jakoś, przynajmniej staram, okazało się że był chory na chorobę której nazwy zupełnie nie pamiętam, i to kwestia czasu. Już dzisiaj był słaby, zupełnie inaczej jak wczoraj. Leżał na boku, nie ruszał się, oczy przymknięte.... A wczoraj jeszcze mnie dziabnął... Muszę znaleźć sobie zajęcie na najbliższe dni bo oszaleje, zaraz pójdę na bardzo długi spacer, potem posprzątam, jakoś zleci czas...