Jump to content
Dogomania

Moli@

Members
  • Posts

    14649
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    44

Everything posted by Moli@

  1. Oj, nie lubimy spacerować po mokrej trawie...chodniczkach, widok spadających śnieżnych płatków odstrasza. Pańcia, może wysiusiasz się za mnie ,) Kochana gwiazdeczka :D
  2. Nabyłam 42kg/ 179,4 zł suchej karmy Pedigree i środki czystości, wszystko w promocyjnych cenach.
  3. Aldrumka, brzuszek udało się zmniejszyć ,)... ryż z chudym mięskiem w małych porcjach 3 razy dziennie i waga zaczyna spadać :) Roxi uwielbia asystować w kuchni w oczekiwaniu na smakowite kąski :)
  4. Cieli po starym długim szwie...do zabiegu musiałam szybko odchudzić, potrzebny był zapas luźnej skóry do naciągnięcia po wycięciu dużego rozlanego guza.
  5. Dzielna panna :) Duże cięcie na szczęście udało się bez powikłań. Po wyjęciu nici popryskano profilaktycznie srebrem. Roxi ma dwa duże tłuszczaki (była biopsja), za dwa miesiące można je wyciąć - koszt około 300 zł.
  6. Szwy zdjęte...brzuszek spryskany srebrem, kaftanik do zdjęcia jutro. Trzy osoby stanęły do "zabiegu" ,) kłapała ząbkami wyrywała się ale nie gryzła :) W samochodzie...na kolanach aniołek :) Za dwa tygodnie można myśleć o szczepieniu.
  7. Noc przesypia :) Dziś/jutro pojedziemy na zdjęcie szwów... pozbędzie się kaftanika ,) Zobaczymy jak panna będzie się zmieniać...
  8. Tysia, ja też nie mogłam uwierzyć...nie ma co ściemniać, myślałam że to podpucha hihihi ,) Czy już po zabiegach nie wiem, Pani zadzwoni, umówimy się na wizytę i przy okazji odbiorę kontenerek.
  9. Kubraczek świetnie się trzyma na grzbieciku, nie tylko brzuszek ale plecki/kręgosłup dokładnie opatulone :) Nie utrudnia chodzenia, jest OK :) Gdyby nie było kagańca kombinowałabym a tak wygodniej, szybciej. Roxi przyzwyczaja się do zabiegów do brania na ręce, przewracania na plecki...,)
  10. Z joi obejrzałyśmy brzunio, szew suchy skórka wkoło lekko zaczerwieniona. Wydezynfekowałyśmy, wysmarowałyśmy maścią w kremie. Biedna, musiała być w kagańcu (:...wiła się jak piskorz ,)...przydał się do założenia kubraczka. Kubraczek zaakceptowany :)... dziarsko pomaszerowała do ogrodu. Skóra do biopsji wygolona na boczku i pod łapką.
  11. Cisza, ani jednego telefonu (: Misia, nie ma swego wątku...
  12. Wygoi się rana, zdejmiemy szwy...po kilku dniach odpowiem czy to rozkapryszenie ,) Na pewno nikt ją nigdy nie nosił...nie brał na ręce. Nie lubi szczotkowania, trudno cokolwiek przy niej zrobić - gryzie. Nie biorę do głowy, nauczy się :)
  13. Na zaufanie trzeba sobie zapracować ,) Czy boi się po przejściach...pewnie tak, do nowych rzeczy sytuacji musi się przyzwyczaić, poznać. Zachowuje się jak piesek starszej osoby ,), z Misią dogadałyśmy się to może z Roxi też się uda.
  14. Uxmal, ubranko cudo, ślicznie dziękuję :)... Roxi będzie cieplutko i wygodnie Dziś dotarła przesyłka.
  15. http://allegro.pl/trixie-szelki-odblaskowe-40-65cm-20mm-12232-p-i7025574187.html?utm_source=google&utm_medium=cpc&ev_campaign=plaean_dom&ev_adgr=Dom&ev_ln=PRODUCT+GROUP&gclid=EAIaIQobChMI1Newq4ju2AIVB7XtCh3HrgIKEAQYFCABEgK2wvD_BwE&gclsrc=aw.ds&dclid=CLq-vr2I7tgCFZHOsgodz7kLXA ja polecam tego typu szelki ... lekkie, mało zabudowane, smycz przypina się na plecach dla strachulców to świetna opcja...oczywiście dokładnie dopasować do psa.
  16. Kaftanik przeszkadza już kombinuje jakby się z niego wydostać ,) Pierwsza chętna na spacer...czekała na windę przestępując z łapki na łapkę ,). Na śniadanie ryż na mleku ale nos zaczął wyciągać się do miseczek koleżeństwa hihi podsunęła miseczkę z mięskiem - smaczne, migusiem wymiotła do czysta. Dogadamy się :)
  17. Ja zawsze powtarzam że psy to "kable"... sporo można dowiedzieć się o przyzwyczajeniach, wieku opiekunów, wystarczy obserwować ,) i wiemy kiedy piesek wstawał, wychodził, jadł czy zostawał sam w domu...kiedy szedł spać. Oczywiście myślę o psiakach które nie siedziały miesiącami w schroniskach. Roxi, pluła/pluje większymi kawałkami mięsa, kości gryzaki powącha nawet do pysia nie bierze. Podaję większy kawałek - tylko łypnie... co mi tu daje ,) ten sam malutki kawałeczek zjada z apetytem. Jeżeli na śniadanie ma porcję z mięsem to zje odrobinę...część wyrzuci, siada i patrzy smutnym wzrokiem. Gęstą mleczną zupę wcina z apetytem. Gdy ja coś jem - siada obok i czeka...mruczy, znacząco oblizuje się. :) Na zasadzie prób staram się ją rozgryźć ,) Prosiłam też wetkę o sprawdzenie ząbków...czy nie ma stanów zapalnych czy nic jej nie przeszkadza w gryzieniu
×
×
  • Create New...