..hm ,madre psiaki,nie chca panci wydatkow na jedzenie przysparzac i same sie zywia:diabloti:,ale ja bym zawalu chyba dostala ,gdybym musiala nornice z pyska wyciagac ...br:razz: ;Lula dzis na spacerze polizala martwa mysz na dworze i juz powiedzialam ,ze dopoki zebow nie umyje to nie ma lizania i spania w lozku :mad: ,a prawie codziennie wyciagam jej z geby dzdzownice,ktore wychodza po deszczu,a ona nagminnie je zbiera...:shake: