Jump to content
Dogomania

kiyoshi

Members
  • Posts

    23497
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    42

Everything posted by kiyoshi

  1. Patmol wlasnie pisalam z Pania. Ona tez mi napisala ze Kori nie ma wcale krotszych spacerow z uwagi na upal, w sumie chodzi tyle co kiedys. To sa mlodzi bardzo aktywni ludzie, nie jezdza w gory lezec tylko chodza, czesto tez jezdza nad to jezioro ze zdjecia, Kori tam czasem sie moczy. Pani mi tez pisala ze poprawiaja ogrodzenie w ogrodzie u babci i tam Kori bedzie mial porzadny wybieg- moze juz niedlugo. Co do wyjazdu- Pani Ola ma w Niemczech siostre i mame . Mama ma tez swojego psa wiec Kori mialby towarzysza do zabaw. To wyjazd do rodziny. Nie wiem jak we Wloszech.
  2. Tak tak oczywiscie. Masz racje ze powinnam jej to dopisac ale chyba sie domyslila ;) Tak. Zdecydowanie nie chca go oddac. Takie jest przynajmniej stanowisko na teraz. Tak mysle w kontekscie tego co napisala Patmol- moze to niszczenie ma zwismazek z upalem?? Bo faktycznie teraz kazdy wlasciciel.psa mniej spaceruje...hmmm
  3. Aktualizacja: SUMO - opuścił schronisko
  4. Aktualizacja: FINKA - opuściła schronisko
  5. Aktualizacja: TESCO - opuścił schronisko
  6. doceniam spokój tłumaczącego :) aczkolwiek mam inne zdanie ;) nie znam sytuacji, każdy z nas z pewnością trochę inaczej wyobraża sobie chociażby "ufanie komuś" (ja w psich sprawach jak mówie że komuś ufam, to ufam) czy całą tą sytuacje...anica musi zgodne z własnym sumieniem zadecydować co robić. Skoro niezapowiedziana wizyta poadopcyjna może pozbawić psa domu, to już znikam stąd i po prostu wole sobie nie wyobrażać tego "domu" (niezapowiedziana wizyta nie musi miec formy najazdu, może to być np. zapukanie do drzwi z uśmiechem i przyjazną rozmową pt: byłam akurat w okolicy i pomyślałam że odwiedze Państwa, czy nie przeszkadzam, czy mogę wygłaskać adoptowaną ode mnie sunie...bla bla...każdy ma inna strategie- ja bym tak zrobiła) będe podczytywać dalej jak się sytuacja potoczyła.
  7. Wczoraj Kori był grzeczny i nic nie zbroił. Dziś nie wiem z kim został. Pisałam chwile z Panią o wybieganiu psa, np. wspólnej jeździe na rowerze.
  8. proszę, uzupełnij post, to będe mogła edytowac ;)
  9. Aktualizacja: KOKARDA - opuściła schronisko
  10. Aktualizacja: TENIS - opuścił schronisko
  11. Aktualizacja: MONTANA - opuściła schronisko
  12. Aktualizacja: MUSAKA - opuściła schronisko
  13. zaraz wstawie tą wiadomośc na naszą grupe na fb. Na pewno ustale kto jest teraz opiekunem Maklera i wszystkiego się dowiem:) dam znać edit: błagam, wstaw jeszcze jakieś zdjęcie lub link do tego psa. Nie wiem który to :( nie moge znaleść edit 2. już znalazłam który to pies ;) edit3. MAKLER WCZORAJ ZOSTAŁ ADOPTOWANY Sleepingbyday- a może jakiegoś innego psa z radys pomożemy dobrać?? tutaj sa np. psy z Radys w hotelikach i DT https://www.facebook.com/Radysiaki-na-tymczasie-szukają-domu-344902889676162/
  14. od lat zajmuje się adopcjami....mam jakieś doświadczenie. Czekanie nie pomoże, jesli ludzie unikają kontaktu to ALBO są dziwni, pies ma się dobrze a im się po prostu nie chce się kontaktować ALBO dzieje sie coś bardzo złego (np. psa nie ma, wisi na łańcuchu). Im szybciej się to wyjaśni tym lepiej i na pewno zapowiedziana wizyta PoA nie naświetli odpowiednio sprawy. Dziwi mnie tylko, że wizytatorka, która niby jest zaufaną osobą, twierdzi, że pies ma super żyie. A skąd ona ma ta pewność? rozmawia z tymi ludźmi? widuje się??? Tak czy inaczej....trzymam kciuki za pomyślne rozwiązanie sytuacji
