na wątku psa Moztarta, była w pewnym momencie obawa, że psiak wróci z adopcji, ponieważ pogryzł jakiegoś chłopaka, w swoim mniemaniu w obronie swojej pańci, ale Państwo skorzystali z rad Lilianny z przystani u Lilianny oraz na miejscu chyba też kogoś z dogo, z doświadczeniem behawiorystycznym i dzięki konsekwencji, Moztart wrócił do równowagi i mam nadzieję szczęśliwie sobie żyje;
jeśli ktoś chciałby poczytać to tu jest link:
[URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/225270-ON-kowaty-Motzart-w-NOWYM-DOMKU-%29-%21%21%21/page16?highlight=motzart"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/225270-ON-kowaty-Motzart-w-NOWYM-DOMKU-%29-%21%21%21/page16?highlight=motzart[/URL]