[quote name='Kaaasia']Jakich obcych. My tu już jak rodzina :evil_lol:[/QUOTE]
My to może jak rodzina, ale jak wpada ktoś inny to musi mieć niezły szok czytając niektóre teksty:evil_lol:
Nie przeszkadza mi to, że się go boją, przynajmniej nie muszę odpędzać natrętów. No i to w ogóle kundel, co on może mieć wspólnego z błękitnokrwistymi wspaniałościami:cool3:
Boksery to w końcu molosy. Większość ras z tej grupy służyła ludziom, m.in. do strózowania, obrony czy walki z bykami, innymi psami, taki charakter to jednak część przeznaczenia.
Moj teraz mógłby swobodnie sobie wyskoczyć, bo na balkonie stoją meble, na które mógłby sobie hopsnąć. Na szczęście jeszcze na to nie wpadł i mam nadzieje, że nie wpadnie.
Parter, coś około 2 metrów, na szczęście teraz już się nie mieści między szczeblami. Kiedyś nie mogłam z domu wyjść, jak był balkon otwarty, patrzę a pies już za mną, albo sąsiedzi wołali z bloku obok, że mój wyskoczył i straszy dzieciaki.
Mój pies właściwie okryty jest 'mroczną sławą' jak swego czasu wyskakiwał przez balkon i atakował inne psy:loveu: I choć to już za nami to wszystkie jorusie i inne szczurowate lądują na rączkach swoich różowych właścicielek:diabloti: Lubię to:multi:
[url]http://i1120.photobucket.com/albums/l491/unikatowydiament/Zdj1190cie-0160_zpsb0fad8dd.jpg[/url] Chyba pierwszy raz się uśmiechnął do zdjęcia:eviltong: Piękny:loveu: