Mari współczuje... Tak szkoda tych maluszków i Ciebie...Szczególnie, że dostały taką szansę...:-( Też myślałam, że Mikuś wygra tą walkę.
Oby Kilerek wyzdrowiał. Bardzo mocno wierzę.
A Ty się trzymaj cieplutko, musisz być silna dla swoich wszystkich dzieci.