obiezyswiat75
Members-
Posts
8011 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by obiezyswiat75
-
ODSZEDŁ ZA TM !!!!!!!! Marley- Maksiu w kochajacym domku !!!!!
obiezyswiat75 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
Dziś byli u nas koledzy męża. Zachwycili się Maksiem i koniecznie chcieli sie zaprzyjaźnić. A ja plakalam ze śmiechu (a może ze wzruszenia) widząc trzech starych chłopów pelzajacych po tarasie na kolanach :) I te ich okrzyki radości "wziął ode mnie, wziął", "a mi sie dał poglaskac". A Maksio nie miał do nich głowy, bo dziś obiad nie był przygotowywany w kuchni, tylko w ogrodzie i pies sie pogubil. Pachniało mu z ogrodu, ale to nie to miejsce przecież.....a jak to tylko zmylka? Każdy wie, ze jak obiad to kuchnia. Po pól godzinie miotania sie miedzy kuchnia a ogrodem Maksio opracował plan strategiczny. Uwalil sie centralnie na tarasie skąd miał widok na grilla, stół i wejście do kuchni :) -
ODSZEDŁ ZA TM !!!!!!!! Marley- Maksiu w kochajacym domku !!!!!
obiezyswiat75 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
Oraz mądry, bystry, cierpliwy, wyrozumiały, troskliwy....ideal faceta....szkoda ze nie jest człowiekiem :) -
ODSZEDŁ ZA TM !!!!!!!! Marley- Maksiu w kochajacym domku !!!!!
obiezyswiat75 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
Byłam z Maksiem u lekarza. I otóż okazało sie, ze nic mu nie trzeba. Cytuje za lekarzem "chłopak w dobrej formie i wcale nie taki stary" I jeszcze: masz chłopie szczęście, ze do nich trafiłes i bardzo mi sie ciepło na sercu zrobiło. A jak Maksio sie cieszył, jak do domu wróciliśmy. Bal sie tej podróży straszliwie, ale po powrocie sie szybciutko uspokoił. A psi koledzy jak sie z Maksiem witali- wylizali go po głowie tak, ze aż sierść miał mokra. A pani doktor zachwyciła sie, jaki to piękny i zgrabny pies. No ale to oczywista oczywistość jest :) -
ODSZEDŁ ZA TM !!!!!!!! Marley- Maksiu w kochajacym domku !!!!!
obiezyswiat75 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
nowe zdjecia [URL]http://www.fotosik.pl/u/obiezyswiat75/album/1267884[/URL] -
ODSZEDŁ ZA TM !!!!!!!! Marley- Maksiu w kochajacym domku !!!!!
obiezyswiat75 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
Widziałam, ze Maksio ma album na FB z nowego domu. Czy jak wrzuce na fotosik kolejne zdjęcia, to będzie je można tam dodać, czy mam na maila wysłać? Bo mam kilka zrobionych ostatnio, na których Maksio sie ślicznie prezentuje. Dodatkowo chciałam zauważyć, ze Maksio miał takie mętne oczy jak go zabieralam z Łodzi Otoz juz nie ma i nie jest to moja wyobraźnia tylko bo powyższe zostało stwierdzone przez 3 inne osoby :) bo Miłość przenosi góry i odejmuje lat. Miłość daje wiarę i chęć do życia. Obiecalam Maksiowi, ze każdy jego dzień będziemy celebrowac tak, jakby miał być ostatnim w jego życiu. Tego sie trzymam a Maksik- cóż, Maksik zmienia sie z każdym dniem. Dzisiaj przez godzinę biegał z dziećmi wokół domu- dużo energii jak na staruszka :) myslalam, ze sie zmeczy i spać pójdzie, ale gdzie tam. Zahaczyl o garaż, bo to posprzątać trzeba, wpadł do pralni na prasowanie, a potem musiał biec do kuchni, bo obiad trzeba ugotować. Myslalam ze sie zmeczy, ale gdzie tam. Pogonil kota, przypilnowal domu, spulchnil ziemie pod jalowcem, posprzatal po kolacji a teraz leży i pilnuje moich dzieci. Dzieci sie bawią u siebie w pokoju a on leży na środku dywanu i obserwuje. I nie wyglada na spiacego...... -
ODSZEDŁ ZA TM !!!!!!!! Marley- Maksiu w kochajacym domku !!!!!
obiezyswiat75 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
A dziś w nocy jak jedna z moich córek płakała, to Maksio tez wstał i siedział koło niej dopóki nie zasnela no i kto ma takiego psa jak ja? :) w piątek Maksio jedzie do weterynarza, żeby go obejrzał. Nic mu nie jest, ale chce żeby nasz lekarz go obmacal, obadal i powiedział, czego Maksiowi potrzeba. -
ODSZEDŁ ZA TM !!!!!!!! Marley- Maksiu w kochajacym domku !!!!!
obiezyswiat75 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
Maksio jest śmieszny. I pracowity. Przekopal juz dwie grzadki. Jeszcze kilka mu zostało i ogród będzie gotowy na nadejście zimy :) Ale jestem pewna ze z takim zapałem to chłopak sie uwinie w mig. wydaje mi sie, ze on z dziećmi mieszkał. Moich pilnuje non-stop. I sposób w jaki Maksio traktuje moje dzieci w ogóle. Nie umiem tego wytłumaczyć, ale on jakby wiedział, ze dzieciom nie wyrywa sie jedzenia z ręki, nie skacze na nie, kiedy dokads biegnie, to zwalnia jak je mija, podczas kiedy mi smiga miedzy nogami. Maksio jest bardzo delikatny ale do moich córek ma wyjątkowy stosunek. Och jak ja sie cieszę ze go mam :) ciagle tylko jest utytlany w ziemi od wiecznego kopania, ale skoro mu z tym dobrze, to niech sobie będzie. Do diety dorzucam rosół, jarzynowa i jogurt. Owocom mówimy stanowcze nie! No.....chyba ze są to jabłka duszone z cukrem i cynamonem. Te mogą być. No i kabanosy tez-bez cukru i cynamonu :) -
ODSZEDŁ ZA TM !!!!!!!! Marley- Maksiu w kochajacym domku !!!!!
obiezyswiat75 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
W każdym bądź razie Maksiowi dieta służy. Miesiąc temu przywiozlam do domu przerażoną kupkę psiego nieszczęścia. Dziś mam radośnie poszczekującego, wesołego, pewnego siebie psa, który wszędzie wsadzi swój nochal, jako pierwszy biegnie do płotu szczekać i któremu w ciagu miesiąca ubyło kilka lat. Skacze!!! Biega!!! Schody? Proszę bardzo. Góra dół góra dół. I któremu pewnego dnia ogon urwie się od wiecznego merdania. Bylam przygotowana na problemy żołądkowe, piski i rożne takie. Problemow zero, za to ile radości :) -
ODSZEDŁ ZA TM !!!!!!!! Marley- Maksiu w kochajacym domku !!!!!
obiezyswiat75 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
No ja wszystko rozumiem :) ale kapusta??? :):) kiszona? Chociaż z drugiej strony.....miałam kiedyś jamnika Kubusia który żarł grzybki marynowane aż mu sie uszy trzęsły :) brokułów nie sprawdzalam ja z kolei :) -
ODSZEDŁ ZA TM !!!!!!!! Marley- Maksiu w kochajacym domku !!!!!
obiezyswiat75 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
Dzięki za odpowiedzi. Maksio lubi rownież kalafiora z maselkiem :) -
ODSZEDŁ ZA TM !!!!!!!! Marley- Maksiu w kochajacym domku !!!!!
obiezyswiat75 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
Weszlam na FB Maksiowego i pytanie mam- co to jest to wydarzenie i co znaczy, ze ktoś weźmie w nim udział? Jakaś czarna magia... -
ODSZEDŁ ZA TM !!!!!!!! Marley- Maksiu w kochajacym domku !!!!!
obiezyswiat75 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
A ja to bym chciala, zeby przestali na mnie patrzec jak na nienormalna. Ciekawe, ze w dzisiejszych czasach mozna chlac wode, zdradzac zone i to jest ok. Ale posiadanie w domu wiecej niz jednego zwierzaka budzi zdziwienie, u niektorych wrecz pogarde. I te pytania - a po ci az tyle? a nie smierdzi ci w domu? nie szkoda ci domu, dywanow, pieniedzy? Jak mnie juz bardzo zdenerwuja, to dodaje, ze dodatkowo mam trojke dzieci, a spimy wszyscy razem na barlogu z kolder, na podlodze, bo lozka psy zjadly. I co glupsi nie wiedza, czy ja zartuje, czy mowie powaznie. Dziwny jest ten swiat, smutny. Pamietam kiedys na placu zabaw podeszla do mnie mamusia i naskarzyla, ze moj syn kopnal chlopca. Syn zapytany, dlaczego to zrobil powiedzial, ze tamten meczyl jaszczurke. Kopania jako takiego nie popieram, ale bylam dumna z syna. Bo juz w wieku 5 lat mial odpowiedni stosunek do zwierzat. Ciekawe co taki gowniarz, ktory jako 5-latek meczy jaszczurke, zrobi za lat 10? Podpali kota? Zakopie psa zywcem? Odkad pamietam w domu byly zwierzeta. Dziadek byl mistrzem w znajdowaniu psow. Normalnie szedl ulica i te wszystkie bezpanskie psy na niego wpadaly :) A potem zaczely wpadac na mnie. Na moja Mame tez, ale na mnie bardziej. Swoja droga trzeba byc naprawde szczesciarzem, zeby podczas wyrzucania smieci znalezc w smietniku porzuconego szczeniaka. Albo znalezc psa w autobusie. Albo w lesie. Albo w piwnicy. Albo pod wlasna brama. Ja ich nie szukam. One mnie same znajduja i co ja moge? Maksia tez nie szukalam. To bylo przeznaczenie. Mojemu mezowi tak koty nachodza. No idzie do pracy z teczka, a wraca z kotem. Tymi kotami obdzielil juz rodzine, blizszych i dalszych znajomych. Jeden zostal u nas. No i co ja moge? Pamietam Kajtusia - mojego ukochanego mieszanca ON. Przyszedl pod brame w stanie skrajnego wycienczenia i zaglodzenia. Nie mogl jesc, bo wszystko zwracal. Wezwany lekarz mowil, ze raczej nie ma szans, zeby go uratowac. A ja sie zawzielam. Spedzilam z nim cala noc, karmiac go co 5 minut (z zegarkiem w reku), kawalami bulki z maslem, wielkosci znaczka pocztowego. Nie zwrocil. Porcjowalam mu wode, bo wode tez zwracal. Nalewalam mu jej na talerzyk. Z zegarkiem w reku. Codziennie zwiekszalam porcje o 20%. Pies lezal w garazu na koldrze i kocu, nie mial sily wstac. Po kilku dniach zaczelam mu podawac ryz gotowany z miesem. Malutkie porcje. Po tygodniu pies wstal. Po dwoch kolejnych tygodniach mogl juz jesc normalnie. Do konca zycia mial wrazliwy zoladek, byl na lekkostrawnej diecie, mial zaburzenia wchlaniania, ale dostawal leki i zyl. Byl radosny, wierny, ufny, lagodny jak baranek. Ponad polowa moich znajomych pytala po co to robie, lepiej psa uspic. Pewno, tak jest prosciej i latwiej. Ale ja podarowalam mu 5 lat zycia. Tylko i az 5 lat dobrego zycia. -
ODSZEDŁ ZA TM !!!!!!!! Marley- Maksiu w kochajacym domku !!!!!
