-
Posts
5156 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Wiola&Miłosz
-
[quote name='Marinka']Alta, tę agresję poczytuję jako wylewanie swoich frustracji, swojego złamanego ego... pokazanie, że potrafię mówić (nie ważne co, nie ważne, że bzdury, ale ważne, że zmuszam do słuchania (no może w tym wypadku czytania)), że pokazuję pazur (jestem ważna, bo ośmielam się krytykować. Ja lubię krytykę, ale na Boga... konstruktywną, taką, która mnie rozwija, pomaga, zmusza do dogłębnych przemyśleń i poddaje nowe, lepsze metody działania. Krytyka dla samej krytyki - powiem to wprost, wybaczcie- jest gówno warta. Dlatego cieszę się, że osoby te opuściły wątek. I mam nadzieję, że od tej chwili pomyślą zanim cokolwiek napiszą (czasmi mam jednak wiarę w ludzki intelekt) Naprawdę bardzo się cieszę, że jesteś tu z nami i to właśnie Ty będziesz towarzyszyła Rudzikowi przez całą terapię[/QUOTE] No to ja tez ci sie do czegos przyznam. Watek mojego psiura tez jest okrojony;) Po prostu po pw jakim dostawalam ze na co ja mu pozwalam ze trzeba byc takim takim srakim.. Czasem wrecz lecialy obelgi. Wiec doszlam do wniosku ze przemilcze dla dobra psa I udalo sie;) Piez uzdrowiony miloscia;) Teraz mamy juz spokoj, zyjemy sobie swoim zyciem pomagamy jak mozemy. No i powiem szczerze ze skutkuje. A od takich napinek na forum sie odcinam. Choc ostatnio nie wytrzymalam zarzutow w strone handzi i tyle;) Co do rudzika to wczoraj rozmawialam dlugo z pania Gosia i plan zostal zaakceptowany. Doszlysmy nawet do wniosku ze jakbys marinko chciala smialo mozesz do nas wpadac. Trzeba przywolac dobre wspomnienia. Ale to jeszcze kilka dni bo dopiero w poniedzialek wylaze ze szpitala. I wtedy wsio ogarne. :)
-
TOBI 2 letni Golden do uśpienia uratowany!! juz w DT
Wiola&Miłosz replied to Lu_Gosiak's topic in Już w nowym domu
No mam nadzieje ze podczas wczasow troszke zdjec nacykamy i powstawiamy;) W koncu pamiatka musi byc:D -
[quote name='Marinka']Wiem...dyplom można kupić :) A być behawiorystą to zupełnie inna rzecz. Pomijam fakt, że w skasowanych postach nie było rad a inwektywy (tak się składa, że posiadłam umiejętność czytania ze zrozumieniem :evil_lol:) Nie padła też propozycja przewiezienia Rudzika do jej hotelu...w ogóle nie padła żadna propozycja poza poczytaniem, czy obejrzeniem jakiś linków (nie pamiętam co to było) Pani Gosia nie udaje mądrej - ona jest mądra i jest profesjonalistką :)[/QUOTE] A czyli ja niedoczytalam bo te rady mialy dotyczyc rudzika? Moze dobrze ze zostaly okrojone bo po co psuc psa?;) Co do pani Gosi to akurat madra jest to fakt ale tez bardzo zyciowa. Nie sciemnia nie oszukuje nie obiecuje zlotych gor mowi ze to czlowiek psa popsul i czlowiek ma go naprawic wiec wiecie. No ja spedze z nim 3 tygodnie ale nie obiecuje ze pozniej bede mogla go tymczasowac. Musialabym pogadac z tz a to latwo nie przejdzie. Miejsce mam bo mieszkanie duze a to taka mala pchla pewnie nie wiele wieksza od mojego yorka. Kwestia tego jak sie dogadaja Pozwolcie ze sie zastanowie w tej chwili nie chce niczego obiecywac. Mari23 nie rycz babo tylko sie cieszyc trzeba;) Ja zawsze wierzylam ze ta kobiecina to zloty czlowiek i pomoze bo jak nie ona to juz nie wiem kto;)
