Jump to content
Dogomania

dzioszka

Members
  • Posts

    418
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dzioszka

  1. Bardz, bardzo, bardzo, bardzo się cieszę!!! :) Wszystkiego najlepszego dla Toffika! :)
  2. Kilka dni temu odwiedziła nas moja Babcia i Fil. Przytył, ma okrąglutkie boczki i zdecydowanie gęstsze futerko. Babcia wreszcie duuużo nam o nim opowiedziała. Rano, po spacerze, Fil pędzi do miski i poszczekując dopomina się o śniadanie. Później czas na dłuższą drzemkę, a po południu Fil z moją Babcią uprawiają wspólnie 1 godzinny jogging (z przerwami). Fil lubi też spacery po parku, spotyka tam zaprzyjaźnione ogonki. Babcia twierdzi, że to nie staruszek, ale żwawy i chętny do wysiłku kumpel. Wieczorne spacerki są krótsze, bo Filutek nie przepada za włóczeniem się po zmierzchu. Fil i moja Babcia tworzą śliczny duet.:) Kiedy był u nas, wymizialiśmy, wycałowaliśmy go, wydrapaliśmy po brzuchalu, ale widać, że on już nie jest nasz, bo zerkał wciąż na Babcię. Na podwórko wyszedł siknąć i zaraz chciał wracać spowrotem do domu. Wcale nie rozkoszował się wiejską swobodą, choć dzień był piękny. A kiedy Babcia zaczęła się szykować do wyjazdu, stanął pierwszy przy drzwiach, aby pokazać, że też jest gotów wracać do swojego domu. Cóż, Fil należy do swojej Pani sercem i żołądkiem. Charakter mu się nie zmienił, jest spokojny, cichutki, przyjazny dla wszystkich i muszę dodać, że to ulubieniec mojego Taty.
  3. Trzymaj się Misieńko, pozdrowienia dla Pani i przytulki dla Fafika.:)
  4. Jak się czuje Melania?
  5. Ogromnie się cieszę, bądź szczęśliwy Pierniczku.:)
  6. Piękne zdjęcia, ja tylko z ciepłymi pozdrowieniami.:) doświadczenie mam mizerne.
  7. Znalazłam takie ogłoszenie, czy to nie o Nemo chodzi? [url]http://forum.gazeta.pl/forum/w,64,129513329,129513329,Zaginal_jamnik_dlugowlosy.html[/url]
  8. Toffi już po kastracji i zaczipowany. Czuje się bardzo dobrze, szczęśliwy i kochany.:) "Zdejmij, co za wstyd, jeszcze mnie Sonia w tym zobaczy!" [IMG]http://i52.tinypic.com/oavr0z.jpg[/IMG] Z Sonią: [IMG]http://i56.tinypic.com/2nitk7r.jpg[/IMG]
  9. Dziękuję Wszystkim za życzenia, pozdrowienia i wszystkie serdeczności.:)
  10. Wieści od kochanego Fila, zachowuje się jakby zawsze mieszkał z moją Babcią (spotkali się kilka razy u nas, wiec nie byli sobie obcy) , kiedy Babcia pracuje Fil odpoczywa przy jej komputerze, kiedy jest w łazience, on równiez jest na dywaniku obok. Ma ulubione miejsce również w kuchni.:) Zawarł już bliższe psie znajomosci, np z 6 letnim collie mojej cioci, który mieszka blisko i razem sobie spacerują. Jest uroczy, koleżeński wobec innych psów, do windy wchodzi jakby jeździł nią całe życie, zuch i taki ufny.:)Bardzo się cieszę, że zyskali siebie wzajemnie.:)
  11. Fafik już w nowym domku, w Warszawie. :) :) Zostaje w naszej rodzinie. Zamieszkał z moją Babcią, uroki nie puściły. :) Babcia pracuje w domu, więc będzie miał stałe towarzystwo. Myślę, że spokojem, łagodnością i trybem życia - bardzo do siebie pasują. Babcia mówi, że jest on ślicznym, spokojnym, kochanym pieskiem. Zakupiła dla Fila (bo tak zaczęła go nazywać) masę rzeczy, jeszcze przed nimi zakup ubranka. W poniedziałek wybiera się z nim do weterynarza, bo niepokoi nas stan dziąseł i brzydki zapach z jego mordki. Najbardziej cieszę się z tego, że będzie nas często odwiedzał, a i ja, odwiedzając Babcię, zawsze będę miała okazję, żeby go wymiziać. :) Święta i wakacje spędzamy razem. To prawie tak, jakby Filo był z nami. Marmosiu, kwota 60 zł, którą Basia przelała wcześniej, w pełni pokryła utrzymanie Fafika. Dziękujemy!!! :)
