zerojeden
Members-
Posts
3828 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zerojeden
-
[quote name='Madź.']tak, byłoby super ale krucho u nas z kasą... bazarki będą, ale dzielimy je już na Zekkiego i Zaira. Chłopaków z czegoś trzeba utrzymać w hotelu ...[/QUOTE] Nic innego na tą chwilę nie mogę zaoferować...i wątpię czy sytuacja się kiedyś poprawi bo tych psów wszędzie pełno a chętnych do adopcji jak na lekarstwo :-(
-
Spokojnie mi się nie spieszy ;) Nawet jak nie miały kontaktu z psami i są jakoś "źle nastawione" że tak to w skrócie ujmę...dla mnie to żaden problem mam świetną sukę która się takimi rzeczami zajmuje :) Daje psom mega poczucie bezpieczeństwa a przy tym zdejmuje z nich jakieś dominacyjne zapędy bo to ona rządzi wszystkimi i psy pod jej dozorem :)
-
[quote name='bela51']Mysle, ze to wspaniała propozycja :lol: Niech wypowiedza sie dziewczyny, załozycielki wątku.[/QUOTE] Kropla w morzu...bo to takie bawienie się w Boga trochę wybieranie jakiego psa się uratuje a jakiego nie NIENAWIDZĘ tego!!!
-
[quote name='Penny']Spokojnie, ja nigdzie nic nie napiszę o tej chorej sytuacji. Oczywiście, że nikt tutaj nie zostanie pociągnięty do odpowiedzialności, bo to nie my zabijamy zdrowe stworzenia - to przecież schronisko usypia psy. Już byłam w takiej sytuacji, że musiałam siedzieć cicho, bo albo pomagam zwierzętom i siedzę cicho, albo rzucam oskarżeniami (słusznymi) na właściciela pewnego przytuliska. Otuchy w siedzeniu cicho dodawała mi myśl, że przytulisko i tak niedługo przestanie istnieć, a właściciel dostanie karę. Na wydarzeniu i tak w końcu ludzie się domyślą o jakie schronisko chodzi, ludzie nie są głupi.[/QUOTE] Myślę że dla dobra przede wszystkim zwierząt lepiej nie wchodzić na wojenną ścieżkę...mogę dać DT dla suczki (bo mam psa który samców powyżej 6 miesiąca nie toleruje) z klapniętymi uszkami (bo z kolei suka zdecydowanie lepiej przyjmuje klapciaki niz te ze stojącymi pojęcia nie wiem czemu) 2 miesiące i będzie nadawala się do adopcji...oczywiście cudów nie ma jakieś lęki zawsze zostają do końca ale będzie na tyle zsocjalizowana (tyle średnio mi zajmuje przekonanie psiaka do człowieka 3 udało mi się już "naprawić" jedna jest teraz w naprawie a jedną suczke adoptowałam rok temu z drufgiego końca Polski stała 8 lat na łańcuchu a teraz nawet się bawi ale u niej z racji wielku zajeło to dużo dłużej ale się udało :) )że będzie mogła iść do adopcji. Tylko z uwagi na dużą liczbę zwierząt muszę prosić o wsparcie w utrzymaniu suczki. Jeżeli taka pomoc Was interesuje to tyle mogę na dzien dzisiejszy zaoferować.
-
Dziewczyny to jak można pomóc na tą chwilę tym psiakom...skoro adopcja odpada...to w takim razie tylko miejscowe osoby chyba mogą próbować coś robić w schronisku tak tj socjalizować je?
-
[quote name='& Gloria &']Nawet jeśli by były zaszczepione to do 'przypadkowej' adopcji w takim stanie nie zostaną wydane.[/QUOTE] Trochę dziwna polityka...lepiej pod igłę w takim razie? Na jakiej podstawie nie zostaną wydane...bo się boją... to chyba wbrew regulaminowi... kurde 6 DT na szybko znaleźć to graniczy z cudem :(
-
Czy one mogą być na tą chwile wydane do adopcji? Wyczytałam że nie mają szczepień....to jak ktoś z marszu przyjdzie do schroniska po psa to czy żadne psiak z tego miotu nie zostanie wydany?
-
Jestem na zaproszenie, ale musicie mi wybaczyć ja nie wyrabiam czasowo...mam ponad dwadzieścia psów i tylko trochę mniej kotów pod codzienną opieką do tego dom, własne zwierzaki i praca... na dogo wchodzę z doskoku tylko już się dawno pogubiłam w nowych wątkach ;( I jestem totalnie spłukana :( ale mam kilka podkładek pod szklanki z psami własne roboty...mogę dorzucić na bazarek jak podeślecie mi maila to jutro zrobię fotki i wyślę.
-
Jestem na zaproszenie ... nie traćcie nadziei ....ja mam na DT Nescę na swój wątek na dogo...była taka sama tylko do braku socjalizacji dochodziły problemy zdrowotne...teraz w domowych warunkach z innymi psami to nie ta sunia... rezolutna, otwarta, uśmiechnięta nawet zaczęła szczekać... :) A to było antyszczenię na widok człowieka chowała się w ciasny kąt najlepiej pod kocem, cała obsikana, jadła na leżąco bo bała się podnieść...jest dla niech duża szansa na socjalizację, tylko pierwszym najważniejszym krokiem jest ich rozdzielenie bo tak jak piszecie nakręcają się nawzajem. Żałuję że nie mogę bardziej pomóc.
