Moli@
Members-
Posts
14649 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
44
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Moli@
-
Dziękuję :)
-
Buniaaga, doris66 bardzo dziękujemy...antybiotyk maluchom potrzebny...wyleczyć musi się udać i szybko ogłaszać. Kotki ładne...lgną do człowiek trzeba dać im szansę na domek. Po zabiegach dorosłe koty wyjeżdżają z lecznicy "naszpikowane" lekami...
-
Dziękujemy :)
-
Na poniedziałek umówiona kastracja kocurka... są 3, jeżeli uda się złapać to wszystkie kolejno będziemy wozić na zabieg
-
Na poniedziałek umówiona kastracja kocurka... są 3 kocury, jeżeli uda się złapać to kolejno wszystkie będziemy wozić na zabieg
-
http://www.dogomania.com/forum/topic/148481-p%C3%B3%C5%82dziki-koci-klan-potrzebuje-pomocy/#entry16352840 Szukamy pomocy/wsparcia...same nie jesteśmy wstanie wykarmić/leczyć tak dużej kociej "rodziny"... ...o zbliżającej się zimie aż boję się myśleć...
-
[URL=http://www.tinypic.pl/ug772eles0s7][/URL] [URL=http://www.tinypic.pl/xu4adohp5oqk][/URL] [URL=http://www.tinypic.pl/8vftdac113cp][/URL] [URL=http://www.tinypic.pl/w1nxx3e1i17u][/URL]
-
[URL=http://www.tinypic.pl/ug772eles0s7][/URL] [URL=http://www.tinypic.pl/xu4adohp5oqk][/URL] [URL=http://www.tinypic.pl/8vftdac113cp][/URL] [URL=http://www.tinypic.pl/w1nxx3e1i17u][/URL]
-
Dziękujemy...:)
-
Nawet aparat telefoniczny zmieniłam...smartfon do szuflady...na "zwykły", poręczny co łatwo się do d...y klei ;), kto tak powiedział...chyba Wiesz ;)
-
Nie zaszkodziły...wcinały aż miło Po puszkach już wspomnienie zostało...suchą dziś zjedzą do końca... jesień zima za chwilę...boję się myśleć co będzie... Bardzo dziękujemy...dzięki Tobie koty mają co jeść
-
Bardzo, bardzo dziękujemy... :) ...śliczna panienka, już od dawna gotowa do adopcji a domku ani widu ani słychu...może tym razem szczęście się do panienki uśmiechnie... :)
-
http://www.dogomania.com/forum/topic/148481-p%C3%B3%C5%82dziki-koci-klan-potrzebuje-pomocy/#entry16352462
-
[url=http://www.tinypic.pl/db0u727e1nk1][/URL] [URL=http://www.tinypic.pl/yw373n2hlaup][/URL] [URL=http://www.tinypic.pl/ve7lp8ics8yu][/URL] [URL=http://www.tinypic.pl/5xxf2p54mk5u][/URL] [URL=http://www.tinypic.pl/17kd1shfd6fz][/URL]
-
Kotami opiekowała się starsza, schorowana 81 letnia Pani. Od dziś koty zostały same, mieszkają od lat na sąsiedniej posesji. Są 2 małe, potrzebujące leczenia kociaki i 5 dorosłych kotów. Kotki wysterylizowałyśmy, koszt zabiegów pokryło KOTKOWO. Potrzebna karma, leki/preparaty wzmacniające. Nie zapewnimy im tego we własnym zakresie...prosimy o pomoc. Może ktoś dysponuje końcówkami leków na koci katar...PILNE Informacje na temat kotek na wątku: "Diana wychudzone nieszczęście z lasu" od postu 144 z 11.08.2015 http://www.dogomania.com/forum/topic/145605-diana-wychudzone-nieszcz%C4%99%C5%9Bcie-z-lasu/page-8
-
To problem...może alina1962 będzie miała jakiś pomysł, nie wiem czy dobrze myślę ale chyba zaprawiona w bojach, z doświadczeniem...;)
-
[url=http://www.tinypic.pl/wvqwz7mb2rcm][/URL] Jeszcze w kontenerku [url=http://www.tinypic.pl/p5x89vv4p3lj][/URL] Po wyjściu dopadła do mleczka ;) [url=http://www.tinypic.pl/1mwhfom1x3ce][/URL] Ostatni...7 kot/kocur z klanu za płotem [url=http://www.tinypic.pl/y187skvt7bj2][/URL] [url=http://www.tinypic.pl/db0u727e1nk1][/URL] Przed pucowaniem... [url=http://www.tinypic.pl/4fez0dxuh8es][/URL] Nasze poranne skarbusie ;) Dziś Starsza Pani pojechała do Białego...kiedy przyjedzie nie wiadomo/nie wiedziała...też chora...
