Jump to content
Dogomania

Sigourney.Weaver

Members
  • Posts

    452
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Sigourney.Weaver

  1. Bukanero NIDO DE CONDORES [IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd434/SigourneyWeaver/_DSC63141.jpg[/IMG] [IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd434/SigourneyWeaver/_DSC63211.jpg[/IMG] [IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd434/SigourneyWeaver/_DSC62871.jpg[/IMG] [IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd434/SigourneyWeaver/_DSC63161.jpg[/IMG] [IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd434/SigourneyWeaver/KlubwkaDogo065-1.jpg[/IMG]
  2. Neo BLANSKY LES [IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd434/SigourneyWeaver/klub2011_1011-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd434/SigourneyWeaver/_DSC62292.jpg[/IMG] [IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd434/SigourneyWeaver/_DSC62481.jpg[/IMG]
  3. Gallia WHITE HUNTER [IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd434/SigourneyWeaver/KlubwkaDogo103.jpg[/IMG] [IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd434/SigourneyWeaver/_DSC63831.jpg[/IMG]
  4. Bombon NIDO DE CONDORES [IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd434/SigourneyWeaver/klub2011_0991-1.jpg[/IMG] [URL]http://www.youtube.com/watch?v=5uvSNKetkgA[/URL]
  5. Ibanez WHITE HUNTER [IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd434/SigourneyWeaver/klub2011_0922-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd434/SigourneyWeaver/klub2011_1661-1.jpg[/IMG]
  6. Arrabal LA GARGANDA DEL DIABLO [IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd434/SigourneyWeaver/_DSC62621.jpg[/IMG] [IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd434/SigourneyWeaver/_DSC62691.jpg[/IMG] [IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd434/SigourneyWeaver/_DSC62711.jpg[/IMG] [IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd434/SigourneyWeaver/_DSC63131.jpg[/IMG] [IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd434/SigourneyWeaver/KLUBWK4.jpg[/IMG]
  7. De Su WHITE HUNTER [IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd434/SigourneyWeaver/klub2011_0311-2.jpg[/IMG] [IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd434/SigourneyWeaver/klub2011_0081-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd434/SigourneyWeaver/klub2011_0361-1.jpg[/IMG]
  8. Odyssey SAN AGNES [IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd434/SigourneyWeaver/_DSC6363.jpg[/IMG] [IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd434/SigourneyWeaver/KlubwkaDogo066.jpg[/IMG] [IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd434/SigourneyWeaver/KlubwkaDogo0992.jpg[/IMG]
  9. Istvan WHITE HUNTER [IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd434/SigourneyWeaver/KlubwkaDogo113.jpg[/IMG] [IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd434/SigourneyWeaver/KlubwkaDogo052.jpg[/IMG]
  10. [COLOR=#111111][SIZE=2][B]Klubowa Wystawa Dogo Argentino, Warszawa 11.09.2011 [/B][/SIZE][/COLOR] [COLOR=#111111][SIZE=2][B](Klubowa Wystawa Molosów i Szwajcarskich Ras Pasterskich[/B][/SIZE][/COLOR] [B][SIZE=2][COLOR=#111111]Warszawa, 11.09.2011). [/COLOR][/SIZE][/B] [LEFT][COLOR=#111111][SIZE=2][B]BOB - Młodzieżowy Zwycięzca Klubu - Istvan White Hunter [/B][/SIZE][/COLOR] [COLOR=#111111][SIZE=2][B][URL]http://www.youtube.com/watch?v=MibCFP0MxDA&feature=mfu_in_order&list=UL[/URL][/B][/SIZE][/COLOR][/LEFT] [LEFT][B][SIZE=2][COLOR=#111111]Zwycięzca Klubu, Naj.Pies - Odyssey San Agnes[/COLOR][/SIZE][/B][/LEFT] [LEFT][B][SIZE=2][COLOR=#111111]Zwycięzca Klubu, Naj.Suka - De Su White Hunter[/COLOR][/SIZE][/B][/LEFT] Zgłoszone dogo ([URL]http://www.warszawa.zkwp.pl/2011_Molosy_wykaz.pdf[/URL]) : [FONT=Arial, sans-serif][SIZE=1]Dog argentyński, suka, baby - CAMORRA Nido de Condores[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial, sans-serif][SIZE=2][SIZE=1]Dog argentyński, suka, szczeniąt - REA Blansky Les (nieobecna)[/SIZE][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial, sans-serif][SIZE=1]Dog argentyński, pies, młodzieży - BOMBON Nido de Condores [/SIZE][/FONT] [LEFT][FONT=Arial, sans-serif][SIZE=1]Dog argentyński, pies, młodzieży - IBANEZ White Hunter[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial, sans-serif][SIZE=2][SIZE=1]Dog argentyński, pies, młodzieży - ISTVAN White Hunter[/SIZE][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial, sans-serif][SIZE=2][SIZE=1]Dog argentyński, pies, młodzieży - NEO Blansky Les[/SIZE][/SIZE][/FONT][/LEFT] [FONT=Arial, sans-serif][SIZE=1]Dog argentyński, pies, pośrednia - ARRABAL La Garganta Del Diablo[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial, sans-serif][SIZE=1]Dog argentyński, pies, pośrednia - BUKANERO Nido de Condores[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial, sans-serif][SIZE=2][SIZE=1]Dog argentyński, suka, pośrednia - GALLIA White Hunter[/SIZE][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial, sans-serif][SIZE=2][SIZE=1]Dog argentyński, suka, otwarta - DE SU White Hunter[/SIZE][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial, sans-serif][SIZE=1]Dog argentyński, pies, championów - San Agnes ODYSSEY [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial, sans-serif][SIZE=1][FONT=Verdana]([/FONT]Klasa baby – wiek od 3 do 6 miesięcy,[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial, sans-serif][SIZE=1]Klasa szczeniąt – wiek od 6 do 9 miesięcy, [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial, sans-serif][SIZE=1]Klasa młodzieży – wiek od 9 - 18 miesięcy, [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial, sans-serif][SIZE=1]Klasa pośrednia – wiek od 15 do 24 miesięcy, [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial, sans-serif][SIZE=1]Klasa otwarta – wiek powyżej 15 miesięcy [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial, sans-serif][SIZE=1]*Klasa użytkowa – wiek powyżej 15 miesięcy, z certyfikatem użytkowości) [/SIZE][/FONT] [FONT=CentSchbookPL-Roman][SIZE=2][FONT=Arial, sans-serif][SIZE=1]([URL]http://www.zkwp.pl/zg/regulaminy/Regulamin_wystaw_psow_rasowych_ZKwP.pdf[/URL])[/SIZE][/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial](Jak potwierdzę noty zebrane przez wszystkie zgłoszone psiaki, od razu zamieszczę informacje)[/FONT]