obiezyswiat75 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
Jak to z Maksiem bylo... Czytalam na gazecie artykul o jakiejs wiedzmie-wrozce, ktora meczy zwierzeta. Wiecej szczegolow mialo byc na dogomanii. Link przeniosl mnie tutaj. Ktos, kto wypowiadal sie w tamtym watku, mial w podpisie baner Marleya. Kliknelam....a potem juz tylko plakalam. Zarejestrowalam se i zapisalam watek. Otwieralam, zamykalam, czytalam, plakalam. I tak przez prawie dwa tygodnie. Podjelam w koncu decyzje, ze sfinansuje mu hotel. Ale hotel to bylo tylko mniejsze zlo. Snulam sie po domu, lzy mi ciekly. W koncu zwierzylam sie mezowi, ktory tylko popatrzyl na mnie i od razu powiedzial, ze Marley skonczy u nas. Pokazalam mu zdjecia i juz wiedzialam, ze maz kupiony. Nastepnie zajelam sie Mama, ktora z racji opieki nad dziecmi, najwiecej czasu spedza w domu, wiec i opieka nad psami na nia w jakis sposob spada. Ponizej zapis naszych smsow - bardzo lakoniczne sie wydaja, ale uwierzcie mi, zawieraja maksimum tresci, wszystko miedzy wierszami (moja Mama zna mnie od ponad 30 lat i nigdy, przenigdy nie udalo mi sie jej oszukac, wkrecic, ani nic takiego) ja: pojedziesz ze mna w sobote do Lodzi? Potem Ci wytlumacze. M: ok. Co to za pies? (mowilam, ze mnie zna?) ja: nieduzy M: wg czyich standardow? (kiedys usilowalam jej wmowic, ze mieszaniec rotweilera to piesek na kolanka, wiec czujna jest) ja: wg ogolnych M: zdjecie prosze ja: prosze M: sliczny. tylko smutny ja: no M: nie mam do Ciebie sily j: to Twoja wina, tak mnie wychowalas M: zadzwonisz do mnie? J: nie, boje sie M: taaaaaa J: ja go do hotelu chce przeniesc M: drogi ten hotel? J: zalezy, do 450 zl M: drogo, w domu taniej J: noooooo M: trzeba pieska obejrzec J: noooooo M: ja z Toba zwariuje J: wolalabys zdechnac w schronie za kratami, czy w hotelu jakbys psem byla? M: wolalabym zdechnac we wlasnym domu J: a widzisz M: noooo J: do Lodzi niedaleko, najwyzej na pusto wrocimy M: taaaa, kupilas juz obroze? (znowu trafila w dziesiatke) J: nie, Tobie zostawiam ostateczna decyzje M: taa, jasne M: sliczny ten piesek. ludzie to sa swinie. J: no.... Po czym jak wrocila, to mi powiedziala, co mysli o hotelu, ze to jest bez sensu, ze lepiej do domu. Decyzja zostala podjeta :) -
ODSZEDŁ ZA TM !!!!!!!! Marley- Maksiu w kochajacym domku !!!!!
obiezyswiat75 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
Oczywiście ze by sobie poradził :) To jest tak mądry pies, ze nie ma innej opcji. Dzis coprawda jest obrażony o nadprogramowa kąpiel, ale nie zmienia to faktu, ze jego mądrość przewyższa poziom niektórych znanych mi jednostek rodzaju ludzkiego. -
ODSZEDŁ ZA TM !!!!!!!! Marley- Maksiu w kochajacym domku !!!!!
obiezyswiat75 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
Oj, patrząc z tej perspektywy to ja mam w domu dużo takich najunikalniejszych :) A Maksio ma zindywidualizowany, niezależny system sterowania uszkami. Umie zrobić tak, ze każde uszko sobie. Jedno w górę, jedno w bok. Jedno trochę do przodu, jedno do tylu. Taki jest zdolny. -
ODSZEDŁ ZA TM !!!!!!!! Marley- Maksiu w kochajacym domku !!!!!
obiezyswiat75 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
[quote name='rita60']Mój się wyciera w boki kanapy,pufy no i czasami o ścianę,która jest w kolorze jasno-beżowym/była:evil_lol:/.[/QUOTE] Maksio wybrał dywan. I moje spodnie. -
ODSZEDŁ ZA TM !!!!!!!! Marley- Maksiu w kochajacym domku !!!!!
