Jump to content
Dogomania

Moli@

Members
  • Posts

    14649
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    44

Everything posted by Moli@

  1. [quote name='dogomaniaczkaa']Jedyne zdjęcie, które "wyszło": [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-T076PK5Em-4/Tr2KnjyrM2I/AAAAAAAAAys/CnHd7rOaJH4/s912/DSC04724.JPG[/IMG][/QUOTE] Widziałam ogłoszenie, ze zdjęciem o zaginięciu psa, w lecznicy na Zielonogórskiej. Bardzo podobny pies. Rzuciłam tylko okiem, bo byłam zajęta, zaabsorbowana swoją sunią. Warto sprawdzić.
  2. [quote name='Pipi']No popatrz ha ha ha, toz tak, proste jak nie wiem co. Nie pomyslalam, ze tak mozna. Popatrz, a zdaje sie, ze stara psiara. . . .hi hi. Lece z chusteczką, zaraz wracam. na chusteczce czysto. W takim razie tak tylko pewnie chcial ja" zaznaczyc" Wilson. To w takim razie jesli nie miala cieczki ostatnio tam gdzie byla,mozna chyba umawiac ja na zabieg.[/QUOTE] Pipi, ale pamiętaj, że suka wydziela zapach jak skończy się krwawienie, a zaczyna pojawiać się białawy śluz, to tak po ok., 8-9 dniach od rozpoczęcia cieczki
  3. O matko, Sabcia ma chyba ropomacicze, w sobotę będzie zabieg
  4. [quote name='Pipi']Ciachanko moglabym robic nawet zaraz, ale ona chyba ma cieczke. Musze to sprawdzic, ale nie bardzo daje. Jakos mi jeszcze nie ufa chyba, bo jak probuje ogonek podniesc delikatnie i zagladnąć, to ucieka, wykręca się. Polozyc sie i pokazac tez nie daje.[/QUOTE] No zobacz Pipi, ludzie o takie mądre, śliczne psy też nie dbają. Tak to jest człowiek nie potrafi docenić miłości, wierności, przywiązania, ech życie… Do sprawdzenia użyj chusteczki higienicznej, np., jedną szczotkujesz, drugą sprawdzasz…
  5. Witamy Liza po śniadanku, w ramach spalania kalorii ćwiczyła rycie… :diabloti:, taczkę ziemi wsypałam do tego „malutkiego” dołka. O mnie też zadbała…, bo jeszcze cztery taczki kamieni przytargałam i poukładałam. W nagrodę podreptałyśmy do lasu na spacerek, Liza bez obroży. Doda pobiera nauki chodzenia na smyczy. Bez człowieka na końcu też biegała, ładnie się słucha, przybiega bez namysłu. Oczywiście były nagrody ;). Niewiele zdjęć, bo ciemno i dziewczyny śmigały, trudno było je uchwycić.
  6. Myślę, że ze strachu, bardzo boi się opuszczać teren. Bez smyczy nieśmiało wychodzi, biega z psiakami, ale nie biegnie daleko za nimi, wraca, nadal bardzo się pilnuje, nie spuszcza mnie z oka. Na widok obroży ucieka. Muszę ja dobrą chwilę wołać, prosić żeby przyszła. Idzie skulona, z przerażeniem w oczach. Może ma złe skojarzenia…, nadal boi się, że ją wyprowadzę, wywiozę i zostawię. Panicznie boi się, że straci dom. Zaczęłam zakładać jej obrożę jak wychodzimy na spacer, biega wolno, ale w obroży. Chodzę z nią na spacery, na smyczy, ale nie cieszą ją. Sunia jest spięta, tak jak już wcześniej pisałam nie lubi spacerów. Dodę jutro „ubiorę” w szeleczki, pospacerujemy, strzelimy kilka zdjęć. Niech się panienka uczy. Szelki „pożyczyłam” od Kubka, na szczęście regulowane, udało się dopasować. Doda odrobinę urosła, ale daleko jej do Kawy.
  7. Witamy My dziś byłyśmy na szczepieniach i zdjęciu szwów. Liza - przeciwko wściekliźnie (25 zł) i Doda - pierwsze szczepienie (35 zł). Kolejne szczepienie wyznaczone na 27 XII, mam nadzieję, że już w swoim domku Dziewczynki mają pozakładane książeczki zdrowia. Zważone – wpisane w książeczkach, Liza 19 kg, Doda 5,5 kg. Liza dziś też na widok smyczy uciekła, do samochodu nie chciała wchodzić, podczas jazdy wymiotowała. Doda już od wczoraj przyzwyczajana do szeleczek, smyczy, załapała piorunem. Fajnie wygląda taka kuleczka. W samochodzie obie