To jego można w akwarium, tylko dużym :) Ehh, jakbym miała takie akwa... Od razu by skalary były :D
Ogólnie to w moim akwa było dużo metamorfoz ;) Zaczęło się od malot (gupiki, molinezje, mieczyki, neony, razbory), potem najfajniejsze ryby jakie kiedykolwiek miałam (welony), z tym że najgorszy wystrój akwarium (wszystko zniszczyły :p), a teraz to resztki (4 ryby :)). Jakoś brak mi chęci, po welonkach się trochę sparzyłam (ospa rybia zabrała 4 moje piękności, tylko jedna się uratowała i żyje w oczku, bo tam się wyleczyła w ostatniej fazie :)). Najbardziej kontaktowe ryby, w innym rozumieniu od gupików które mi obgryzały palce xD