-
Posts
5156 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Wiola&Miłosz
-
Psie piekło na Martenowskiej w STARACHOWICACH. Jest nas 10.POMÓŻ!
Wiola&Miłosz replied to mrs.ka's topic in Już w nowym domu
Ja chociaz mialam nadzieje ze poczyta i wyciagnie lekcje ale jak widac nie. -
Dziekuje pani Gosiu;) Pozdrawiam
-
TOBI 2 letni Golden do uśpienia uratowany!! juz w DT
Wiola&Miłosz replied to Lu_Gosiak's topic in Już w nowym domu
Nic sie nie stalo przeciez;) Wybaczone zapomniane życie toczy sie dalej. Miejmy nadzieje ze juz tylko bedzie z gorki a nie pod gorke. Dziekujemy pani Gosiu;) -
Psie piekło na Martenowskiej w STARACHOWICACH. Jest nas 10.POMÓŻ!
Wiola&Miłosz replied to mrs.ka's topic in Już w nowym domu
Jak grochem o sciane.. Nic nie dociera. -
Djuk - czy hotel ma już na zawsze zostać jego domem?
Wiola&Miłosz replied to Marlena:)'s topic in Już w nowym domu
Ale chlopaczysko piekne i niedobre. Finansowo nie poratuje. Moge podnosic i rozsylac. Nie no dobra moge dac dyche. Jednorazowej Ale tz sie wkurzy:evil_lol: -
Psie piekło na Martenowskiej w STARACHOWICACH. Jest nas 10.POMÓŻ!
Wiola&Miłosz replied to mrs.ka's topic in Już w nowym domu
[quote name='zachary']Jeden pies mógł zginąć, bo Ty marto3 tkwiłaś w nieodpowiednim związku...i zanim się zorientowałaś, on stracił w męczarniach życie...ale następne???? Też nie miałaś wpływu....A teraz znowu twojego pieska boli brzuszek?...... A leczenie weterynarza z pewnością nie pomoże mu....[/QUOTE] Wybacz ale jak dla mnie nie ma wytlumaczenia zly zwiazek. Albo pies jest akceptowany albo nie. Jesli nie to nie biore psa... -
Psie piekło na Martenowskiej w STARACHOWICACH. Jest nas 10.POMÓŻ!
Wiola&Miłosz replied to mrs.ka's topic in Już w nowym domu
[quote name='marta3']Do usług...:diabloti: Zanim mnie znowu zbanują to powiem,że to co robicie jest GORSZE niż SB. Gdybyście z taką energią zajęli się tymi psami które naprawdę potrzebują pomocy byłoby ich o wiele mniej. Co mają zdane prawo jazdy i inne rzeczy do stanu faktycznego? Może po prostu to,że KAŻDY może kiedyś trafić w złe miejsce o nieodpowiedniej porze ale to nie znaczy że od razu jest dożywotnio skreślony.Nawet najgorszy morderca może się zmienić dopóki żyje. A ja nie zrobiłam nic złego.Nie ja zabiłam te psiaki.Być może zawaliłam tym,że za bardzo ufałam.Być może. Ale czy to daje Wam prawo do tego co wyprawiacie?Piętnowanie,szkalowanie,śledzenie?Wypisywanie bzdur,że jestem chora psychicznie,morderczyni itd itp?Zamieszczanie na stronach linków które absolutnie sprawy nie dotyczą? To jest zwykła,najzwyklejsza PODŁOŚĆ.Tym bardziej,że byłam zbanowana i w żaden sposób nie mogłam się bronić. Zrozumcie w końcu że etap Przemyśl jest zamknięty. Nic nie zwróci życia psiakom. ALE Jest nowe miejsce,nowy czas,nowy etap. Jestem sama,niezależna,w zupełnie innym mieście.I to jest właśnie stan faktyczny.Mam pełne prawo mieć psa i pomagać zwierzętom. Nikt i nic nie może mi tego zabronić ani mnie od tego powstrzymać. To co się stało w Przemyślu było koszmarem. Ale minęło. Za chwilę pewnie znowu mnie zbanują,taki urok dogomanii. Ale wiedzcie,że nie zamierzam przestać pomagać zwierzakom.