obiezyswiat75 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
Jeżeli ta marchewka będzie dodatkiem do mieska to tak :) ale surowa bez dodatków to nie :) a Maksio dziś od rana w świetnej formie. Bawi sie jak szczeniak. Złapał pusta butelkę plastikowa i biega z nią wokół domu. Zdjęć nie będzie, bo leje jak z cebra, więc nie będę za nim biegać ciekawe w co sie wytrze jak wróci? -
ODSZEDŁ ZA TM !!!!!!!! Marley- Maksiu w kochajacym domku !!!!!
obiezyswiat75 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
Proszę bardzo, wstaw -
ODSZEDŁ ZA TM !!!!!!!! Marley- Maksiu w kochajacym domku !!!!!
obiezyswiat75 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
Tylko gdzie to opisać? Ludzie brzydzą się starością ludzi. A psie staruszki wg wielu nie istnieją. Ja Maksia pokochalam od pierwszego wejrzenia. Spojrzałam raz i utonelam. Opiszę to zresztą w osobnym wpisie, bo to co wyprawialam to zasługuje na osobną notkę. Dostalam takiego fiola, ze hej. Najpierw zarazilam męża, potem Mamę Ale o tym pózniej, bo dziś na obiad schab i są tu tacy, co juz na mnie poszczekują i się slinią :) -
ODSZEDŁ ZA TM !!!!!!!! Marley- Maksiu w kochajacym domku !!!!!
obiezyswiat75 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
Maksiowa dieta sklada sie glownie z ryzu z dodatkiem miesa i oliwy z oliwek. To jest jego baza. Lekkostrawna, nie wymaga gryzienia, oliwa ma duzo czegos tam waznego, co dobrze wplywa na wszystko. Maksio nie narzeka, lubi. Ale lubi tez probowac nowych smakow. Niektore mu podchodza, niektore nie. Jedne dostaje czeciej, inne rzadziej, niektorych niestety nie sprobuje, chocby chcial. Do produktow zakazanych naleza zolty ser i kosci z kurczaka. Trudno, slini sie, blaga, ale nie dostanie. Dostaje, jak juz pisalam, chudy twarog, biszkopty. Dzis wysepil bulke z serkiem almette i tez lubil. Nie lubi makaronu, platkow kukurydzianych, ziemniakow ani ryby wedzonej. Smazona moze byc, ale szalu nie ma. Z ciast lubi szarlotke. Sernika nie, chociaz mase serowa przed upieczeniem to i owszem. Bulka z maslem powoduje spazmy szczescia, ale chlebek juz niekoniecznie. Kasza z sosem tez jest dobra, chociaz nie dorowna pieczonemu kurczakowi. Sucha karma moze byc pod warunkiem, ze jest to Chapi lub....Whiskas. No co ja zrobie, ze pies je kocie chrupki? Kupilam mu Royala, zaplacilam jak za zboze i se moge teraz sama to jesc. Mam dwie teorie - Maksio albo je kocie chrupki, bo sa male, albo zjada je zlosliwie, bo kot wciaz nie chce sie zaprzyjaznic. Maksio go zachodzi, merda ogonem, probuje polizac, a kot wciaz syczy ostrzegawczo. Poza tym kot ma Maksia w nosie, bo od malego z psami chowany, zna psy, nie ucieka, poza tym nie takich jak Maksio juz sobie ustawila. Sama jestem ciekawa, jak to sie skonczy. Czy ja juz pisalam, ze Maksiowi wybacza sie wszystko? Nawet cztery czarne pieczatki zostawione na swiezej, bialej poscieli? Bloto bylo i piesek sobie lapki ubrudzil, ach nic sie przeciez nie stalo. Piesek kopie w kwiatkach? Ach niech sobie pokopie, te rosliny i tak jednoroczne. Maksio kopie dol na srodku trawnika - a niech kopie, moze wykopie tego kreta? Itd, itp. Tak, kochamy Maksia bardzo i kazdego dnia mocniej. A Maksik odwdziecza sie tym samym. Kiedy wracam z pracy, wybiega na spotkanie do furtki i radosnie macha ogonem, szczeka, skacze, ociera sie. Po czym - zanim ja wejde glownym wejsciem - wraca do domu przez drzwi kuchenne, zeby mnie jeszcze raz powitac - juz w domu. Do spania wybral sobie pokoj corek. Ma tam taki kojec jakby- takie cos miekkie z niskimi sciankami, w srodku dodatkowo spiworek, bo Maksio musi sie do spania zakopac. Glowa musi byc schowana i koniec. Wieczorem, zanim polozy sie spac, podchodzi najpierw do jednego lozka, potem do drugiego i sprawdza, czy zgadzaja mu sie sztuki. Jezeli sa dwie i spia, Maksio idzie do siebie spac. Jezeli jest tyko jedna, Maksio udaje sie na poszukiwania. No i jak go nie kochac? -
ODSZEDŁ ZA TM !!!!!!!! Marley- Maksiu w kochajacym domku !!!!!
obiezyswiat75 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
[COLOR=#0000cd] Psie moj, Przyjacielu, [/COLOR] [COLOR=#0000cd]Piszesz[/COLOR] - Człowieku, Panie Mój...przepraszam Cię za moją starość i choroby. - [COLOR=#0000cd]Zestarzales sie, fakt. Ale ja tez nie mlodnieje. Pamietaj, uplyw czasu dotyka takze mnie.[/COLOR] [COLOR=#0000cd]Dalej - [/COLOR]Przepraszam, że nie mogę już chodzić z Tobą na spacery. -[COLOR=#0000cd] Ok, nie przebiegniesz maratonu.[/COLOR][COLOR=#0000cd] Ale wiesz co? Ja tez nie.[/COLOR] Piszes[COLOR=#0000cd][/COLOR]z- Przepraszam, że zrobiłem się brzydki i niedołężny. [COLOR=#0000cd]Jak sie kocha, to taki drobiazg jak wyglad nie ma znaczenia. Dla mnie jestes najpiekniejszym psem swiata. Nie jestes niedolezny. Po prostu sie uspokoiles i ja sie ciesze, ze nie gryziesz juz butow, sznurowek, nie skaczesz i nie figlujesz. [/COLOR] Tak bardzo się starałem, zawiodłem. [COLOR=#0000cd]- nie zawiodles. Na wszystko w zyciu jest czas. Teraz dajesz mi wiecej, niz dawales jako szczeniak. [/COLOR] Musiałeś się mnie wstydzić, przepraszam. - [COLOR=#0000cd]Nie przepraszaj, bo nie masz za co. Wstyd, to jest krasc. Jestem dumna, ze jestes moim psem[/COLOR] Przepraszam, że jeszcze żyję. [COLOR=#0000cd]- no teraz to pojechales - mam nadzieje, ze bedziesz zyc jak najdluzej. Kazdego dnia uczysz mnie milosci.[/COLOR] Tak bardzo Cię przepraszam, za wszystko. Jestem tylko psem i nie wiedziałem, że będę Ci aż takim ciężarem. [COLOR=#0000cd]Nie jestes tylko psem. Jestes przyjacielem i czlonkiem rodziny. I nigdy nie bedziesz ciezarem. Slyszales, ze milosc przenosi gory?[/COLOR] Musiałeś, po prostu musiałeś mnie wyrzucić, rozumiem to. Przepraszam za to, że żyłem.-Twój pies. [COLOR=#0000cd]- Pojdziemy przez zycie razem.[/COLOR] [COLOR=#0000cd]I chocbysmy mieli wlec sie lapa za lapa, to jestem zaszczycona, ze bedziesz dreptac razem ze mna. Noga przy nodze. Serce przy sercu. Pies i jego pan.[/COLOR] [COLOR=#0000cd]Juz na zawsze razem.[/COLOR].... -
ODSZEDŁ ZA TM !!!!!!!! Marley- Maksiu w kochajacym domku !!!!!