  11. Poniżej ciekawostka... ([URL]http://allegro.pl/dog-argentynski-i1797383886.html[/URL]) Czyżby przykład działania locus C (+ motylkowe nosy)? [IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd434/SigourneyWeaver/1797383886_3.jpg[/IMG] [IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd434/SigourneyWeaver/1797383886_2.jpg[/IMG] [IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd434/SigourneyWeaver/1797383886_1.jpg[/IMG] [IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd434/SigourneyWeaver/1797383886.jpg[/IMG]
  12. Przykłady umaszczeń sw u ras innych niz Dogo Argentino Pointer z wyraźnim ticking -> U DA ticking nie występuje aż tak intensywnie, zazwyczaj ogranicza się do niewielkiej ilości "kropeczek". Czasem na zdjęciach plamki pigmentacyjne dogo, wyglądają jak kolorowe kropki na sierści : [URL]http://www.dogomania.pl/threads/213845-Fotografowanie-Dogo-Argentino-problem-„cętek-na-sierści”-galerie-DA-i-nie-tylko[/URL]. Ticking u Dogo Argentino nie powinien dziwić, zważywszy na to jak wielką rolę w tworzeniu rasy odegrały Pointery, ich udział był praktyczne rzecz biorąc "kropką nad i". W ostateczności to Pointer dał dogo doskonały węch, szlachetną sylwetkę ...i ticking :) [IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd434/SigourneyWeaver/blackpointer.jpg[/IMG] [IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd434/SigourneyWeaver/pete1.jpg[/IMG] [IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd434/SigourneyWeaver/Smooth_Fox_Terrier_dog.jpg[/IMG] [IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd434/SigourneyWeaver/large7.jpg[/IMG] [IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd434/SigourneyWeaver/sparky.jpg[/IMG]
  13. Tu mamy skrajne przypadki : pigmentu jest tyle co kot napłakał, ale jednak jest i te psy definitywnie albinosami nie są ... Wcześniej wspomniany głuchy Nico :\ [IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd434/SigourneyWeaver/untitledhvyuhvhbubjn.jpg[/IMG] Mix dogo, jeżeli nie 100% dogo... -> żółte oczy i motylkowy nos u psa, u którego nie występuje czarny pigment [IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd434/SigourneyWeaver/OgAAAKsuYxeAxq8OFoefznExmY5CTCh8xn1OOJT7vmoCc9PLthY9gQkyBCFUDhGUAMRYGURjgrp1FiCiokfLKk8ofqkAm1T1UEm3SoWB0pEeh8xZAtQ7Yz8tetNy_thumb-1.jpg[/IMG] mix dogo a AST najprawdopodobniej -> żółte, "wodniste" tęczówki, motylkowy nos i brak czarnego pigmentu [IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd434/SigourneyWeaver/21174699_1.jpg[/IMG] [IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd434/SigourneyWeaver/21174699_2.jpg[/IMG] i Dog Niemiecki ... [IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd434/SigourneyWeaver/great20dane20albino-1.jpg[/IMG]
  14. Oto bardzo ciekawy przykład dogo, który mimo czerni do okoła oczu ma żółte tęczówki... (Może to wynik działania genu decydującego konkrtnie/wyłącznie o mało intensywnym wybarwieniu tęczówek, pozwalającego na pigmentację do odcienia żółtego ?...) [IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd434/SigourneyWeaver/67400206_1-Fotos-de-perro-dogo-argentino-busca-novia-en-zona-sur.jpg[/IMG] Poniżej fotka psa będącego przynajmniej mieszańcem dogo (może z AST), który mimo, że na ciałku ma kolor, to jednak w związku z tym, że koloru brak jest na głowie, ma różnokolorowe (niewłaściciwie wybarwione) oczy. (Kolejny raz przejaw silnego działania sw - pigmentowane krawędzie powiek pomagają we właściwym wybarwieniu tęczówki) [IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd434/SigourneyWeaver/19885ed_27.jpg[/IMG] Tu fotka szczenięcia z kolorowymi uszami ale typowo motylkowym nochem (to może być mix boksera z dogo) -> kolejny raz silna ekspresja sw zaburza prawidłową pigmentację psiej twarzy [IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd434/SigourneyWeaver/28.jpg[/IMG]
  15. [LEFT]IV[/LEFT] [LEFT]Pies rasowy tym różni się od kundla (który posiada wypadkową cech typowych dla psa domowego, z których żadna nie przeważa na pozostałymi), że jego „rasowość” szczególnie predysponuje go do wykonywania określonych czynności. Twórcy rasy skupieni byli na „podbijaniu” określonej cechy/umiejętności występującej u psa poprzez systematyczną selekcję, czyniąc w ten sposób z psów danej rasy, specjalistów w konkretnej (czasem w kilku) dziedzinie. To rasa czyni z psa tropiciela, zaganiacza, szczurołapa albo aportera. Ktoś chcący mieć psa rasowego oczekuje, że jego pies będzie przejawiał cechy typowe dla rasy, że w danej dziedzinie będzie specjalistą. Psi kaleka → pies z upośledzonym zmysłem, takim specjalistą być nie może. Osoby obarczające kogoś, kto chce mieć rasowego psa, psim inwalidą, postępują wyjątkowo nieetycznie i podle. Z jednej strony przekazując nowemu właścicielowi upośledzone zwierzę, odbierają jego opiekunowi znaczną część radości (i komfortu !) wynikającą z posiadania (zdrowego) psa, a z drugiej odbierają innemu, w stu procentach sprawnemu psu, szansę na trafienie do kochającego domu. Równocześnie taki pozornie dbający o dobro zwierząt hodowca (nie usypia upośledzonych szczeniąt, bo „małe pieski są takie śliczne i tak głęboko patrzą w oczy”), wymusza na nowym właścicielu konieczność wypracowania skutecznej (?) metody kontroli nad niedosłyszącym, bądź głuchym psem, oraz sprowadza na niego ryzyko związane z „Rage Syndorme”. Nieuczciwość takich hodowców polega również na tym, że sprzedają miłośnikom danej rasy psy dosłownie specjalnej troski. Tacy hodowcy wydają się nie pamiętać, albo zupełnie ignorują fakt, że psiego inwalidy nie trzeba kupować (a już szczególnie nie uczciwie jest, będąc hodowcą, żądać za niego zapłaty, przekraczającej koszty poniesione na szczepienia upośledzonego pieska). Psiego inwalidę (z dowolnym ograniczeniem), osoby chcące ponosić określone ryzyko, mogą adoptować ze schroniska, a pieniądze, które trafiłyby do rąk tzw. hodowcy, można w imię autentycznej miłości do zwierząt, przekazać na zakup pokarmu dla przebywających w schronisku, z którego adoptuje się psa, zwierzaków. [/LEFT] [LEFT]V[/LEFT] Jeżeli ktoś miałby ochotę podważyć powyższe, to proszę o merytoryczną argumentację opartą o badania