[quote name='andzia69']a ja myślę, ze chodzi/ło o coś innego...:-(
tu zrobiłyśmy razem z wolontariuszkami, którym również leżał na sercu Stivi, bazarek na jego transport , zeby spędził reszte życia na kanapach (i to było zrobione zanim doczytałam, ze Stivi będzie w kojcu!) :shake:
[URL]https://www.facebook.com/events/176687545868751/176968849173954/?comment_id=177404082463764&ref=notif¬if_t=like[/URL]
jeśli się coś uzbiera z bazarku przelejemy na konto Mortes - tak?[/QUOTE]
A o co miało chodzić? Stivi tkwił w tym schronisku i tkwił i nikt się jakoś nad jego losem nie pochylił, poza Magdą. Jaką konkretnie miał alternatywę? Dalsze oczekiwanie na DT przez bliżej nieokreślony czas? No chyba że jest dla niego jakiś tymczas od już?
U Hałabajówki są też inne Białogony i żle nie mają więc nie rozumiem skąd nagle podejście, że Stiwiemu zadzieje się u niej krzywda?