obiezyswiat75 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
Oj tak. Bardzo sie cieszę, ze wzięłam Maksia. On się naprawdę z samych zalet składa. Poza tym łechce moją kobiecą próżność, bo dla niego to ja jestem ukochaną pańcią, samcem Alfa i centrum Wszechświata :) A rozpiescilam go tak, że byle czego to Maksio już nie je. Odkrylam, ze on uwielbia biszkopty. Ślina mu cieknie na sam widok. I chudy twaróg tez lubi. I mleko. I zupę pomidorową. Dostaje tran. Tez lubi. Dziś sie postanowił wytarzac. Na szczęście w zdechlej dzdzownicy, a nie np wronie. Bardzo był szczęśliwy. -
ODSZEDŁ ZA TM !!!!!!!! Marley- Maksiu w kochajacym domku !!!!!
obiezyswiat75 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
Wierzcie lub ni, ale Maksio sie zmienil. Z wygladu. Gdyby byl czlowiekiem, to powiedzialabym, ze przestal sie garbic. Przechadza sie z dumnie podniesiona glowa i wyprostowanym ogonem, niczym pan na wlosciach. Nauczyl sie juz, ze co ma w misce to jego, przestal jesc na zapas. Psich kolegow poustawial tak, ze robi z nimi co chce. Zrobil to chyba sila woli, bo agresji u niego nie ma wcale. Ale emanuje z niego taka...wewnetrzna sila, ktora chyba powoduje, ze reszta stada sie podporzadkowala i co Maksio powie, to tak ma byc :) A cwaniak z niego, ze hej. Przychodzi i kladzie pysk na kolanie, zeby go miziac. Jezeli porcja miziania jest niewystarczajaca, Maksio przenosi sie na druga strone, kladzie pysk na drugim kolanie i nastepuje kolejna porcja glaskania. Jezeli i to nie wystarczy, Maksik zmienia obiekt i procedura "dwoch kolan" sie powtarza. W domu nas duzo, wiec jak sie chlopak sprezy i postara, to ma bite dwie godziny pieszczot bez przerwy :) Nie lubi wychodzic poza ogrodzenie, momentalnie sie wtedy kuli, tak jakby sie bal, ze zostanie wywieziony, wyrzucony. Ale po przekroczeniu furtki wraca radosc, a ogon malo sie z radosci nie urwie. Nazywamy go "sila spokoju", bo chlopak akceptuje bez mrugniecia okiem wszystkie zasady, porzadek dnia i wydarzenia, ktore zachodza. Zdenrwowal sie raz, jak podczas remontu kuchni wyniesli mu lodowke. :) Ale lodowka wrocila na swoje miejsce, a wraz z nia spokoj blogi splynal na Maksia. Bez przerwy okazuje milosc i wdzicznosc. Za jedzenie lize po rekach, za mizianie liz po rekach, wciaz traca nosem czlowieka, tak jakby sprawdzal, czy czlowiek mu nie zginal. Chodzi za nami krok w krok, a kiedy za bardzo mu sie rozbiegamy, kladzie sie na srodku domu, gdzie ma swietny punkt kontrolny i czeka. Jak tylko zobaczy kogos za plotem, to sie zrywa i biegnie szczekac. A potem przychodzi i sie chwali - patrzcie jaki jestem dzielny i merda ogonem z radosci. Ma piekna, blyszczaca siersc i naprawde z dnia na dzien lepiej sie porusza. Po schodach biega tak, ze az mi go zal czasami, bo na tych krotkich lapkach, to sie musi naprawde natruchtac. Ale jak chce, to niech biega. Moze to taka psia gimnastyka? Towarzyszy nam we wszystkim. Razem z dziecmi myje zeby, razem ze mna segreguje pranie, gotuje, sprzata. O, wlasnie znowu przyszedl na gore, bo mu zginelam :) - polozyl mi pysk na stopie i patrzy w oczy. Przyszla pora na mizianie :) Alez mu ta siersc blyszczy - milosc, dobra dieta i pielegnacja robia swoje. O diecie napisze kiedy indziej, bo juz bardzo pora na mizianie nadeszla i zostane zalizana na smierc :) -
ODSZEDŁ ZA TM !!!!!!!! Marley- Maksiu w kochajacym domku !!!!!
obiezyswiat75 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
Wrocilismy. U Maksia wszystko w porzadku. Wyprodukowalam dlugasny post i wszystko wcielo, wiec juz jutro napisze ponownie.