naukowe. (Aby ułatwić życie osobom czytającym temat, które nie znają języków obcych , uprzejmie proszę o zamieszczanie tłumaczeń na język polski i wklejanie linków do oryginalnych opracowań jako uzupełnień). Przy okazji badań naukowych... Chcę wyraźnie zaznaczyć, że dokąd osoba zajmująca się hodowlą psów rasowych (lub planująca to w przyszłości), psów „białej” rasy, których umaszczenie spowodowane jest zupełnym brakiem pigmentu we włosie, jak to ma miejsce w przypadku Dogo Argentino, czyli działaniem LOCUS S („białe” psy, za których umaszczenie odpowiada LOCUS C, są „białe” jedynie pozornie, w ich sierści jest pigment, a psy te mają umaszczenie śmietankowe lub popielate), nie bada swoich psów pod kątem występowania u nich głuchoty, lub częściowego upośledzenia słuchu, nie ma moralnego prawa kwestionować powyższych informacji. Dodatkowo chcę przypomnieć, że przeprowadzanie testu BAER u psów „białych ras” takich jak Dogo Argentino, Bullterrier Angielski i Dalmatyńczyk (a także psów z umaszczeniem merle), jest w dzisiejszych warunkach standardem, wymogiem, który musi spełniać etyczny hodowca, chcący działać dla dobra rasy, którą sobie upodobał, i także w najmniejszym stopniu nie uprawnia do podważania ustaleń genetyków. Więcej wyjaśnień mogą dać wyniki przeprowadzanych aktualnie badań (Health Gene, Gen Mark -> oraz tych, które startują u nas, w Polsce : [URL]http://www.dogomania.pl/threads/214312-Badania-słuchu-i-genotypowanie-polskich-Dogo-Argentino[/URL]) Poniżej poprawnie pigmentowana twarz dogo z intrygujacym zółto-rudym znaczeniem [IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd434/SigourneyWeaver/1277810040_72144937_1-Slike--stenad-Dogo-Argentino-1277810040.jpg[/IMG] Ryjek marzenie :) (pamiętajmy, że pigment intensyfikuje się z wiekiem - pod warunkiem, że pies nigdy nie był "różowy") [IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd434/SigourneyWeaver/large49.jpg[/IMG] A tu dogo z dużą czarną dziurą w białej łacie, motylkowym nosem i jasnobrązowymi oczami (fafle są tak długie, że psiak wygląda tak, jakby w najbliższej rodzinie ktoś był Dogiem Niemieckim...) [IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd434/SigourneyWeaver/white-demons-dogo-argentinos_32.jpg[/IMG]
  16. II [B]Wzorzec Dogo Argentino powinien zostać zmieniony ponieważ zawiera błędy logiczne → niewłaściwą metodę rozumowania[/B] → [B]nomenklaturę nie mającą odbicia w rzeczywistości.[/B] [B]To nie kolor jest „łatą” u Dogo Argentino, a biel[/B] → [B]błędnie traktowana przez twórców wzorca jako kolor bazowy. Dziś jest jasne, że dogo jest kolorowym psem z wielką białą łatą. Wzorzec kompletnie nie odnosi się do aktualnego stanu wiedzy (rzeczywistości) i już samo to daje prawo do żądania przeprowadzenia w nim zmian. [/B] III I teraz "pigmentacyjnie" nawiązując do aktualnie obowiązującego wzorca : [URL]http://klubmolosow.pl/wzorce/w_argentynski.pdf[/URL] „[B]Duża/poważna wada”, to wada zdrowotna lub rozwojowa, która warunkowana jest genetycznie. Obecność niektórych cech fenotypowych, które mogą świadczyć o jakimś schorzeniu, jest POWAŻNĄ WADĄ[/B]. [B]OBIEKTYWNIE, w oparciu o wiedzę/fakty, a nie „widzi-mi-się”, [/B]za (aktualnie obowiązującym) wzorcem : [LEFT][FONT=Arial-BoldMT][SIZE=2][B]WADY DUŻE [/B][FONT=ArialMT, sans-serif]:[/FONT][/SIZE][/FONT][/LEFT] [LEFT][FONT=ArialMT, sans-serif][SIZE=2]1 Słaby kościec i umięśnienie.[/SIZE][/FONT] [FONT=ArialMT, sans-serif][SIZE=2]2 [B]Słaba pigmentacja nosa[/B] → [B]TAK[/B] [/SIZE][/FONT] [FONT=ArialMT, sans-serif][SIZE=2]3 Obwisłe wargi.[/SIZE][/FONT] [FONT=ArialMT, sans-serif][SIZE=2]4 Małe, zniszczone lub uszkodzone zęby. Braki zębowe.[/SIZE][/FONT] [FONT=ArialMT, sans-serif][SIZE=2]5 [B]Zbyt jasne oko; entropion, ektropion[/B] → [B]TAK[/B] [/SIZE][/FONT] [FONT=ArialMT, sans-serif][SIZE=2]6 Klatka piersiowa beczkowata lub wąska dołem.[/SIZE][/FONT] [FONT=ArialMT, sans-serif][SIZE=2]7 Płaskie żebra.[/SIZE][/FONT] [FONT=ArialMT, sans-serif][SIZE=2]8 Nadmierne kątowanie tyłu.[/SIZE][/FONT] [FONT=ArialMT, sans-serif][SIZE=2]9 Zbyt długie śródstopie.[/SIZE][/FONT] [FONT=ArialMT, sans-serif][SIZE=2]10 Nietypowy ruch.[/SIZE][/FONT][/LEFT] [LEFT][FONT=ArialMT, sans-serif][SIZE=2]11 [B]Nadmierna pigmentacja skóry u młodych psów[/B] → [B]NIE. Za pigmentację skóry odpowiadają te same geny, które dają prawidłowe wybarwienie tęczówki, krawędzi powiek, nosa, krawędzi fafli i poduszek. Tak więc „obfita pigmentacja skóry” może być traktowana jedynie jako WADA KOSMETYCZNA, a faktycznie POWINNA BYĆ TRAKTOWANA JAKO ZALETA. [/B][/SIZE][/FONT][/LEFT] [LEFT][FONT=ArialMT, sans-serif][SIZE=2]12 [B]Niewielkie plamki zabarwionej sierści[/B] → [B]NIE. Ponieważ ticking to wada kosmetyczna i nie niesie w sobie żadnych negatywnych dla zdrowia psa i jego potomstwa konsekwencji. (Inaczej rzecz ma się z brakami pigmentu...)[/B][/SIZE][/FONT][/LEFT] [FONT=ArialMT, sans-serif][SIZE=2]13 Niezrównoważony temperament.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial-BoldMT][SIZE=2][B]WADY DYSKWALIFIKUJĄCE [/B][FONT=ArialMT, sans-serif]:[/FONT][/SIZE][/FONT] [LEFT][FONT=ArialMT, sans-serif][SIZE=2]14 Agresja.[/SIZE][/FONT] [FONT=ArialMT, sans-serif][SIZE=2]15 [B]Nos bez pigmentacji[/B] → [B]TAK[/B] [/SIZE][/FONT] [FONT=ArialMT, sans-serif][SIZE=2]16 Przodozgryz lub tyłozgryz.[/SIZE][/FONT] [FONT=ArialMT, sans-serif][SIZE=2]17 [B]Jasno niebieskie oczy, oczy różnobarwne[/B] → [B]TAK[/B] [/SIZE][/FONT] [FONT=ArialMT, sans-serif][SIZE=2]18 [B]Głuchota[/B] → [B]TAK[/B] [/SIZE][/FONT] [FONT=ArialMT, sans-serif][SIZE=2]19 Długa sierść.[/SIZE][/FONT] [FONT=ArialMT, sans-serif][SIZE=2]20 [B]Łaty na tułowiu. Więcej niż jedna łata na głowie[/B] → [B]NIE. Szczególnie łata na głowie jest pożądana, zwłaszcza kiedy obejmuje obszary blisko ucha/uszu, lub wręcz ucho, a jeszcze lepiej dwoje uszu.[/B] [/SIZE][/FONT][/LEFT] [FONT=ArialMT, sans-serif][SIZE=2]21 Wysokość poniżej 60 cm i powyżej 68 cm.[/SIZE][/FONT]
  17. [B]NOSY[/B] ([URL]http://abnormality.purpleflowers.net/genetics/noses.htm[/URL]) : „Butterfly” albo „parti” : O „motylkowym” nosie mówimy, kiedy pies na skórze nosa ma jasnoróżowe plamki/kropki. Te wzorki są nierównomiernie/przypadkowo rozłożone i mogą pokrywać dowolną powierzchnię nosa, od małej różowej kropki, do prawie całego nosa. Czasem „motylkowe nosy” występują u psów extreme white spotting (jak Boksery, Bullterriery Angielskie, i Dogo Argentino) ale zazwyczaj są powiązane z merle. Nie wszystkie merle mają „motylkowe nosy”, chociaż podwójne merle i normalne merle z mniejszą ilością ciemnych wzorów niż zazwyczaj, są bardziej podatne na wystąpienie „motylkowych nosów”. „Motylkowe nosy” są często spotykane u Dogów Niemieckich Arlekinów. „Motylkowe nosy” powstają, kiedy w części nosa nie ma/brak jest pigmentu (różowy kolor jest wynikiem braku pigmentu). Gen merle rozcieńcza dowolną część/ilość pigmentu w okrywie włosowej i nosie, tworząc szare strefy w umaszczeniu i różowe strefy na nosie. Dog Niemiecki Arlekin, ma dodatkowy gen, który rozcieńcza szare strefy merle do białego, więc to ekstra mocne/silne rozcieńczenie oznacza, że Arlekiny są wyjątkowo podatne/narażone na motylkowe nosy. Te nie różowe strefy na nosie mogą być wątróbkowe, niebieskie albo isabellowate jeśli pies jest bb (wątróbka) i/albo dd (dilute → maść rozcieńczona). Psy z maścią wątróbkową i isabellowatą często mają bardzo jasne nosy, czasem jasno różowe, więc motylkowe nosy mogą nie objawiać się u wątróbkówych albo isabellowatych merle (nos może być po prostu zupełnie różowy) [IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd434/SigourneyWeaver/60243126_1.jpg[/IMG] [IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd434/SigourneyWeaver/60243126_2.jpg[/IMG] [IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd434/SigourneyWeaver/large71.jpg[/IMG] [IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd434/SigourneyWeaver/mail.jpg[/IMG] [IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd434/SigourneyWeaver/1258129252677_f.jpg[/IMG] [IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd434/SigourneyWeaver/zentauro.jpg[/IMG] „Dudley nose” : Czasami w niektórych rasach takich jak, Bullterrier Angielski terminu „dudley nose” używa się by opisać psa z różowym nosem powiązanym z dużą ilością bieli na pysku psa. Jednakże zazwyczaj chodzi o psy z utratą pigmentu na nosie. Generalnie utrata pigmentu w przypadku nosa „dudley” sprowadza się do braku pigmentu na środku nosa, i rozchodzeniu się tego braku, który u niektórych psów obejmuje prawie całą powierzchnię nosa. Utrata pigmentu powoduje, że nos staje się jaśniejszy w strefach, w których występuje brak, aż do barwy dull pink → matowo różowej. Nos dudley nigdy nie traci całego pigmentu i nigdy nie jest tak różowy, jak motylkowy nos albo różowy nos występujący u psów wątróbkowych. Dodatkowo w przypadku nosa dudley zawsze obecna jest ciemniejsza strefa krawędzi nosa. Nosy dudley generalnie widywane są tylko u psów z intensywnie czarnymi nosami, z tego powodu, że jaśniejszy pigment wątróbkowego, isabellowatego i niebieskiego umaszczenia, powoduje, że utrata pigmentu jest bardzo trudna do zauważenia/wychwycenia. W przypadku psa z fotki poniżej warto zwrócić uwagę zarówno na jego nos, jak i jasne oczy... (Ten pies to, o ile nie 100% DA, przynajniej mix dogo z APBT lub AST. [IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd434/SigourneyWeaver/5667527842_633de6147f-1.jpg[/IMG] „Snow nose” : Znany także jako „zimowy nos”, to nos „dudley”, który pojawia się w okresie zimowym, albo jako efekt stresu lub innych czynników. Nos „dudley” jest permanentny (występuje zawsze – wybarwienie nie ulega zmianie), a nos „zimowy” jest zjawiskiem sezonowym. Psy wątróbkowe (bb) i rozcieńczone (dilute) wątróbkowe czyli isabellowate (dd) mają nosy w kolorze od głęboko/mocno brązowego do różowego. Jest genetycznie nie możliwe, żeby wątróbkowy pies miał czarny albo niebieski nos. Psy błękitne (dd) mają nocy w kolorze od jasno szarego do prawie czarnego. Jest gentycznie nie możliwe aby niebieski pies miał brązowy nos. Jednakże należy zauważyć, że czasami szare psy nie muszą mieć genu rozcieńczającego (dilute). Najwidoczniej „błękitny” pies może mieć czarny nos i ciemne oczy, ponieważ w rzeczywistości będzie czarnym psem z genem szarzenia/siwienia, a nie właściwym/typowym błękitnym w wyniku działania genu dilute. Czasami też „niebieskie” psy mogą być bardzo ciemne i ich sierść i nos mogą wydawać się prawie czarne. Czasem może być ciężko jednoznacznie stwierdzić, czy pies jest czarny czy błękitny. Taki ciekawy przykład : [IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd434/SigourneyWeaver/silverlab.jpg[/IMG] * Brązowa pigmentacja nosa i fafli, zamiast wymaganej czarnej → osobniki homozygotyczne pod względem genu B (bb), nie posiadają czarnego pigmentu (przykład Lablador i Pitbull „Red Nose”) → [IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd434/SigourneyWeaver/30-1.jpg[/IMG] * Locus T i Dogo Argentino → czyli o tzw. ticking. Ticking manifestuje się poprzez pigmentację włosów i jest bardzo specyficzny → czasem pojawia się i znika. Zdarza się czasem u Bulterierów i jest także możliwy u DA (wpływ Ponitera) → „widoczne niewielkie obszary z kolorowymi włosami”, o których, jako o wadzie wspomina wzorzec rasy ([URL]http://**********/dogargent/wzorzec_dogargentynski.htm[/URL]) to ticking. [B]Obecność ticking nie ma negatywnych, zdrowotnych konsekwencji i jest czysto kosmetyczną wadą. [/B] Czy plamy pigmentacyjne, plamy na skórze Dogo Argentino to ticking ? → Nie : plamy na skórze występują zawsze u białych psów. Wynikają z działania tego samego genu lub genów, które odpowiadają za (wzorcową) pigmentację nosa, krawędzi powiek, warg i poduszek. Brak pigmentu na skórze (plam pigmentacyjnych) może być powodowany silną ekspresją allelu sw, może także być rezultatem działania, lub współdziałania innych genów. [B]Pigment z biegiem lat się intensyfikuje, dlatego im starsze dogo, tym lepiej widzoczne są na nim piegi :)[/B] Jaskrawy przykład ticking u pointera, foto : [IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd434/SigourneyWeaver/blackpointer.jpg[/IMG] * Białe „za wszelką cenę” dogo były są i będą z założenia skazane na uszkodzenia słuchu. Wymóg przeprowadzania obowiązkowych badań słuchu dla wszystkich psów,które miałby zostać użyte w hodowli (jak i badań pod kątem dysplazji), o wprowadzenie którego powinni starać się wszyscy miłośnicy rasy, to minimum, które musi spełniać każdy etyczny hodowca.