[/QUOTE] No wlasnie szkoda ze bronisz sie tlumaczac w trzeciej osobie- dla Mnie załosne ale to moja opinia. mam ci gratulowac zdania prawka? rozwodu? Koszmaru ktory przeslas? Jesli mialas faktycznie tak ciezka sytuacje zyciowa nie powinnas sie decydowac na jakiekolwiek zwierze. Przypominam ze to ogromna odpowiedzialnosc i swiadomosc ktorej ci braklo na conajmniej kilka lat;) Tak wiec tlumaczenie ktore mozna o kant dupy rozbic. Jak juz napisalam ze lepiej poczekac na naprawde dobry dom dla psa niz ryzykowac ze znow w twoim zyciu pojawi sie jakis koszmar/ trudnosci cokolwiek co moze spowodowac ze psy wroca badz co gorsza zgina. Po co to wszystko? Tak ladnie piszesz o sobie ze to ze tamto wyplywa z ciebie egoizm. TY ty i ty. A gdzie w tym wszystkim jest zwierze ktore tak kochasz i tak bardzo pragniesz mu pomoc? Juz napomagalas tak ze efekty odbily sie glosnym echem po calej dogomani. Wszyscy cie oskarzaja - biedna dziewczyna naprawde ale czy choc przez chwile zastanowilas sie jak sie czuly psiaki? I osoby ktore ci je wyadoptowaly? Ze zaufaly a tu taka akcja? Czy choc troszke czujesz sie winna? Napisalas ze masz pelne prawo miec psa moze i masz racje. Ale my Dogomaniacy i wszyscy zajmujacy sie adopcjami maja prawo ci go nie dac patrzac na to wszystko co sie zdarzylo z poprzednimi tymczasowiczami. Dalas ludziom piekna lekcje ze nawet ludzie tutaj na dogo nie do konca maja czyste zamiary a chec niesienia pomocy nijak sie ma ze stanem faktycznym p.s Jak chcesz pomagac zwierzetom to pomagaj ale niekoniecznie adoptujac je -
Psie piekło na Martenowskiej w STARACHOWICACH. Jest nas 10.POMÓŻ!
Wiola&Miłosz replied to mrs.ka's topic in Już w nowym domu
[quote name='marta3'][INDENT] A może po prostu ma wiedzę i doświadczenie po wielu przepracowanych w lecznicy latach? Każdy głupi wie kiedy psa boli brzuszek,jakie są tego objawy. Osowiałość,bolesność przy dotyku.Proste. Ludzie,ludzie,znajdźcie sobie ciekawsze zajęcie niż szukanie tanich sensacji,szpiegowanie,śledzenie. Zajmijie się pomocą tym zwierzętom które tego naprawdę potrzebują. Dajcie żyć innym ludziom. Człowiek się rozwiódł,wyprowadził,ułożył życie na nowo.Ma pracę(dorywcza,ale jest),mieszkanie,samochód (prawo jazdy zdane za 1 podejściem).Zdał maturę,uczy się dalej.A wy normalnie jak SB... [/INDENT] [/QUOTE] Wet siostra? :cool3: Co maja zdane prawo jazdy, matura, rozwod do stanu faktycznego? Wlasnie chyba po to to szpiegowanie by kolejnych zwierzat nie spotkal taki los. A jesli nazywasz taki stan rzeczy SB to ja nie mam wiecej pytan. -
Barry..... już w nowym domu:), szczęśliwy i rozliczony:)
Wiola&Miłosz replied to danavas's topic in Już w nowym domu
no wlasnie tych domowych brakuje...