Jump to content
Dogomania

Moli@

Members
  • Posts

    14649
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    44

Everything posted by Moli@

  1. Bierze dwa razy dziennie po 1+ 1/4 tab Czyli na miesiąc potrzebuje 7,5 listka (zależy od ilości dni w miesiącu ). Mam jeszcze 2,5 listka z poprzednich zakupów Listek - 10 tab na 4 dni. Dziennie 2,5 tab Niestety na lekach do końca życia :(
  2. Wózek jechał chodniczkiem, pies przyzwyczajony... i klatka może solidniejsza. Marcelkowi i Wiośnie nie fundowałabym dodatkowych atrakcji. Klatka też nie z tych najmocniejszych - pręty nie są grube. Piesek jest w BDT czyli za hotel nie trzeba płacić. Dzielni ONI to może jednak wózeczek :)
  3. Przyczepka wózek ogrodowy transportowy do 500kg ! błyskawiczna dostawa prosto do Twojego domu (german.com.pl) Dopasować wymiar wózka do klatki albo klatkę do wózka Widziałam taki wózek w akcji..., lekko się prowadzi, łatwy załadunek - nie trzeba wysoko podnosić (otwierane boki ). Wstawiłam przykładowy.
  4. Super Marcelek... Super Wiosna :) Jeżeli Marcel wypuszczony pierwszy raz w domu w obecności człowieka jest tak spokojny, nie biega jak szalony, nie chowa się po kątach to powiem tylko tyle ..... skandal że pies w hotelu był zamknięty w małym kojcu bez dostępu do świata zewnętrznego, innych psów i ludzi.
  5. Szwy zostały usunięte..., zagoiło się, nie ma obrzęku. W pysiu też nic złego się nie dzieje, dziąsła wygojone. Kupiłam leki na serce 8 listków. Mam jeszcze dwa listki ale nie mam czasu co chwilę jeździć do lecznicy i czekać w kolejce (leki wydaje lekarz) Waga 11,300kg stoi w miejscu. Za leki nasercowe 8 listków po 10 tab zapłaciłam 128zł / 22.05 (paragon) - w Boliłapce płacę mniej. przed usunięciem szwów
  6. Wieczorny spacerek :) Dziś mijają dwa miesiące od przyjazdu chłopczyka..., przeleciało nie wiadomo kiedy.
  7. Tylko w morfologii trzy parametry są trochę za niskie. W zachowaniu Szagusia nie ma zmian, wygląda nawet lepiej...., niestety łapinki słabsze i muszę podtrzymywać nim się rozchodzi..., ale wstaje sprawniej. Apetyt bardzo dobry, z siusianiem nie ma problemu, kupki ładne..., nie ma biegunki, wymiotów. Nie jest śpiący, osowiały. Nie wiem :( Wetka zabroniła podawać surowe mięso ale on i tak nie dostaje
  8. Fajnie się ogląda zadowolonego psa :) On chyba nie jest takim dzikusem na jakiego wyglądał. Życie dało mu w kość to znaczy człowiek. Biedak wpadał z deszczu pod rynnę :( aby w końcu trafić do odpowiedniego człowieka :)
  9. Dziś dostałam sms z potwierdzeniem wpłaty 400zł / 15.05 na koncie fundacji Bonifacy (kastracja + zęby) Tuptusia
  10. Coś się dzieje nie bardzo wiadomo co :( Odrobaczę..., zawiozę kał na badanie (na robale i krew utajoną ). Waży 8,300kg, włos czysty, nie ma oznak odwodnienia, waga dobra - żebra niewyczuwalne, oczy / uszy czyste. Dostał leki w tabletach do domu. Zapłaciłam 116zł / 21.05 (dwa paragony- bo wetka zapomniała doliczyć tablety) Czekamy na wizytę..., w cieniu na trawce
  11. Wpłynęło na konto 100zł / 20.05 od Pani Ani ze Szczekocin "dla Pikusi" Dziękuję :) rozliczenie na pierwszej stronie wątku
  12. Psów samych nie zostawię w ogrodzie..., non stop muszę pilnować :(
  13. Na sobotę Tuptuś jest umówiony w lecznicy na zdjęcie szwów.
  14. Masz rację..., niestety ludzie najczęściej kupują / adoptują psy bo ładne, modne czy biedne, nie mając zielonego pojęcia o indywidualnych potrzebach danej rasy...., nie mają chęci czy umiejętności do nauki :( "Głupi" pies trafia do schronu czy zwrot z adopcji :(
  15. Miałam na tymczasie rasowego (z krótkim ogonkiem) z Radys. Ktoś nie uczył posłuszeństwa a od razu polowania i piesek uciekł / zgubił się w lesie. Szatan nie pies ,) U mnie nauczył się podstaw - życia w domu, w grupie psów, chodzenia na smyczy. DS (piesek był zabierany ze schroniska na zamówienie) był ze mną w kontakcie, przyjeżdżał Pan - poznali się, chodziliśmy na spacery... Widziałam niedawno urwisa..., grzeczny, posłuszny i dobrze ułożony. Da się tylko trzeba kochać rasę. W domu był / jest jeszcze sznaucer średni.
  16. Kontenerki lotnicze mają kółeczka, Wiosenka chyba chce zabierać chłopczyka do domu żeby nie siedział sam w kojcu i był bliżej człowieka.
  17. Psy którym pomagamy na dogo miały kiedyś swój dom..., większość swego człowieka, swoje miejsca w domu, spacery..., budę, podwórko do pilnowania. Nawet dzikusy - starą szopę czy wyrytą norę. To był ich świat, który zniknął i muszą odnaleźć się w nowych nieznanych miejscach. Zamknięte z ograniczoną do minimum wolnością na pewno nie czują się dobrze. Pełna micha, czyste legowisko nie daje poczucia bezpieczeństwa. Tak jak ludzie pozamykani w domach w czasie pandemii..., czy starzy schorowani pozamykani w domach starców (pozbawieni wszelkich praw, wolności, nadziei )
  18. Tysiu, opieka nas psami wymaga pracy i kontroli nad stadem ,) Dziadeczki mają swój pokój - zdrowe psy nie biegają im po głowie ( w komplecie są tylko przy mnie ), w ogrodzie nigdy nie zostawiam samych - siedzę z nimi.
  19. Opiekuje się, osłania - oszczekuje latające / bawiące się obok psy..., pilnuje psie staruszki :) Jak Chaplin jeździ wózeczkiem tylko laseczki brak ,)
  20. Stado, przyjacielsko do siebie nastawione. Psy odważne, zrównoważone, wesołe...., nie straszą siebie nawzajem. Nie ma między nimi agresji, nie stresują się. Pogodnie usposobione do siebie i człowieka. Myślę, że czują się bezpiecznie. Są trzy niewidome pieski i nie ma problemu :)
  21. Tuptuś ma puszystą, nastroszoną dość długą sierść na klatce, grzbiecie i to ona zwiększa optycznie gabaryty. Miła w dotyku aż chce się go głaskać. Klata rozbudowana, łapinki trochę krzywe i mamy dużego psa. Sympatyczny, pogodny maluch
×
×
  • Create New...