  18. [B]OCZY[/B] ([URL]http://abnormality.purpleflowers.net/genetics/eyes.htm[/URL]) : [B]Niebieskie oko u różnych ras jest powodowane przez różne geny[/B]. U Dogo Argentino i Bullterriera Angielskiego obecność niebieskiego oka spowodowana jest silną ekspresją genu sw. (Wystąpienie niebieskiego (zupełnie lub częściowo) oka (lub oczu) predysponuje do wystąpienia głuchoty (całkowitej lub częściowej) w takich rasach jak Bullterier Angielski, Dogo Argentino i Dalmatyńczyk -> to objaw, który mówi, że mamy do czynienia z wyjątkowo silną ekspresją sw (u wszystkich "białych" ras zaburzenie w wybarwieniu tęczówki należy traktować jako ostrzeżenie) „Oczny przykład” silnej ekspresji sw, która uniemożliwia prawidłową pigmentację oczu → [IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd434/SigourneyWeaver/362176174_37378d7682.jpg[/IMG] Zupełnie niebieskie oczy dogo [IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd434/SigourneyWeaver/imagesCASAD5QX-2.jpg[/IMG] [IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd434/SigourneyWeaver/4235746_moto_2272_mid-1.jpg[/IMG] Możliwe są cztery przyczyny tego, że pies ma niebieskie oczy/oko. Trzy z nich związane są z utratą pigmentu w okrywie włosowej. Najczęstszą przyczyną jest działanie genu merle ([B]u DA nie występującego[/B]). Merle działa min. rozjaśniając oczy (tęczówki) i nosy. To powoduje, że postrzegamy oko → tęczówkę jako niebieską (u zwierząt nie posiadających tęczówki oczy są czerwone). W związku z działaniem merle psy często mają : „wall eyes” → jedno oko jest niebieskie, a drugie brązowe lub bursztynowe „split eye” → tęczówka lub tęczówki jest/są nie w pełni wybarwione na brązowo lub bursztynowo i ma/mają niebieską „łatkę”. Niedopigmentowanie takiego oka waha się od prawie niebieskiego do prawie brązowego/prawie bursztynowego. Im mocniej działanie merle przejawia się w okrywie włosowej (im więcej obszarów zupełnie pozbawionych jest pigmentu), tym bardziej prawdopodobne jest, że pies będzie miał niebieskie oczy albo „motylkowy nos”. Psy merle z przeważającymi obszarami koloru (czerń, wątróbka) rzadko mają niedopigmentowane oczy i/lub nosy. Podwójne homozygotyczne merle z dużym prawdopodobieństwem będą miały niebieskie oczy i prawie różowe nosy, wynika to z kombinacji merle i dużych obszarów bieli na głowie Drugą przyczyną powodującą niebieskie oczy/oko jest dużo bieli (brak pigmentu) dookoła oczu/oka. Białe obszary pojawiają się tam, gdzie komórki nie są w stanie produkować pigmentu. Tak więc jeżeli te białe obszary rozprzestrzeniają się na głowę, może zdarzyć się, że zabraknie pigmentu na prawidłowe wybarwienie tęczówki oka, oraz/albo nosa. Jednak jest to przypadek pasujący jedynie do psów ekstremalnie białych („extreme spotting pattern”) takich jak np. białe boksery (oraz DA). Trzecia możliwość jest wynikiem działania jednego z silniejszych genów z serii C. W serii C zawiera się gen odpowiadający za albinizm. Niektóre z genów serii C wpływają tylko na phaeomelaninę (czerwony pigment) w okrywie włosowej, rozjaśniając/rozcieńczając ją do koloru kremowego lub (tzw.) białego, pozostawiając nos czarnym (albo wątróbkowym, niebieskim, albo isabellowatym), a oczy brązowe (albo bursztynowe). Jednak istnieje także przynajmniej jeden gen, który rozjaśnia cały pigment psa, prawie do białego. To najbliższy albinizmowi przykład → znany przynajmniej u Dobermanów. „Białe Dobermany” mają bardzo jasną okrywę włosową → w kolorze bardzo delikatnym/jasnym isabella i „podpalaniem” w kolorze kremowym, niebieskie oczy i zupełnie różowe nosy. [B]Albinos, żeby być albinosem musi wyglądać następująco : musi mieć białe → a właściwie zupełnie bezbarwne futro, kompletnie różowy nos, różowe krawędzie powiek, niebieskie oczy i różowe podzuszki[/B]. Doberman albinos i porówanie albinosa z kolorowymi dobkami : [IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd434/SigourneyWeaver/1312361150_98e24abc0c.jpg[/IMG] [IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd434/SigourneyWeaver/dobiecolors.jpg[/IMG] [IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd434/SigourneyWeaver/HPIM0936.jpg[/IMG] [IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd434/SigourneyWeaver/Montydayone011.jpg[/IMG] [IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd434/SigourneyWeaver/rottivaler.jpg[/IMG] Pamiętajmy też, że na zdjęciach oczy psów blikują w określony sposób : niebieskie oczy na czerwono, brązowe i bursztynowe na żółto, a żółte na zielono. Ostatnia możliwość wynika z faktu, że niebieskie oczy mogą być powodowane działaniem zupełnie osobnego genu nie mającego związku z umaszczeniem psa. Ten gen jednakże jest rzadki. Podobno występuje u Borderów, ale głównie jest obserwowany u Husky. Husky może mieć jedno lub oboje oczu niebieskich niezależnie od koloru sierści. Niebieski kolor oczu występuje w wariantach od prawie białego do błękitnego jak niebo. Efekt błękitnych oczu, robi szczególnie duże wrażenie, kiedy obserwuje się go u czarnych psów. W przypadku psów z kompletnie wybarwionymi nosami i czernią dookoła oczu (pigmentowanymi krawędziami powiek), jedynym wytłumaczeniem błękitu oczu jest, że za ich kolor odpowiada czynnik inny od tego odpowiedzialnego za umaszczenie i pigmentację (zakres). [B]Bursztynowe oczy[/B] : Bursztynowe oczy pojawiają się zazwyczaj, kiedy eumelanina jest rozjaśniona/rozcieńczona albo zmodyfikowana przez geny recesywne serii B albo D. Innymi słowy, wszystkie wątróbkowe psy (bb) mają bursztynowe oczy, a niebieskie i isabellowate (dd). Czasami psy z czarnym pigmentem także mają bursztynowe oczy, ale generalnie znajduje się je tylko przy umaszczeniach wątróbkowych i rozcieńczonych/rozjaśnionych (dilute). Bursztynowe oczy wahają się od jasno brązowych do żółtych, żółto-zielonych, albo szarych. (U niektórych „kolorowych” ras zdarzają się wyjątki od tej „generalnej” reguły → np. alano. Bursztynowe, czy wręcz żółte oczy występują u nich bardzo często niezależnie od umaszczenia. Być może, jak w czwartym przypadku oczu niebieskich, istnieje jakiś osobny gen odpowiadający za jasne (mało intensywne) wybarwienie tęczówki oka...)
