Nie ma takiej opcji, szczególnie, ze my bywając w schronisku najczęściej raz na tydzień nie mamy mozliwości wypracować czegoś, na co potrzebna jest praca codzienna. Tym bardziej, że czasem z 'lżejszymi' przypadkami nie można sobie poradzić. Grunt się pali,szukamy DT bezpłatnych...
I tak jak już wspomniały dziewczyny - to nie jest wina ani naszego schroniska, ani pracowników, ani wolontariuszy.