były bardzo grzeczne, leżały. Do lecznicy weszły bez problemu, nie bały się. Szczepienia zniosły bardzo dzielnie, Doda nawet nie poczuła ukłucia. W drodze powrotnej robiłam zakupy, dziewczyny czekały – anioły. Liza już nie wymiotowała. Jadąc do lecznicy musiałam raz się zatrzymać, bo Doda domagała się, głośno szczekała, przestępowała z łapki na łapkę, było siusianko…, z wrażenia… Po powrocie, jakby nigdy nic bawiły się z pozostałymi psami. Jest dobrze. Przepraszam, ale dziś nie mogłam zajechać do Fibi. Wybiorę się pod koniec tygodnia. Kawusia rośnie i rośnie, śliczna panienka…
  8. Jasne, rozumiem… Ja rozmawiałam telefonicznie z Zielonogórską, dowiedziałam się, że po pierwsze trzeba widzieć psa, obejrzeć brzuszek, sprawdzić czy jest szew, czy można wyczuć… Istnieje możliwość pomyłki – inny zabieg. Nikt na 100% nie potwierdzi nie zaprzeczy. Tyle wiem.
  9. Już wiem, jeżeli nie ma blizny, to nie można stwierdzić czy była sterylizowana. Jedynie blizna lub cieczka mogą wyjaśnić sytuację. To ja już nic z tego wszystkiego, co czytam nie rozumiem. No chyba, że lekarz zna psa…
  10. Może faktycznie sunia jest już wysterylizowana, skoro od września nie było cieczki. Nie wiem, od kiedy jest pod opieką, od kiedy jest obserwowana. Nic nie wiadomo o lecznicy, kto ją widział, na jakiej podstawie twierdzi, że sterylka była. A może jest blizna? Same niewiadome. Jutro będę na Zielonogórskiej, mogę zapytać, może można to jednak sprawdzić, może USG, strzelam, bo nie znam się na tym.
  11. Dziękuję, pchły, kleszcze widziałam, ale wszy..., chyba nikt nie miał. Na szczęście zawsze szybko zakładamy obroże, każdy nowy to już obowiązkowo ma swoją szczotkę, kąpiel. Nic nigdy "dziwnego" nie wpadło mi w oko. Oj więcej szczęścia niż rozumu...
  12. Jak wyglądają wszy, kolor, wielkość, gdzie szukać, wbite w skórę, czy w sierści?
  13. [quote name='Moli@']Mamy się świetnie ;) Planuję w poniedziałek, jak mi nic nie wyskoczy. O Dodzie myślałam, już podpytałam o cenę szczepienia. Pojedziemy we trzy[/QUOTE] Kawa korzysta z lecznicy na Zielonogórskiej, wypytałam. Pierwsze szczepienie 35 zł, drugie 40
  14. [quote name='buniaaga']Halo,halo ja się macie dziewczynki :loveu: Moili@ kiedy Liza ma zdjęcie szwów i szczepienie?Przy tej okazji będzie też zaszczepiona Dodzia?[/QUOTE] Mamy się świetnie ;) Planuję w poniedziałek, jak mi nic nie wyskoczy. O Dodzie myślałam, już podpytałam o cenę szczepienia. Pojedziemy we trzy
  15. [quote name='elik']Sprzedam bude dla psa, buda niedawno zrobiona, nie uzywana, wymiary - wysokosc 75cm, szerokosc 85cm, dlugosc 125cm, zdjecia moge wyslac na e-mail. Bialystok 504055861 [COLOR=#C00000][B]Cena:[/B] 200 [COLOR=black]Za taka budę to niedrogo. Buda jest w Białym Stoku.[/COLOR] [/COLOR][/QUOTE] Błagam!!! [B]BIAŁYSTOK[/B], [B]BIAŁYSTOK[/B]
  16. Witam Ze zdjęć wynika, że sunia nie nadaje się do budy ze względu na owłosienie, czy zdjęcia przekłamują?
  17. Witamy :lol: Liza i Doda czują się świetnie. Liza biega, bawi się urwisuje…, miski już nie „gania” je spokojnie, nie łyka jak gęś. Zadamawia się, już potrafi odgryźć się innym psiakom podczas zabawy jak jej coś nie po nosie… Doda odkryła nową zabawę, bieganie po schodach, ażurowych, góra dół. Jest fajną wesołą sunią. W nocy nie muszę już blokować wejścia na górę, wystarczy ze 2/3 razy powtórzyć, że nie wolno, wskazać palcem na legowisko i maszeruje tam. Śpi całą noc bardzo ładnie, ale budzi ok., 5 rano, popiskuje, trzeba wypuścić. Czasami zdarza się jej załatwić w domu, ale sporadycznie, np. dziś w nocy pod drzwiami wyjściowymi znalazłam „rogaliki”. Nadal nie mam bladego pojęcia, co z niej wyrośnie. Ale chyba nie będzie to duży psiak. Szczotkować trzeba codziennie, dokładnie przekładając puch…, nie sprawia jej to przykrości, traktuje to jako zabawę.