  19. Pigment u psów przybiera dwie formy : [LEFT]Eumelanina → to jest ciemny pigment: czarny, brązowy (czekoladowy) i niebieski. Phaeomelanina (felomelanina) i to jest jasny pigment dający czerwony, żółty i kremowy kolor psiej sierści.[/LEFT] [LEFT][B]PIGMENT JEST STRUKTURALNY[/B], nie jedynie dekoracyjny → komórki pigmentu mają swoje obowiązki. Utrata pigmentu może skutkować, poza zmianami koloru i poważną utratą pigmentacji, która daje mocno białego psa, często także upośledzeniem lub uszkodzeniem innych funkcji skóry, sierści, zmysłów <wzrok, słuch> a nawet funkcji innych organów.[/LEFT] LOCUS S → [B]Geny z S odpowiadają za zakres pigmentacji[/B]. Ta seria genów bierze swój początek w JEDNOLITYM UMASZCZENIU przechodząc w „kolor” biały. Tak więc : MOCNIEJ PIGMENTOWANY PIES MOŻE DAWAĆ BIELSZE PSY, ALE NIE ODWROTNIE → FAKT WARTY ZAPAMIĘTANIA [LEFT]„Białe geny” są w rzeczywistości genami, które upośledzają zdolność organizmu do tworzenia pigmentu, jako strefy białe w rzeczywistości są POZBAWIONE PIGMENTU i oznaczają jego brak w miejscach w których występują → biel/biały nie jest „trzecią” formą melaniny.[/LEFT] Umaszczenie Dogo Argentino : [LEFT]s^w = ''ekstremalnie (duża) biała łata'': → kolor jest ograniczony do nie więcej niż 10-15% całej powierzchni ciała: jeżeli pigment jest obecny, to jest ograniczony do głowy & okolic ogona. Ten gen jest również powiązany z sensoryczną głuchotą (głuchota na poziomie sensorów) w wielu rasach.[/LEFT] [LEFT][B]Albinizm[/B] (wbrew powszechnie panującej opinii) [B]NIE MA nic wspólnego z głuchotą[/B] [B]U albinosów melanocyty są obecne przy braku barwnika, u Dogo Argentino i Bullterriera Angielskiego odwrotnie → brak jest melanocytów → stąd problemy z głuchotą[/B]. [/LEFT] Z tego wynika, że [B]DA jest rasą predysponowaną do wystąpienia głuchoty.[/B] [B]Dogo Argentino, zdaniem naukowców, występują wyłącznie pod postacią swsw.[/B] [B]Wiadomy jest fakt, że jedną z przyczyn głuchoty jest brak melanocytów w prążku naczyniowym ślimaka, który prowadzi do wczesnego, postnatalnego zwyrodnienia prążka i wtórnej degeneracji komórek słuchowych ślimaka i neuronów[/B] Zdaniem genetyków (w oparciu o dostępne w tej chwili wyniki badań) wszystkie Dogo Argentino są sw sw . Zarówno dogo z poprawną (i wzorcową) pigmentacją głowy → całkowicie/jednolicie ciemna tęczówka oka, ZAUWAŻALNIE czarne krawędzie powiek, czarny W PEŁNI WYBARWIONY nos, ZAUWAŻANLNIE czarne krawędzie fafli, oraz czarne poduszki, jak i psy ubogo wybarwione. Wszystkie są sw sw . Najprawdopodobniej niepełna, bądź jedynie śladowa pigmentacja niektórych dogo jest wynikiem WYJĄTKOWO SILNEJ EKSPRESJI sw → działanie sw jest tak intensywne, że łata obejmuje także naturalne centra pigmentacyjne (swego rodzaju „bastiony” komórek pigmentacyjnych) jakimi są głowa (a więc : krawędzie powiek, krawędzie fafli/warg, nos), poduszki, co daje efekt ubogiej/śladowej pigmentacji (niedopigmentowany nos jest przykładem silnej ekspresji sw). [B]Kolorowe znaczenia, potocznie „łaty” → a faktyczne dziury w białej łacie przez, które możemy zobaczyć rzeczywisty kolor psa ← u dogo pojawiają się najczęściej właśnie na głowie, w okolicach ogona, lub -jak u pirenejczyka- w okolicy karku[/B]. [B]Kojarzenia psów z wyjątkowo silną ekspresją swsw prowadzą do systematycznego utrwalania tej cechy i w konsekwencji do coraz słabiej pigmentowanych psów[/B]. [B]Konsekwencje utrwalania braku pigmentu prowadzą do uszkodzeń funkcji zmysłów[/B] ([B]dlatego tak wiele Bullterrierów, Dalmatyńczyków i Dogo Argentino boryka się z problemem głuchoty[/B]). [B]Białe umaszczenie z założenia jest ryzykowne i należy w sposób bardzo przemyślany podchodzić do hodowli psów ras białych[/B]. W przeciwnym wypadku będzie się sprowadzać na świat np. niedosłyszące lub głuche szczenięta (najczęstsza konsekwencja silnej ekspresji sw, to upośledzenie narządu słuchu). Ponieważ białe umaszczenie wynikające z swsw, jest tak „wrażliwe” stopień pigmentacji można już teraz traktować jako wskazówkę (do czasu aż zostaną udostępnione wyniki badań poświęconych dogo) i starać się w programach hodowlanych używać osobniki z ekspresją sw pozwalającą na wypigmentowane krawędzie fafli/warg, czarne nosy, poduszki, ciemne tęczówki oczu, oraz promować te z zauważalnie pigmentowanymi krawędziami powiek. Należy uważać, bo przy tym umaszczeniu bardzo łatwo się „wykoleić” i przekroczyć cienką granicę... Jeżeli ktoś w dalszym ciągu będzie twierdzić, że skoro wszystkie dogo są zagrożone komplikacjami związanymi z charakterystyczną maścią, to nie ma sensu „zawracać sobie głowy pigmentem”, to proszę czytać dalej, albo przynajmniej wziąć pod uwagę, to, że w zamyśle twórców rasy (tradycyjnie) dogo ma być pigmentowany, a z pustego w próżne... * Stopień pigmentacji nosa, czy warg nie może być traktowany jako wyrokujący w sprawie głuchoty tj. nie możemy, tylko patrząc na dane zwierzę, wyrokować na temat słuchu psa, oraz tego czy szczenięta po nim będą miały idealny słuch, czy nie. Pamiętajmy, że POTENCJALNIE „na pierwszy rzut oka” i w oparciu o to co wiemy już na temat pochodzenia umaszczenia dogo, każdy zwierzak tej rasy, POTENCJALNIE może mieć problem ze słuchem. Dlatego tak ważne jest przeprowadzanie badań słuchu u tej rasy. Bez konkretnych danych → opracowań wyników badań/w oczekiwaniu na wyniki badań ← należy przyjąć, że w związku z tym, że w ciągu swojego życia suka może mieć zaledwie kilka miotów (6), niedopigmentowaną, mającą za to wiele pożądanych cech sukę, można dopuścić do hodowli. Ponieważ pies-reproduktor może w swoim życiu pokryć praktycznie nieograniczoną liczbę suk, to już takiego niedopigmentowanego samca nie należy zbyt lekkomyślnie używać do rozrodu → nawet jeżeli pies słyszy, to przekaże wyjątkowo silną ekspresję sw i jej konsekwencje swojemu potomstwu. Nie wolno zapominać, że pies reproduktor zostawia po sobie więcej potomstwa niż hodowlana suka, w związku z czym każdą swoją "niedoskonałość" przekaże większej, niż suka, liczbie potomków. Dotyczy to wszystkich/wszelkich wad, nie tylko ewentualnego upośledzenia słuchu. Z tego powodu samce używane jako reproduktory powinny podlegać większej selekcji niż