-
TOBI 2 letni Golden do uśpienia uratowany!! juz w DT
Wiola&Miłosz replied to Lu_Gosiak's topic in Już w nowym domu
To w takim razie my z Tobiaszkiem zyczymy Ci braku zwatpienia;) bys nie musiala nic odbudowywac;) -
[quote name='Marinka']Kasiu, wiesz sama po co one się tu zjawiły więc ich opinie są mało istotne. Furciaczek z dyplomem behawiorysty usunęła swoje "cenne" rady, a szkoda bo chętnie poznałabym opinę o nich[/QUOTE] Wiesz z tymi dyplomami bywa roznie;) Ja tez bylam z Tobim u jednej naszej lokalnej osoby i polecila mi szkolenie w grupie- bylam raz zrezygnowana przenioslam sie na prwatne placilam za wizyte po 120 zl efektow brak. Pogryziona reka Tobi szaleje dalej. Dopiero sw. pamieci Kofeina kazala mi zadzwonic i walic jak w dym nawet w nocy. Wiem ze pani Gosia tez brala czynny udzial w resocjalizacji jej 4 amstafow zreszta przyjaznily sie wiec kontakt sprawdzony. Ja wiem jak pracuje pani gosia. Do dzis na lodowce wisi kartka z wielkimi literami najwazniejsza z nich (z ktorej zawsze sie smieje bo napisana po ludzku) TOBI JEST PSEM!! TAK PSEM!! jak nie umiesz czytac to zaloz okulary i skoncz mu myc na sile zeby czyscic uszy i biegac do weta:D:D Kolejna to taka Kochac psa to nie tylko rozpieszczac ale tez wymagac! Wiem ze kazdy dostaje taka kartke jest ona nieszablonowa i zawsze ma byc w widocznym miejscu. I jak nie wiem co robic zawsze ja widze i wiem jak zareagowac;) I co.. dziala
-
[quote name='Marinka']Ale ja właśnie nie słodzę, a piszę o potędze miłości i jakie cuda potrafi ta sprawić :) Przeczytałam 4 razy, bo musiałam napaść serce i duszę jej ogromem :) I masz rację na motylki w brzuchu nie ma mocnych, ale trzeba umieć je przyjąć :)[/QUOTE] Motylko motylkami ale jedno jest pewne. Nasza milosc byla trudna. Ja plakalam on wynosil moje skarpetki i majtki i zakopywal na ogrodzie. Ale sytuacja sie unormowala i jest ok Pani gosia zawsze o nim mowi BOSKI TOBIASZ- nie wiem co prawda co ma wspolnego z boskoscia bo za tymi pieknymi oczami kryja sie rogi;)
-
[quote name='funia']`To fajnie ,ze Pani Gosia przeczytała cały watek .Mam nadzieję ,ze nie ukamienuje mnie tak jak,, kochane psiolubne,,cioteczki z pierwszych stron watku . To co opisałam to prawda ,która po prostu zrelacjonowałam na forum . Mam wielka nadzieję ,ze da sie go jakoś otworzyć na dotyk.[/QUOTE] Poczytalam posty wyzej i wyraznie napisala ze to nie twoja wina zreszta rozmawialam z nia wlasnie o tym i mowila ze nic sie zlego nie dzieje i da sie to poprawic. Wiec nie dygaj ja nie raz dostalam reprymende;) a co do ciotek to wiesz sama jak jest czasem;)
-
Az 4 razy.. Kobieto ja czytalam tylko raz bo osobiscie nie lubie tego watku;) Jakos sie zawstydzam jak ktos mi tak slodzi- w tym wypadku jest tak samo;) Ja nic na to nie poradze ze sie zakochalammotylki w brzuchu i te sprawy;) Wiec z tego co wtepnie ustalilam z pania Gosia. Razem jedziemy na szkolenie czyli ja Tobiaszkowy i Rudyslaw i siedzimy tam 3 tygodnie. Moj pies buja dupsko po torku a ja od rana do wieczora tulam rudziaska:D szczegoly napewno napiszre pani Gosia.