Jump to content
Dogomania

Sara2011

Members
  • Posts

    9850
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    9

Everything posted by Sara2011

  1. Bardzo lubi karmę GranataPet. Mokrą karmę. https://www.zooplus.pl/shop/psy/karma_dla_psa_mokra/granatapet
  2. No niestety sytuacja finansowa Frezji robi się nieciekawa :(. Powykruszały się deklaracje, niektóre były czasowe. Brakuje deklaracji na hotelik a co dopiero na drogą karmę. Do tego dochodzą leki. A perspektywa domu bliska zeru :(.
  3. Dziękuję Slicznie za wpłaty na rzecz Frezji <3 10zł -p.Irena z Katowic /05.03.2019 /stała III 30zł -M.Kościelak /05.03.2019 bonus
  4. Na koncie Dolarka pojawiłay się nowe wpłaty. Ślicznie dziękuję :) 50zł -M.Kościelak /04.03.2019/stała III 20zł -Dulska 04.03.2019/stała III 30zł - certusowa /04.03.2019 /stała III
  5. Dziękuję ślicznie. Minął dokładnie miesiąc od sterylki, dokumenty anecik wysłała dzień lub dwa po sterylce.
  6. Elu, czy dałoby radę sprawdzić czy wyszła płatność za sterylizację Loli? Już minął miesiąc od sterylki a mam informację, ze zwrotu jeszcze nie ma. Chyba że to normalnie tyle się czeka, to ok:).
  7. Haniu, czy mogłabym prosić o zdjęcia Muffinki ? Ogłaszam ją z tymi schroniskowymi ale zero odzewu, muszę podmienić na ładniejsze.
  8. Nad Pralinką wisi jakieś złe fatum :(. Nie wiem co się dzieje, że nie potrafię znaleźć jej dobrego domu. Jakiś czas temu pisałam o pani z Holandii. Na początku byłam sceptycznie nastawiona do takiej odległej adopcji, zawsze w głowie mam pełno czarnych myśli co będzie jak coś nie wypali, jak ją wtedy odbiorę, jak jej pomogę. Tu na miejscu jakoś łatwiej. Pani na chwilę przycichła bo jak twierdziła wyjeżdżała do rodziny , potem jednak ze zdwojoną siłą dała o sobie znać. Jak powiedziała, za dwa tygodnie przyjeżdża do Polski i chciałaby wtedy zabrać Pralinę. Oczywiście poinformowałam ją, że bez wizyty PA nie wydam Praliny i jeśli jest zdecydowana to proszę o adres. Przysłała adres a ja zaczęłam szukać osoby do PA. Dzięki FB, znalazłam panią (Polkę) chętną przeprowadzić PA. Wysłałam sms że znalazłam osobę i nastąpiła cisza z Pani strony. Osoba, która miała przeprowadzać wizytę skontaktowała się z panią przez Whatsappa , która tę wiadomość odczytała i też się nie odezwała. I nie odzywa się do dzisiaj, chociaż dla mnie już została skreślona od razu, teraz mogłaby złote góry obiecać a nie dałabym jej Praliny. Potem zadzwoniła rodzina w Wrocławia. Pan i Pani w wieku 58lat, jeszcze pracujący, wydali się bardzo sympatyczni. Postanowiłam sprawdzić ten dom. Osoba z FB działająca "w radysiakach" zrobiła wizytę, która wypadła bardzo dobrze. Państwo mieli sami pojechać po Pralinę do Krakowa ale ponieważ pracują najbardziej odpowiadał im weekend. Ponieważ pani ma chorującą matkę która trafiła do szpitala i musiała się nią zająć, poinformowała nas że będą mogli pojechać po Pralinę dopiero za dwa tygodnie. Nie bardzo nam się to wszystko podobało, mam na myśli takie oczekiwanie ale uznaliśmy że siła wyższa. Dwa tygodnie minęły w ten weekend. W czwartek wysłałam do Państwa sms, czy przyjadą do Ani po Pralinę, bo jak mnie Ania poinformowała w ogóle do niej nie zadzwonili a przecież potrzebowali znać adres. No i co usłyszałam ? Że sytuacja się skomplikowała bo mama cały czas chora i pani jest u tej mamy i się nią zajmuje, w ten weekend przyjazd niemożliwy i odezwą się w przedziale dwutygodniowym. No ręce mi opadły :(. Wznowiłam znowu ogłoszenia (bo po wizycie PA je zawiesiłam), bo jakoś przestałam wierzyć w tę adopcję. Dzisiaj miałam jakieś dwa odzewy z ogłoszen ale nic konkretnego i nie wiem czy coś będzie miało ciąg dalszy. Załamka totalna.
  9. Do hoteliku do Trójmiasta.
  10. Trzymam kciuki za Sarunię. Sara-> najpiękniejsze imię, mam sentyment do tego imienia i wspomień :)
  11. Ślicznotka <3. Piękna , wiosenna sesja :). Dziękuję bardzo Kasiu <3.
  12. Hihi, kto wie :). Imię muszę zmienić bo ani ładne i trudno je wymawiać. Myślałam żeby przechrzcić ją na Karotkę (żeby idea marchewkowa została zachowana) ale to też zbyt długie:). Muszę pomyśleć a może Kasia ma jakiś pomysł, ona ją widzi na żywo- może jakieś imię do niej pasuje :)
  13. Marchewka pojechała do kasianat ale miała jednodniowy przystanek u anecik. Poniżej fotki zrobione u anecik :).
  14. Na miejsce Weguni, która juz w DS przyjechała Marchewka z Radys,
  15. Frezja śpi jak aniołek :). Wstawiam paragon za zakupiony luminal .
  16. Super wieści :). Na filmiku widać jak dziewczynka się otworzyła :). Piękne to :)
  17. Podkradłam ze strony hoteliku :) https://www.facebook.com/hoteldlapsaikota.nowasol/videos/272987156929835/
  18. No i pojechała dzisiaj rano ślicznotka na swoje :). Rodzinka bardzo podekscytowana nowym członkiem rodziny, Wega od razu wywaliła brzuch do góry do głaskania. Jedynie 3 adoptowane kotki mniej podekscytowane ale myślę, że będzie dobrze :). A wiadomości sprzed chwili są takie, że dzieci odrabiać lekcji nie chcą tylko bawić się z Wegą oraz sprzeczają się z którym Wega będzie dzisiaj spała :).
  19. Wegunię odwiedziała u Kasi sympatyczna rodzina z Bielska-Białej. Państwo zachwycili się zdjęciami Wegi wypatrzonymi na olx, jeszcze tego samego dnia jak wypatrzyli Wegę przyjechali do Kasi i na żywo tylko wszystko się potwierdziło, że to jest TO. Od razu po wizycie miałam telefon że są zdecydowani na 100%. Ponieważ Kasia weekend ma zajęty, w poniedziałek lub wtorek zawiezie Wegę do Państwa, którzy już nie mogą się doczekać Weguni, robiąc jednocześnie wizytę PA. Myślę, ze wizyta PA to tylko formalność ale zrobić trzeba. Wega zamieszka w domku jednorodzinnym, będzie miała do zabawy dwóch nastoletnich chłopców równie energicznych jak ona, trzy kotki (również przygarnięte). Pani jest osobą lubiącą sobie pobiegać więc Wega będzie mogła biegać z Panią i trenować:), będą również spacery z panią i panem poza posesję, wycieczki w góry. W domu mieszka jeszcze mama-seniorka więc Wega praktycznie nigdy nie będzie sama, kiedy Państwo będą w pracy a dzieci w szkole. Oczywiście Wega będzie mieszkała w domu, spała w łóżku jeśli uzna że legowisko jest mniej wygodne od łóżka:). Nie chcę zapeszać ale jestem bardzo pozytywnie nastawiona na tę adopcję, mam nadzieję ze kotki przyjmą nowego czlonka rodziny bez wiekszego focha. Telefon od Pana w sprawie adopcji Wegi to jeden z tych, jakie chciałoby się mieć w przypadku każdego psiaka- bardzo miły i rzeczowy.
×
×
  • Create New...