suki. [B]Kojarzenie osobników z brakami pigmentacyjnymi jest niedopuszczalne → braki pigmentacyjne to ta wyjątkowo silna ekspresja sw[/B]. To oczywiste ale należy to przypomnieć (taka „kosmetyczna uwaga”) : należy zdawać sobie sprawę, że niedopigmentowanie jest dziedziczne (jaskrawy przykład różowych nosów u Bullterrierów), w związku z czym, z pary niedopigentowanych psów nie będą rodzić się psy poprawnie pigmentowane. [B]Przypominam : MOCNIEJ PIGMENTOWANY PIES MOŻE DAWAĆ BIELSZE PSY, ALE NIE ODWROTNIE[/B]. Kwestia pigmentu wciąż jest przez wielu hodowców traktowana z „przymróżeniem oka”, w myśl zasady „co, kto lubi” i w programach hodowlanych pozostawiana jest na ostatnim miejscu. Proszę pamiętać, że traktowanie sprawy pigmentu w ten właśnie sposób, przez hodowców Bullterriera Angielskiego, lekceważenie tego tematu, doprowadziło do tego, że w tej chwili nawet osobniki kolorowe rodzą się z nidopigmentowannymi, czy wręcz różowymi nosami, oraz co ważniejsze : kolorowe bulle, nie są wolne od problemu głuchoty → [URL]http://www.lsu.edu/deafness/incidenc.htm[/URL] . Coraz częściej rodzą się półgłuche, lub głuche kolorowe bulle (chociaż obustronna głuchota jest rzadkością) i to właśnie one, osobniki z częściowym niedosłuchem, robią szkodę tej w rasie. Podobnie rzecz ma się w przypadku dogo, w tej rasie także najwięcej szkody powodują psy z częściowym niedosłuchem. [B]Należy wyraźnie podkreślić[/B] : w tej chwili nie ma badań jednoznacznie wykazujących bezpośredni związek między głuchotą a brakiem pigmentacji warg i nosa → NIE MA PODSTAW [!!!] do twierdzeń w rodzaju : „O, ten pies ma różowe fafle, NA PEWNO ma problem ze słuchem”. [B]Tak więc nie wolno nad interpretować faktów i upraszczać rzeczywistości w ignorancki sposób, ponieważ takie uproszczenia byłyby niezwykle krzywdzące dla wielu hodowców.[/B] Niemniej jednak od dawna wiadomo, że u Dogo Argentino występuje problem głuchoty, dlatego wszystkie psy, które mają zostać użyte do rozrodu powinny zostać przebadane (Chodzi o migrację pigmentu i fakt, że nie dociera on do wszystkich partii ciała, i skoro jest go tak mało, może zdarzyć się, że w uchu słabo wybarwionego psa, psa z wyjątkowo silną ekspresją sw, nie będzie melanocytów i tego zagrożenia nie wolno bagatelizować). Bardzo ciekawe zdjęcie suki z motylkowym nosem, jansymi oczami i kolorem biszkoptowym na głowie ... [IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd434/SigourneyWeaver/Dogo20Argentino-6-White-116x_119283304687.jpg[/IMG]
  20. Podsumowanie, w oparciu o aktualną (i ogólnie) dostępną, ba OBOWIĄZKOWĄ dla hodowców, ale i obecnych, jak i przyszłych właścicieli dogo, wiedzę, tematu BIAŁEGO UMASZCZENIA u Dogo Argentino. [URL="http://animal.discovery.com/videos/dogs-101-dogo-argentino.html"][COLOR=#4444ff]http://animal.discovery.com/videos/d...argentino.html[/COLOR][/URL] Zapraszam do lektury. Na początek należy pamiętać, że [B]istnieje bardzo dużo różnych alleli,[/B] [B]zlokalizowanych w różnych chromosomach, odpowiadających za różne rodzaje umaszczenia.[/B] Nie wszystkie allele występują u wszystkich ras. Są rasy, u których pewnych genów nie ma wcale, u innych występują niemal wszystkie, a u jeszcze innych pewne geny występują wyłącznie w postaci recesywnej. Po pierwsze u DA nie ma mowy o Merle :) ! , występuje za to Ticking - ale o tym nieco później :) [B]Wszystkie Dogo Argentino używane do rozrodu muszą bezwzględnie przechodzić badania słuchu[/B]. [B]Wszystkie szczenięta, równie bezwzględnie muszą przechodzić te same badania co ich rodzice, zanim trafią do nowych domów[/B] → Ewentualne zagrożenie SOA - inaczej „Rage Syndrom” : [URL]http://www.yourpurebredpuppy.com/health/bullterriers.html[/URL] , [URL]http://www.canine-epilepsy.com/thyroiditisbehavior.html[/URL]), który może ujawnić się u każdego mocno niedosłyszącego lub głuchego psa (proszę przeczytać artykuł → upraszczając : istotną rolę przy występowaniu tego zjawiska, odgrywają także zaburzenia hormonalne - tarczyca), niezależnie od rasy + obarczanie nowego właściciela koniecznością wypracowania skutecznej (?) metody kontrolowania psa, zarówno w domu, jak i poza nim. [B]Należy zdawać sobie sprawę, że nawet z przebadanych rodziców, pochodzących z kilku pokoleń psów słyszących, mogą urodzić się niedosłyszące lub głuche szczenięta[/B] → to ryzyko wliczone w umaszczenie Dogo Argentino, dlatego tak ważne są badania słuchu populacji dogo. Choć za „Range Syndrome” nie odpowiada tylko niedosłuch (kwestia socjalizacji etc.) wiadomo już, że szczególnie narażone na jego wystąpienie są psy z niedosłuchem. Jak zauważają behawioryści każdy niedosłyszący, czy głuchy pies (a konkretnie właściciel takiego psa) może paść ofiarą tego syndromu dlatego też, zaraz po zdiagnozowaniu należy usypiać głuche szczenięta. * [LEFT]TYROZYNAZA to enzym odpowiadający za powstawanie pigmentu.[/LEFT] Albinizm to brak tyrozynazy przy obecności melanocytów. → Taki pies nie jest „biały”, jest DOSŁÓWNIE BEZBARWNY i nigdzie nie można zaobserwować u niego śladów pigmentu. [B]U Dogo Argentino albinizm nie występuje → pytanie czy mógłby ? ...[/B] [LEFT]To fotki, jak dotąd, najgorzej, najsłabiej pigmentowanego dogo, jakiego udało mi się wyśledzić w necie → [/LEFT] [IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd434/SigourneyWeaver/vghfcrfghjukj.jpg[/IMG] [IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd434/SigourneyWeaver/jjhkiolkjmn.jpg[/IMG] [LEFT]i link do artykułu opisującego jego historię : [URL]http://latimesblogs.latimes.com/unleashed/2010/09/nico-dogo-argentino-update.html[/URL] [/LEFT]
