-
Posts
23497 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
42
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kiyoshi
-
-
-
Kolejna wiadomośc od Pani Koffi jest taka: Koffi wybrała sobie jeden z pokoi i tam leży na legowisku. Tam tez jej dałam miski. Karmie ją z reki bo tylko tak chce jeść. Czasem jak coś jej bardzo smakuje to zje z miski. Chodze do niej, głaszcze i drapie za uchem. Wyszłam z założenia, że jeżeli chce tam być, to widocznie jej trzeba spokoju. Myśle, że przyjdzie pora i sama zdecyduje kiedy chce być w pokoju ze mną. Merda do mnie ogonem i cieszy się jak wracam, stoi pod drzwiami. Dalej są zyczenia... Wieści dobre, ale trochę mnie martwi to nie jedzenie. Zimy w schronisku Koffi nie przeżyłaby, tego już jestem pewna, ale często zastanawiam się, czy jednak coś jej nie dolega? zadzwonie do Pani pod koniec tygodnia i delikatnie zasugeruje wizyte u weta na zasadzie kontroli.
-
Romcia ma się doskonale, o to co mi jej Pan o niej ostatnio napisał: ROMCIA jest super! Przytyła 2 kg. Jest uwielbiana przez wnusie i nie tylko. Ma juz swoje miejsca w okolicy, przyjaciół i wrogów pośród czworonogów oraz swój sklep. Pani przestrzega konsekwentnie dietyale z Panem ma Roma tajny układ w sprawie smakołyków. Na wieczorne pieszczoty zagląda do Pana na chwile i sypia już w swoim legowisku. Z wdziękiem i gracja, jak prawdziwa dama, potrafi się o swoje upomnieć ale bywa tez "pyskata" i przekorna- nigdy złośliwa. Robi nocne i dzienne alarmy jak coś usłyszy na klatce- a słuch ma doskonały. Mimo to jest KOCHANA
-
a u Gracji taka sytuacja : Pani Izo, Dziękuję za życzenia. Życzymy Pani wspaniałych, pełnych miłości, ciepła i spokoju Świąt Bożego Narodzenia. Wszystkiego co najlepsze, optymizmu i pomyślności w każdym dniu nadchodzącego Nowego Roku. Z pieskami wszystko w porządku. Po 12 latach naszego spokojnego Amiego, mamy 2 bardzo fajne psy, choć mszę przyznać że z niszczycielską naturą :). Obserwując Gretę i jej zachowanie wobec innych psów (poza Syniem) musiała ta suczka sporo przejść w swoim życiu, ona zupełnie unika kontaktów z psami, jak widzi na spacerze psa od razu ucieka i robi takie dziwne uniki, zdecydowanie boi się. W przeciwieństwie do Synia który startuje do każdego nawet wilka co niestety ma swoje zgubne konsekwencje w postaci np szwów. Poza tym on równiez ze swoim obciętym ogonem cały czas ma jakieś traumy, schizy typu domownik myjący podłogę mopem, skutkują ucieczkami z pokoju do pokoju i piskami. Niszczycielska natura objawia się gryzieniem wszystkiego tylko nie psich zabawek. Tego nie widzimy bo najczęściej jest to wtedy gdy są same ale mam ogromne przeświadczenie że prowodyrem jest Synio, który w ten sposób chce zabawić i rozruszać Gretę która lubi zabawę ale nigdy nie jest jej inicjatorką. Pomimo wszystkiego bardzo jesteśmy zadowoleni z obu. Podeślę pare fortek ze spaceru. Pozdrawiam serdecznie.
-
-
-
-
-
nic mi Kasia nie pisała, więc obstawiam że jest wszystko dobrze:) przyznaje, że tez nie spytałam... Znalazłam wizytatorke do rodzinki w Mikołowie. Pani mieszka blisko, jest na grupie wizytatorów na facebooku. Myśle, że wizyta to formalność. Odbędzie sie po Świętach. Tez jestem ciekawa którą sunie Państwo wybiorą :)
-
tak, byłby to prawdziwy cud, bo czarne pieski zawsze maja pod górke...ale są na szczęscie ludzie, którzy potrafią patrzeć sercem... Dostałam dziś kolejny sms od Pani Koffinkowej:) Sunia zaczęła normalnie się załatwiac i coraz lepiej jeść. Pani jej zostawia pełną miseczke i ma stały dostęp do karmy, żeby wiedziała, że to jej i może jeść do woli. Ja Pani wraca z pracy to Koffi wita ja radośnie, dziś rano nawet chciała iśc do pracy z Panią:) Boi się wychodzić na spacery, tak to wygląda jakby obawiała się, że już do tego domu nie wróci, a przecież dobrze jej tam:) Pani dużo do niej mówi i drapie za uszkiem. Wszystko jest na dobrej drosze. Obie są szczęśliwe :)