  12. "Zostawi, nie zostawi, zostawi, nie zostawi...": [IMG]http://i54.tinypic.com/rbcn6d.jpg[/IMG] "Co my tu mamy...?" [IMG]http://i52.tinypic.com/21l1qo9.jpg[/IMG] Wieczorne pieszczoty: [IMG]http://i55.tinypic.com/2evyhb9.jpg[/IMG] "Mocniej za uszkiem!" [IMG]http://i56.tinypic.com/2zof04i.jpg[/IMG]
  13. Tu więcej informacji o tej tragedii [url]http://www.dogomania.pl/threads/215873-Tragedia-likwidacja-wielkiej-pseudohodowli-koszmar-zwierząt-POMOCY!/page7[/url] A Fafik zauroczył moją babcię:), zobaczymy co z tego wyniknie. Babcia miała jamnisię, ale po jej śmierci nie chciala dłuższy czas żadnego ogonka, ...
  14. Zdrowiej maleńka, też ci kibicuję:)
  15. Fafulek ma się bardzo dobrze, mało piszemy, ale pieszczot i niczego mu nie brakuje. Jesteśmy wstrząśnięte tą koszmarną pseudohodowlą.
  16. Odwiedzam maleńką i płaczę z radości...
  17. Wagens, jesteście kochani. Dziękuję.:) Piękne zdjęcia, to zapewne pierwszy normalny dzień w jej życiu.:)
  18. Tak, powoli robią się parką - pieszczochów.:)
  19. "Posuń się Pajda, teraz ja się przytulam!" [IMG]http://i51.tinypic.com/2cdk7ky.jpg[/IMG] "No przepraszam, nie chciałem żeby ci było przykro..." [IMG]http://i52.tinypic.com/x68af.jpg[/IMG] "Już dobrze?" [IMG]http://i56.tinypic.com/2mmvkgl.jpg[/IMG]
  20. Fafi jest mądrym stworzonkiem, znowu nas zaskoczył. Już kilka razy obserwowałyśmy sytuację, kiedy Fafik zaczyna szczekać po tym, jak usłuszy coś intrygującego z podwórka. Wystarczy jednak pokręcić przecząco głową ( musi to widzieć), a on z takim zrozumieniem patrzy w oczy człowieka i milknie, on rozumie i tak pięknie to okazuje kochaneczek.:) [IMG]http://i55.tinypic.com/34ihi6o.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/332peh5.jpg[/IMG]
  21. Bardzo dziękuję za 60 zł. Fafik również pięknie dziękuje kochanym Cioteczkom.:)
  22. Kilka nowych fotek: [IMG]http://i53.tinypic.com/307qog3.jpg[/IMG] "Myślę, gdzie ten mój nowy domek...?" [IMG]http://i56.tinypic.com/mcvvy1.jpg[/IMG] Kiedy wraca się do domu, Fafik radośnie tańczy, biega, ucieka z kapciem, jest przeszczęśliwy: [IMG]http://i53.tinypic.com/156v5a0.jpg[/IMG] Tu Fafik "coś opowiada": [IMG]http://i51.tinypic.com/5wh6s5.jpg[/IMG]
  23. I kilka zdjęć: [IMG]http://i54.tinypic.com/2akffpc.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/34g1s8n.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/2iberyb.jpg[/IMG]
  24. Bazyl pozdrawia kolejny raz znad morza. Oczywiście nie przepuścił okazji i robił szalone podkopy na plaży. :) "...tym razem wybraliśmy się do Krynicy Morskiej, a Bazyl był przeszczęśliwy że znowu jest nad morzem i jak zwykle znów dużo kopał, dużo spacerował, a nawet potrafił grzecznie położyć się i przez długie chwile obserwować morze. Troszkę zmienił mu sie charakter, jeśli ktoś lub coś mu się nie podoba, to głośno szczeka, kiedyś biegł do wszystkich i witał się teraz tylko do wybranych osób, tak samo do piesków: jak jakiś mu się nie podoba szczeka na niego bardzo głośno, szczególnie na duże pieski, nawet potrafi ząbki pokazać. Ogółem już się chyba przywyczaił, jest bardzo kochany i bardzo cieszymy się że jest z nami, myśle że i on jest szczęśliwy u nas..."
  25. Toffi odwiedza nas co kilka tygodni i chodzimy razem na spacery.:) Wciąż nas zachwyca i zaskakuje, stał się szczęśliwym i rozbrykanym młodzieńcem. Państwo mówią, że urwis, ale najkochańszy. I on wciąż rozdaje buziaki.:)
×
×
  • Create New...