-
[SIZE=2]Jeszcze nie dotarłam...ale to dobrze to znaczy że nic złego się nie dzieje :) [/SIZE] Na 99% będę do środy to się wywiem :) E no lepiej ciastka przychodzi i zjada :) i już na mnie nie szczeka....no czasami jak ją gdzieś zaskoczę na majstrowaniu :) Dzisiaj pojechał do nowego domu mój tymczas który od maja był u mnie :) trzymajcie kciuki za niego bo ma już za sobą nieudaną adopcję...jest trochę że tak powiem mało obsługiwalny :)
-
[quote name='paula_t']Hałabajówko, to co piszesz jest cudowne, normalnie się ryczeć chce, jak się pomyśli, że on w tak krótkim czasie tak się przywiązał, tak pokochał, a gdyby nie Ty, to dalej siedziałby w zimnym boksie w schronisku.[/QUOTE] On jest niesamowity mówię Wam...najlepsze jest to że sam do mnie przyszedł cały czas mam to przed oczami. Chciał żeby go zabrać po prostu wymusił to hehe :)
-
[quote name='Isadora7'][SIZE=5] [/SIZE] [SIZE=3][FONT=arial black][B]PLOTKI[/B] [IMG]http://www.madzik.pl/destinys/stars.gif[/IMG] [COLOR=blue]są tworzone przez chorych z zawiści [/COLOR][IMG]http://www.madzik.pl/destinys/stars.gif[/IMG][COLOR=red] rozprzestrzeniane przez głupców [/COLOR][IMG]http://www.madzik.pl/destinys/stars.gif[/IMG] [COLOR=green]i przyjmowane za fakt przez idiotów[/COLOR]![/FONT][/SIZE] ※※※※※※※※※※※※※※※※※※※※※※※※※※※※※※※ „[I]Przeciw potwarzy nie masz na świecie obrony; Pozwólmy więc rozprawiać ludziom na wsze strony I bez względu, jak życie nasze sądzą inni, Nam niech starczy, że w sercu jesteśmy niewinni[/I]”. ——————————————————————— (Molier) Od siebie dodam, że należy olać i nie reagować natychmiast na każde rzygi. Takie indywidua jak zobaczą KRS to wymyślą za chwile coś "również mUNdrego" np - masz za mało psów pod opieką - nie podajesz dokładnego miejsca z dokładnym adresem. Logicznie myślący wiedza że może być tak ze druga strona o to prosiła, albo ze względu bezpieczeństwa (mordownie, olkusz, kutno czy inne). Mendy same zresztą bywa to stosują ale na ogół to przysłowiowe blondynki, które uważają że mądrości dodaje farba na głowie. - będą przysyłać maile udając potencjalnych chętnych - podeślą kogoś aby do Was dzwonił, będąc takim półmózgiem że osoba napuszczona na telefon, sylabizuje treść z kartki - co ma nadawać. Dzwoni baba i mówi (piszę dosłownie) "Dzień dobry dzwonię bo zobaczyłam na stronie jamnikikropkaeadopcjekropkaorg pieska pod numerem jamnikikropkaeadopcjekropkaorgnumer psiaka....." Dodają oczywiście bajer jak to bywają na stronie i obserwują i czekają kiedy serce zabije itd itd dlatego najlepiej olać, nie reagować na piardy ktoś chce sprawdzic to sprawdzi kto nie to ma problem i niejst wart naszego tłumaczenia. [B][SIZE=4] Dajcie sobie spokój z łajzami i walczymy o dom dla suniek[/SIZE][/B].[/QUOTE] Święte słowa!!! Tylko że wszystkie dane fundacyjne są dostępne bo taki jest wymóg sądowy, zresztą sąd sam zamieszcza informacje w biuletynie...trzeba tylko chcieć przeczytać.... widać i to za trudne...
-
[quote name='__Lara']Ukki, Ty tam chyba rozkręcasz się![/QUOTE] Z dnia na dzień coraz mniej go zaczynam lubić.... noż taka beksa z niego że jak tylko mnie nie widzi to beczy i beczy i beczy a mi smutno że muszę go zostawić...no i tak sobie wymyśliłam że przestanę go lubić to mi smutno nie będzie ale się nie sprawdza coś.... Dzisiaj sobie wymyślił że będzie spał na mojej kurtce i za chiny oddać nie chciał bo jak mu tylko zabrałam to zaczął beczeć no i musiałam mu sweter oddać...no do czego to doszło!!!
-
Cieszę się że się przydała, niech im służy :) Ja mam poprzybijane dywaniki na wejściach i sprawdza się...do czasu aż jedna haszczakowa panna nie przypomni sobie że fajnie się psuje :) ale mam zapas dywanu więc jak musi to niech psuje :) Ja też jestem pod wrażeniem Magdola ale patrzę realistycznie że to wymaga mega dużo pracy i czasu a przy takim zepsieniu i za koceniu nie dałabym rady po prostu. Brykam na wątek o psiej bidy. Ale musze coś jeszcze dodać....ja też mieszkam na wsi i to takiej w której nawet sklepu nie ma... i zadziwiam się co chwila że ludziom nie przeszkadza że żyją w takich warunkach...rupieciarnia wszędzie...posprzatanie śmieci i poukladanie rzeczy nie kosztuje przecież ani grosza.