Jump to content
Dogomania

dorcia2

Members
  • Posts

    7927
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by dorcia2

  1. zaglądam do ślicznego maluszka, stałej dać nie mogę ,bo mam już kilka i ciągle jakieś bidulki potrzebują pomocy ale wesprę grosikiem choć na koncie już debet:shake: sunieczka jest prześliczna, trzymam kciuki aby znalazła dobry domek:loveu:
  2. zaglądam do przecudownego Bafiego, będę go wspierać zakupami na bazarkach:loveu: obyś zaznał szczęścia misiaczku:calus: dziękuję za zaproszenie
  3. [QUOTE]Napisane po polsku, ale na zasadzie kali jeść kali pić. Generalnie - nie jestem zainteresowana -bo jak ja niby sprawdzę dom w Holandii..[/QUOTE] zgadzam się Ciocia z Tobą, to jest ryzykowne:niewiem: , w Polsce , nawet gdy wizyta przedadopcyjna wypadnie zadawalająco w potencjalnym nowym domu i gdy Cezarek zostane adoptowany, a odpukać coś będzie nie tak ,można będzie zainterweniować a na obczyźnie nie będzie praktycznie kontroli nad jego losem, jeżeli Cezarek trafiłby do całkowicie obcej osoby, której nikt nie zna:shake:
  4. zaglądam do misiaczka, jest przecudny, oby ten podły właściciel sam posmakował goryczy porzucenia przez najbliższych:mad: moja schorowana poschroniskowa Amstaffka jest też z "odrzutu":-(
  5. pieniążki poleciały szczęśliwej podróży Stiveńku:loveu:
  6. przybywam na zaproszenie Cioci Mortes i dokładam do transportu 20zł, życzę Misiaczkowi szczęścia:multi: dziękuję
  7. Zawitałam do maluszka z bazarku dla niego i dostałam zaproszenie na jego wątek-dziękuję:lol: deklaracji niestety nie mogę dać bo mam już 4 stałe,a i dwie inne bidulki czekają aż moi deklarowicze znajdą chałupki i stałe przeniosę na nie, do tego dochodzi całe mnóstwo bazarków fantowych i cegiełkowych -worek potrzeb bez dna:-( , nie mogę też zapomnieć o moim prywatnym "inwentarzu" i w ten sposób połowa mojej pensji idzie na futrzaczki, dobrze , że częścią zakupionych fantów można zaspokoić bieżące potrzeby:evil_lol: Problem z jakim boryka się Maksiu jest mi bliski , w zeszłym roku odszedł za TM mój dobermanik, psiak odłowiony z lasu skrzywdzony, wycofany na maxa, na początku sikał ze strach gdy ktoś odezwał się zbyt głośno lub wykonał zbyt gwałtowny ruch, trzeba było wiele cierpliwości i miłości aby go naprostwać chociaż w części , w pracy nad nim dużą rolę odegrały moje dwa psy, które miałam gdy pojawił się Borys, nauczył się od nich ,że człowiek może zaoferować bezgraniczną miłość i ciepło . Do obcych jednak zawsze pozostał nieufny.:shake: Będą starała się wspierać Maksinka na bazarkach:lol:
  8. jaki z tego naszego Puchatka przystojniaczek:crazyeye: ,buziaczki dla niego :buzi: stała za listopad poleciała
  9. śpij kochany Misiaczku spokojnie:-(
  10. Romulku, życzę szczęścia i dużo miłości w nowym domku:lol:
  11. przepraszam , zamówienie miało być umieszczone na wątku bazarkowym (bazarek min dla Izusia) buziaczki dla misiaczka:loveu::loveu:
  12. jestem na zaproszenie i poproszę: 5-6zł i 39-cw dziękuję i pozdrawiam:lol:
  13. przywędrowałam z bazarku Asiunib i widzę, że Bejlunia znalazła domek, cieszę się i trzymam kciuki za malutką:loveu::loveu:
  14. Sarinko, obyś zaznała szczęścia na które zasługujesz:loveu: buziaczki dla Ciebie ode mnie i moich futrzaczków:calus:
  15. głosy dla misiaczków oddane:iloveyou: oby znalazły wspólny domek
  16. [QUOTE] Tak, najgorsza jest bezsilność i to, że prędzej czy później trzeba podjąć decyzję...by psiątko nie cierpiało...[/QUOTE] nigdy nie musiałam podejmować takiej decyzji, każdy z moich psiaków odszedł za TM sam, i zawsze los darował nam te ostatnie chwile na pożegnanie się :-(
  17. Kochane maleństwo, najgorsze jest to ,że jest się bezsilnym w takich sytuacjach :-(dobrze, że ma teraz kogo kochać, Ciocia trzymam kciuki . nowotworową śmierć u moich psiaków przechodziłam rok i 4 lata temu, najpierw odeszła moja ukochana sunia-rak płuc:-( , po ciężkiej operacji usunięcia płuca, organizm nie podźwignął się i zmarła na moich rękach po 2 miesiącach, rok temu mój dobermanik odłowiony z lasu:-( , nieoperacyjny guz na żyle głównej przy kręgosłupie, rak szybciutko go pokonał, do tej pory słyszę jego ostatnie kwilenie gdy odchodził wtulony we mnie, jest to tak ciężkie przeżycie ,że trudno o tym mówić i nie da się opanować łez.:placz:
  18. kochany Misiaczek, buziaczki dla niego:calus:
  19. Kochana myszka, puściłam dla niej skromne 30zł co za zwyrodnialstwo , nie miałabym oporu ,żeby osobiści dokonać linczu na tej gnidzie:snipersm: trzymaj się maleńka, buziaczki:calus:
  20. deklaracja dla Cezarka za wrzesień poleciała:lol: całuski dla Puchatka:buzi: czy moja wpłata Morenkowa za sierpień została przekazana dla Cezarka?;)
  21. przelałam dla Misiaczka dyszkę , nie dotarła?:roll:
  22. ależ on jest piękny:iloveyou: miejmy nadzieję, że takie cudo szybko znajdzie domek
  23. [QUOTE] Podobny jest do psa z serialu "Świat według Bundych"[/QUOTE] faktycznie takie samo cudo, miałam też ukochanego psiaczka , który został porzucony w lesie , też była z niego skóra i kości cała w kleszczach tylko był jeszcze raz taki jak niedźwiadek :placz:skromny "grosik" dla niego wpłaciłam
  24. kochany staruszek, puściłam dla niego skromną dyszkę, mam niestety 4 stałe deklaracje i duże wydatki bazarkowe a i w domu futrzaczki chcą jeść:-( będę odwiedzać misiaczka , jak psiaczki z moich deklaracji znajdą domek to wrócę do starowinki:roll:
  25. śpij kochany aniołku :-(:-( mam nadzieję, że te kanalie będą konały w mękach
×
×
  • Create New...