Jump to content
Dogomania

Wiola&Miłosz

Members
  • Posts

    5156
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Wiola&Miłosz

  1. No wlasnie Majki mi sie tez podoba:) Nie wiem jak na to dziewczyny ale dla mnie cool;)
  2. Jestem na chwile w przerwie;) Otoz maja sie sprawy tak ze jak ja podskakuje i wolam misio misio misio to on skacze i wariuje jak porabany odbija mi sie od nog robi baczka takiego i merda tym kurduplastym ogonkiem. Przychodzi przywolany. Czeka na parowke. Chrupek nie chce. Za jasna anielke. Wiec dzisiaj mu dalam puszke. Myslalam ze sie zasrajtka po pachy po niej ale jest luzik:) A wlasnie nie wiem co na to powiecie ale ryudyslaw ma nowe imie:) Majki;) Ja go tak wolam i on przylazi ale jak nie chcecie bysmy do niego tak wolali to spoko bedzie dalej misio misio misio:) Musze wracac pozniej sie odezwe:)
  3. Baty im a nie. Za 3 lata konczy im sie monopol na tego typu uslugi;) pozaluja:)
  4. [quote name='anett']Alta ogromne dzięki!!!:loveu: pewnie się jeszcze nie zaksięgowało Hugo będzie w czwartek w DZ, trzymajcie kciuki za osiołka!!![/QUOTE] poczta mi wrocilo bo cos tam nie wpisalam. Albo zle wpisalam. sama juz nie wiem.
  5. cioteczko aimez zadna przesylka do mnie nie doszla.
  6. Marinko jest tak jak piszesz:) Obydwoje maja siebie w dupisku. Ale moj tobiasz taki jest. Dziewczyny napisze cos pozniej. Teraz musze uciekac
  7. ja tz si smialam;) Al tz juz nie:) Ja po prostu mysle ze on sie nie umie bawic:) A dzisiaj rudyslaw wstal nadawal mi buziakow. Zjadl troszke, na spacerku bylismy i do 12 czekamy na instrukcje. No nawet merda tym malym ogonkiem;) Fajowski jest.
  8. Boczkens wez sie troche wzbij niech cioteczki zobacza twoja dupke w wersji fit :cool3:
  9. Rozumiem ze raj na ziemi chcecie ciotki stworzyc;) Jak tam sie chlopaki miewaja? Ja mam nowego tymczasa na dwa tygodniasy;) Podobny jest do boczkensa. :)
  10. Pani Malgosia kazala mi edytowac swojego posta bo mowi ze napisala jak psychicznie chora ze nie wiadomo o co chodzi ale mowi ze ledwie co na oczy widzi ze zmeczenia;) Tak wiec rudyslaw oszczal buty tz. Malo tego jak tz wszedl do pokoju to go obwarczal Od razu zostal uspokojony;) No a co do postepow sa widoczne owszem ale to wierzcholek gory lodowej:diabloti: Rudyslaw chodzi za mna krok w krok podpatruje co ja robie to idzie za mna ja siusiu on tez;) Ja zakladam skarpetki on sprawdza czy dobre ubralam. koniecznie chcialby spac na lozku ale nie wie jak tam dupke wtoczyc. Panciny sie taki robi.
  11. Wrocil rudyslaw:) Caly zdrowy i ogonkiem merdziszkal;) Pani malgosia mowi ze jak znajdzie chwile czasu to wejdzie. Ja juz dostalam kartke z zaleceniami. Wiec idziemy na spacerek i dzialamy:) Do wieczorka;)
  12. Cztery. Ale Tobi sam zajmuje dwa miejsca z tylu:) wiec pobite gary;)
  13. Dobra ide pochodzic bo nerwica mnie bierze:) Musze odreagowac to oczekiwanie bo znowu sioe tztowi dostanie.
  14. :) Ja po prostu ciekawska jestem czy rudyslaw bedzie grzeczny;) Mam nadzieje ze da sie go naprawic a on bedzie chetny wspolpracowac. Ja nie wiem co te parowki maja ale lepiej dzialaja niz niejeden smakolyk:)
  15. Ilona on to moze wysadzic ewentualnie siebie;) W tym domu spodnie nosze ja:) No i dojechalismy:) Szybka przebiorka przywitanko buzi buzi ecie pecie i rudzisko zostalo zabrane przez pania Malgosie. Poszli na sale zobaczyc jaka jest skala problemu. Rudzik w ogole nie chcial isc. Piszczal polozyl sie i dupa. Ale jak pani malgosia go przepiela na swoja smyczke tak jakby luzniejsza i dluzsza i dala mu parowke i poglaskala. Poszedl bez zajakniecia. Nie wiem ile czasu tam spedza . Denerwuje sie;)
  16. owszem:) Jakby nie patrzec w6 ;)