-
Nie mamy za dużej wprawy... może klatka łapka? Wszystko zależy gdzie są psiaki, na jakim terenie, miasto czy pole... Łapałyśmy na głównej drodze Białystok/Gródek - asekurowałyśmy do drogi bocznej i wtedy zmusiłyśmy do zejścia z głównej i jak było w miarę bezpiecznie zaczęłyśmy pomału podchodzić...trudno wytłumaczyć. Na pewno nie można nachalnie przyglądać się psom, nie używaj pieszczotliwych zwrotów, nie patrz w oczy, nie wykonuj gwałtownych ruchów. Psy muszą odnieść wrażenie że je ignorujesz/nie stanowisz zagrożenia. Jedzonko bardzo atrakcyjne, malutkie kawałki na większej przestrzeni (na kole) tak aby jednym kłapnięciem nie zjadały. Jeżeli możesz to przychodź z psami, baw się, mów do nich ...dzikuski będą obserwowały. Jedzeniem może je nakierujesz na dogodne miejsce.
-
Kicia już na wolności, napiła się mleczka...spokojna, nie ucieka, nie panikuje Mamy zdjęcia...w kontenerku, po wyjściu...potem wstawimy bo praca goni/pogania ;)
-
W lecznicy też dała czadu...ponad godzinę (3 razy) podawano głupiego Jasia, oczywiście przez pręciki w klatce, klatka na stole podskakiwała ;), od 13 do 14:40 usypiana, przygotowywana do zabiegu... Po akcji, starsza pani powiedziała, że agresywna/bojowa kocica nie tylko do dorosłych kotów ale maluchy też potrafi pogonić ;) Mając tyle zwierząt w domu, co raz coś nowego się zjawia musimy być przygotowane, zabezpieczone w środki medyczne ;) Rany, zadrapania wyglądają dobrze, obrzęków brak, suche... ;) Przez noc klatki nie zdemolowała...grzecznie czeka aż ją wypuścimy...jeszcze posiedzi...obskoczymy nasze urwisy...
-
Jula - ile jeszcze będzie czekać na dom?? Ptyś, Henio z Melą w ds
Moli@ replied to dreag's topic in Psy do adopcji
Venusik była bardziej opanowana, starsza i znacznie niższa...z Julci to kawał suni ;) Aron może swobodnie jej pod brzuchem przechodzić nie po nosie mu, nie honor ;) ich drogi rozchodzą się...liczę na to... Panna nie wie co się dzieje, hormony buzują...aktywność wzrosła na szczęście Jessi i Dianka dotrzymują jej kroku ;) -
Odpukuję...mam nadzieję że uda się bez komplikacji...od razu umyłam, wydezynfekowałam (dysponujemy silnym środkiem tłucze wszystko co się da) plus maść z antybiotykiem (od weta na skaleczenia, ugryzienia, zadrapania spowodowane przez zwierzęta)...zawsze goi się na mnie jak na psie więc nic mi nie pozostaje jak wierzyć że też tak będzie ;) Wszystko było zaplanowane i zmiana terminu nie bardzo nam pasowała...w rękawicach nie umiem i nie wiem czy mogłabym skutecznie chwycić, utrzymać a tak mamy z głowy... Byłam u kici, już spokojna leży wygląda przez kratki...:
-
Już po zabiegu...wybudziła się bardzo szybko...do jutra w kontenerku W lecznicy zaopatrzona farmakologiczne, założono podwójne rozpuszczalne szwy...
-
Jula - ile jeszcze będzie czekać na dom?? Ptyś, Henio z Melą w ds
Moli@ replied to dreag's topic in Psy do adopcji
Julcia dorasta...zaczyna pierwszą cieczkę :) ...nuda nam nie grozi...;) -
I "zuch" i narwana...;) A było wyjście...zabieg umówiony...kotka półdzika, nie ucieka ale głaskać się nie pozwalała. Pochodziłyśmy za nią po terenie nakierowałyśmy na tunel, wąskie przejście między szklarnią a suszącym się drewnem. Ustawiłyśmy się z obu stron, rzucałam jej kawałki konserwy jadła... podchodziłam bliżej w końcu dałam jej większy kawałek i udało się...kotka w rękach. Problem był z włożeniem do kontenerka, wierzgała, drapała, gryzła nie mogłam puścić, ponownie nie pozwoliłaby podejść do siebie tak blisko...;) Rany zagoją się...kociaków więcej nie będzie :)