  15. My Poker zrobilysmy identycznie w Poznaniu. Ludzie nie odbierali telefonow, kontakt byl tragiczny. Wizytatorka poszla z zaskoczenia popytala sasiadow potem zapukala do drzwi, okazalo sie ze psiak zyje wspaniale- zadbany, zaopiekwanyb znany w okolicy. Ludzie dziwni i tyle. My jestesmy spokojne za to
  16. Podczytuje watek. Nie do konca jestem w temacie ale: jesli rodzina adopcyjna psa unika kontaktu, nie podsyla zdjec, jest dziwna w rozmowie to jest to podejrzane, szczesliwy posiadacz psa uwielbia o nim opowiadac! Nie wiem kto znalazl ten dom? Kto prowadzil pierwsze rozmowy? I wlasnie na kogo jest umowa? Ta osoba powina prosic o zdjecia. Jesli w umowie jest zapis o wuzycie poadopcyjnej to moze ja zrobic kazdy i tez niezapowiedzianie
  17. Anulko pamietam historie Matiego tylko to byl maly piesek. Kori jest 20 kg polnocniakiem dla ktorego dom z ogrodem niestety tez nie jest dobry chyba ze ktos stale by nad nim czuwal albo ogrodzenie mialoby 2 metry. Kori potrafi pokonywac przeszkody, to bardzo zmyslny pies. Nie wyobrazam sobie by np.byl na caly dzien zostawiony w ogrodzie bo na pewno znalazlby sposob by uciec. Ludzie sie staraja, jezdza z nim na wycieczki w gory i nad jezioro. Pewnie w tygodniu te spacery ma za krotkie no i dom to jednak male mieszkanko :( Kori pewnie teskni za psim towarzystwem- zdaje sobie z tego wszystkiego sprawe. Mysle ze mlodzi w ciagu najblizszych dni podejma decyzje- tak to zwykle jest- nie bede ich wynic jesli Korcia odwioza.
  18. dziękuje, zajrzałam na ich strone i wow! ale fajni ludzie, sama chciałabym ich poznać :) :) już bym chciała tam pojechać......dam znać Pani Oli równiez o tym miejscu. dzięki Anula, brzmi to wszystko bardzo dobrze i jest najbliżej. Opinie na fb doskonałe no właśnie...mnóstwo jest tych cudotwórców, a niektórzy nawet nie koniecznie lubią zwierzęta (inne niż swoje)...tego się najbardziej boje, żeby nie wyrzucic pieniędzy w błoto na byle kogo :( oby los nam sprzyjał....
  19. już znalazłam Kasiu ten link, dziękuje...napisałam to wszystko Pani. Teraz myśle, ze faktycznie może być im cięzko z Korciem...on 3 lata przecież żył sam sobie tylko walcząc o byt (jak to Sowa napisała)....to jest praca od podstaw :( :( ojoj....
  20. Własnie dostałam kolejny sms z domu Kromki, że sunia w piatek miała sterylizacje i czuje się bardzo dobrze. Zobaczcie same na zdjęcia...ona naprawde nie schudła ani grama....
  21. no własnie...rozpuścili:( tez jej to napisałam :( ja podobnie jak Ty nie wyobrażam sobie, żeby mi pies w domu rządził... ok. to myśle, że trzeba będzie spróbować z tą Nysą ...
  22. A kojarzysz może tą osobe? http://behawioryscicoape.pl/behawiorysci/338 Kasiu, podeślij link do tego behawiorysty online, poprosze panią Ole żeby wypełniła. DO Wrocławia oni nie dadzą rady dojeżdżać na szkolenia:( tam by było najlepiej, ale to faktycznie jest bardzo daleko:( najbliżej jest ta Nysa... też własnie uważam, że bez pracy to nic się nie uda...i też mam trochę mieszane uczucia, czy to będzie inwestycja z pokryciem...czy młodzi znajdą czas:( ale niby teraz wakacje... Sowa ma racje, że Kori nie ma doświadczeń ŻADNYCH z normalnym życiem:( ... eh...co robić?
×
×
  • Create New...