  17. tez bylam w szoku ze wlasnie idzie na niej. Zadzwonilam pierw zapytalam czy moge pani gosia mowi jak on pozwoli to tak ale badz delikatna. I patrze poszedl ze mna. Moze tez dlatego ze tobi szedl? Nie wiem:) Ale sie udalo;) Plus 10 dla nas do zajbistosci:) No to ja koncze bo tzta musze podenerwowac;) Napisze pozniej. Buzki buzki
  18. jakies 50 moze 60. Nie wiem bo jak nas nawi pokieruje jak wczoraj to wyladujemy w zakopcu:cool3: Ale na razie spokojnie jest. nie ma tragedi;) Chlopaki spia. York tez:)
  19. Jestem. Co prawda mamy jeszcze z 50 km ale necior bezprzewodowy jest;) Marinka tak zachowal czystosc. Wszystko na dworze zrobione. No ja tez sie ciesze z kazdego jego postepu;) Dzisiaj parowke juz jedna zjadl. Siku teraz w ogole nie chcial zrobic ale wet mowil ze jakby nie sikal ze dwa dni to wtedy mam mu dac jedna tabletke furosemidu bo brak siuskow to wlasnie oznaka stresu. Pani Gosia mowila to samo ale tez powiedziala ze bez cisnienia. W koncu kiedys bedzie musial. :) I jeszcze powiem wam taka ciekawostke. Rudyslaw nie porusza sie po kafelkach:) Przechodzi w miejscach gdzie tylko i wylacznie jest dywanik. Postawil lapke zobaczyl ze zimno i spowrotem tam gdzie jest cieplej. Z deszczu tez nie byl specjalnie szczesliwy. Za to daje mi sie zapiac za obroze ta na szyi i tupta bez zbednego marudzenia. Szelki ktore po prostu kupilismy sa zwyczajnie za duze. Ale nie mamy mozliwosci ani zwrotu ani regulacji. I dzieki za przeklejke zdjec;) Jak dojedziemy i sie zapoznamy z pania gosia to pozniej wejdziemy i napiszemy:)
  20. Dzieki marinko;) A my jedziemy i jedziemy deszcz pasa. Piechy spia. Dobrze ze mam neta bezprzewodowego bo bym chyba z nudow padla:) A co do Tobiego musialam go przepiac na kolczatke bo tak sie cieszy na widok kazdego psa ze kurde nie moge go utrzymac. Oczywiscie go obwacha i za 3 min ma go gdzies. Tak jak i w wypadku rudzika.
  21. No za chwile wyruszamy. Wedlug zalecen pani Gosi poszlismy na wizyte u weta. Rudzias ma zapalenie krtani prawdopodobnie spowodowane wczorajsza dychawica. Tak ogolnie jest zdrowy, uszy czyste, nie ma sie czego czepic;) Bedzie dostawal kilka dni witaminki kompleks wzmacniajacy. Z antybiotykow zrezygnowalam bo nie jest to spowodowane choroba ma po prostu stan zapalny ktory nie wymaga az takiej ingerencji. Wiec ruszamy w droge. Aha dodam ze u weta byl bardzo grzeczny. Iljowa- dziekujemy;) Wieczorem napisze wiecej
  22. No to dziendoberek;) Wstalismy w pospiechu przynajmniej ja bo zaspalam. Do 3 w nocy slyszalam tuptanie malych lapek po panelach;) Wczoraj zezarl szelki. Pozostawiony na chwile zlapal (nie wiem jak) za ten plasticzek laczacy i go rozgryzl. Tz musial jechac do tesco calodobowego by kupic mu cokolwiek przypominajace szelki na spacer. Stalismy dzisiaj pol godziny przy probie zalozenia szelek. Po prostu w koncu juz mi odpuscil i dal sobie je zalozyc. Bez jatrzenia, jazgotania i dyszenia;) Myslalam ze ze schodami bedzie znowu horror ale jakie bylo moje zdziwienie gdy on bez zajakniecia wszedl i zszedl. Wyszedl na dworek, zrobil sobie siuska, kupala tez;) Powrot bezproblemowy. Zjemy sniadanko i szykujemy sie na Lublin. Napisze chyba wieczorem co i jak:)
  23. Tobi sie walnal na lozko. On tez chcial i nie dosiega. Ma za kurduplate te lapki. Podciagnelam mu troszke dupke- pierw dziwny wzrok ale za chwile ciach i juz nos pod moja pacha:loveu: A co do Tobiego to on jest po prostu ogromny. I wiekszosc psow wygladaja przy nim jak kurduple. Marinko jakby kiedys ci sie tam chcialo wstawic zdjecia na tobiaszkowego watka bede bardzo wdzieczna;) Kasko jak tylko wroce to ci jakos smyczke podwioze. U mnie smyczy pod dostatkiem a nie pomyslalam by jakas mu wziasc;) A teraz robie rzad i ide sie myc bo jestem brudna w psich klakach i osliniona:) A pozniej spac bo padam na mordeczke:)
×
×
  • Create New...