  18. [quote name='Kavva']Hahahaha właśnie wracamy z ważenia. Nasza maleńka kawcia waży już prawie 7kg ;p a dokładnie 6,7kg Malusia ciuńka :D[/QUOTE] Witajcie rośnie w mgnieniu oka :lol:
  19. [quote name='doris66']Ona chyba boi się, i myśli że jak przyszli obcy to ją zabiorą i ona juz straci dom. Chwieje sie w takich chwilach jej nieugruntowane jeszcze poczucie bezpieczeństwa.[/QUOTE] Martwi mnie takie zachowanie Lizy. Dziewczynka bardzo chce mieć swój dom i swego człowieka. Na osoby przechodzące drogą, na sąsiednich działkach zajadle szczeka, nie pozwala się głaskać. Bardzo niechętnie wychodzi na smyczy, spacerki nie interesują ją. Najchętniej przebywa w domu, ładnie się bawi z psiakami, zaczepia mnie do zabawy. W domu zachowuje się jak u siebie, swobodnie… Na podwórko też prosi wyjść, nie ma z tym problemów. Często prowokuje psie zabawy. Jednak, gdy ktoś obcy wchodzi na teren sunia wycofuje się, chowa. Widać, że jest przerażona Podobnie było z Łatką, ponad pół roku musiało minąć zanim przestała uciekać, chować się przed gośćmi, wskakiwać z biegu na kolana, przytulać się i trząść się jak osika...
  20. Ale się działo… Kawa to śliczna, zgrabna, elegancka panienka. Psy potraktowały ją, jako gościa, nie poznały. Saba nie była zachwycona, straszyła, ale nie zaatakowała. Psy poznawały siebie, z każdą minuta coraz pewniejsze, fajnie się bawiły. Liza na widok obcych skulona siedziała przy drzwiach, gdy wchodziłam po aparat wpadła do domu i już nie chciała wyjść. Gdy goście odjechali Doda zameldowała się w domu, śpi, Liza leży obok mnie. Pozostałe psiaki również odsypiają.
  21. Witam Jak ja nienawidzę kojców, jak można własnego psa trzymać jak „małpę w klatce”. Rozumiem, że dobrze jest mieć taką możliwość, takie miejsce, gdzie można w razie potrzeby odizolować na trochę, ale nie non stop. Jak czytam, że psy maja duży wybieg, że czują się tam dobrze to myślę a gdyby tak opiekuna zamknąć na proporcjonalnie „dużym”, ogrodzonym terenie, wypuszczać nawet codziennie, na godzinę, dwie to jakby zareagował, jakby się czuł. Nie czułby złości, nie wzbudziłoby agresji a może apatii? Psy to zwierzęta „stadne”, terytorialne. Opiekunowie to też ich „stado”, a o stado należy dbać, opiekować się nim, bronić, pilnować terytorium, uczestniczyć w życiu „rodziny”, bawić się. Pies to nie zabawka, którą można zaprogramować, włączyć lub wyłączyć w zależności od chęci, potrzeb i czasu. Nie można mówić, że karmię, leczę to dbam.
  22. [quote name='buniaaga']czekamy na zdjęcia ze spotkania siostrzyczek:) pozdrawiam i ściskam dziewczynki odświeżam troszkę ogłoszenia dla Lizy [url]http://allegro.pl/show_item.php?item=1967331131[/url] [url]http://tablica.pl/oferta/liza-mloda-sunia-o-cudnym-charakterze-szuka-domku-IDvGUr.html[/url] [url]http://www.bialystokonline.pl/ogloszenia.php?catid=24[/url][/QUOTE] numer tel, do Ciebie?, czy "byk", bo u mnie martwa cisza
  23. Hura, jutro Doda spotka się z siostrzyczką Kawcią. Ciekawa jestem reakcji Sabiny… Ale będzie się działo:lol:
  24. Rośnie śliczna panienka :multi: Doda przy niej to mały, puchaty "kurdupelek". Dodziu nie gniewaj się dla mnie jesteś urocza :loveu:
  25. [quote name='Pipi']Przydaloby sie pokazac te psy w sadzie na sprawie apelacyjnej. Jak wysoki sad zobaczy roznice, to chyba nie bedzie mial watpliwosci.[/QUOTE] Tylko zdjęcia, do porównania Nie radzę brać psów!
×
×
  • Create New...