No to ja się może też podzielę imionami moich tymczassowiczków:
Baron - średni ,troszkę nowofundland, imię nadane w schronisku, ale był dostojny, bardzo pasowało :)
Szadi- przez panią dyrektor schroniska nazwany Shadow(cień) bo wyglądał faktycznie jak cień psa, ale postanowiłam skrócić żeby brzmiało sympatycznie. Niestety po 4 dniach odszedł
[*]
Agrest- mały, biało-brązowy w typie jamnika, miało wyróżniać się w ogłoszeniach to imię :)
Louis- piętnastoletni staruszek , niewidzący, bardzo sympatyczny. jakoś tak wyszło bez powodu :P