  21. Pies rasowy tym różni się od kundla (który posiada wypadkową cech typowych dla psa domowego, z których żadna nie przeważa na pozostałymi), że jego „rasowość” szczególnie predysponuje go do wykonywania określonych czynności. Twórcy rasy skupieni byli na „podbijaniu” określonej cechy/umiejętności występującej u psa poprzez systematyczną selekcję, czyniąc w ten sposób z psów danej rasy, specjalistów w konkretnej (czasem w kilku) dziedzinie. To rasa czyni z psa myśliwego, tropiciela, zaganiacza, szczurołapa albo aportera. Ktoś chcący mieć psa rasowego chce mieć nie tylko psiego przyjaciela, oczekuje też, że jego pies będzie przejawiał cechy typowe dla rasy, że w danej dziedzinie będzie specjalistą. Psi kaleka → pies z upośledzonym zmysłem, takim specjalistą być nie może. [LEFT]Osoby obarczające kogoś, kto chce mieć rasowego psa, psim inwalidą, postępują wyjątkowo nieetycznie i podle. Z jednej strony przekazując nowemu właścicielowi upośledzone zwierzę, odbierają jego opiekunowi znaczną część radości (i komfortu !) wynikającej z posiadania (zdrowego) psa, a z drugiej odbierają innemu, w stu procentach sprawnemu psu, szansę na trafienie do kochającego domu. Równocześnie taki pozornie dbający o dobro zwierząt hodowca (nie usypia upośledzonych poważnym niedosłuchem szczeniąt, bo „małe pieski są takie śliczne i tak głęboko patrzą w oczy”), wymusza na nowym właścicielu konieczność wypracowania skutecznej (?) metody kontroli nad niedosłyszącym, bądź głuchym psem, oraz sprowadza na niego ryzyko związane z SOA - inaczej „Rage Syndrom” : [URL]http://www.yourpurebredpuppy.com/health/bullterriers.html[/URL] , [URL]http://www.canine-epilepsy.com/thyroiditisbehavior.html[/URL]). Psy z upośledzonym słuchem bardzo często sprawiają „trudności wychowawcze”. Wypracowanie metody pozwalającej na skuteczne (?) porozumienie na linii opiekun-głuchy, bądź niedosłyszący pies jest nie lada wyzwaniem i nie każdy nawet bardzo oddany zwierzęciu właściciel, doświadczony psiarz, jest w stanie udźwignąć jego ciężar. Nie jest rzadkością, że takie psy są usypiane w późniejszym wieku lub oddawane do schronisk. Znalezienie domu dla dorosłego głuchego lub poważnie niedosłyszącego psa jest bardzo trudne, zwłaszcza jeżeli jest to pies, wymagającej doświadczenia w prowadzeniu rasy, jak np. Dog Nimiecki, Dogo Argentino, czy Bullterrier. I nie wolno o tym zapominać. [/LEFT] [LEFT]Nieuczciwość hodowców oferujących niedosłyszące szczenięta -a zdarza się to niestety niezależnie od rasy- polega również na tym, że sprzedają miłośnikom danej rasy, psy dosłownie specjalnej troski. Tacy hodowcy wydają się nie pamiętać, albo zupełnie ignorują fakt, że psiego inwalidy nie trzeba kupować (a już szczególnie nieuczciwie jest, będąc hodowcą, żądać za niego zapłaty, przekraczającej koszty poniesione na szczepienia upośledzonego pieska). Psiego inwalidę (z dowolnym ograniczeniem), osoby chcące ponosić określone ryzyko, mogą adoptować ze schroniska, a pieniądze, które trafiłyby do rąk tzw. hodowcy, można w imię autentycznej miłości do zwierząt, przekazać na zakup pokarmu dla przebywających w schronisku, z którego adoptuje się psa, zwierzaków. [/LEFT] [LEFT]Problem głuchoty powiązany jest z umaszczeniem merle i dużą ilością białych znaczeń : Locus S → s^w i s^p. Dlatego decydując się na psa rasy narażonej na problem głuchoty, takiej jak Bullterrier Angielski, Dogo Argentino, Dalamtyńczyk, Owczarek Australijski czy jakiejkolwiek rasy w której występuje umaszczenie merle lub duża ilość białych łat, musimy być pewni, że hodowca jest osobą odpowiedzialną i bada szczenięta nim przekaże je nowym właścicielom. [/LEFT] [URL="http://animal.discovery.com/videos/dogs-101-dogo-argentino.html"][COLOR=#4444ff]http://animal.discovery.com/videos/d...argentino.html[/COLOR][/URL] [IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd434/SigourneyWeaver/Dogo_Argentino_puppies.jpg[/IMG]
  22. Poruszenie przez mnie tematu pigmentacji dogo, oraz problemu głuchoty w tej rasie, wywołało spore zamieszanie na jednym z popularnych psich for... Szczęśliwie skutkowało także zamieszczeniem przez Panią mgr inż. Justynę Ciechańską (w założonym przeze mnie wątku), informacji o możliwości dokonywania badań poświęconych Dogo Argentino, a wykonywanych przez POLSKICH :terazpol: naukowców :bigcool: Poniżej za zgodą Pani mgr inż Justyny Ciechańskiej, która zainteresowanym programem badań chętnie odpowie na pytania, zamieszczam informację o tychże badaniach : Doktorantka na Uniwersytecie Przyrodniczym we Wrocławiu, w Katedrze Genetyki i Ogólnej Hodowli Zwierząt Pani Justyna Ciechańska, obecnie pisząca pracę doktorską pt.: "Poszukiwanie markerów mikrosatelitarnych dla genów odpowiedzialnych za wystąpienie wrodzonej głuchoty u psów" (prywatnie hodowca bulterierów, rasy w której problem głuchoty jest dużym problemem), niedawno nawiązała kontakt z dr Marcinem Wrzoskiem, będącym adiunktem na Wydziale Medycyny Weterynaryjnej, na Uniwersytecie Przyrodniczym we Wrocławiu - Pan doktor jest wysokiej klasy neurologiem, który od ponad roku zajmuje się diagnozowaniem głuchoty w Polsce za pomocą testu BAER, a wcześniej zajmował się tym za granicą. Ta współpraca ma zapoczątkować badania, których celem będzie : diagnoza i pozyskiwanie próbek do badań (najlepiej krew, ewentualnie cebulki włosowe), oraz izolacja DNA i genotypowanie. Pan dr Marcin Wrzosek będzie zajmował się diagnozą i pozyskiwaniem próbek do badań, natomiast Pani Justyna Ciechańska zajmować się będzie izolacją DNA i genotypowaniem. Został złożony wniosek o finansowanie wymienionych badań. Naukowcy nie skupiają się wyłącznie na jednej rasie (chodzi o niemal wszystkie rasy o białym umaszczeniu) i oferują hodowcom, którzy zdecydują się przekazać próbki do badań, oraz skany rodowodów szczeniąt, niski koszt badania (który wyniesie 150-170 zł za osobnika -nie podaję konkretnie ponieważ najlepiej takie rzeczy uzgadniać bezpośrednio z Panem doktorem Marcinem Wrzoskiem- przy czym cena rynkowa badania wynosi 250zł). Istnieje również możliwość poddania badaniom słuchu psy dorosłe, ale w tej sprawie należy kontaktować się bezpośrednio z dr. Marcinem Wrzoskiem. Tak więc znajomym hodowcom warto przekazać tę informację, gdyż im więcej materiału uda się pozyskać, tym większa jest szansa powodzenia badań :) Myślę, że program badań jest szczególnie interesujący dla hodowców (szczególnie Dogo Argentino, którzy dotąd nie mieli możliwości skorzystania z udziału w tak poważnym projekcie), a przy okazji można przysłużyć się nauce. Szczególnie, że coraz więcej miotów jest badanych przez hodowców :) W październiku badania ruszają pełną parą i naukowcy rozpoczynają zbieranie materiału. Jeśli ktoś ma już psa przebadanego i zdecydowałby się dla dobra nauki oddać jego próbkę krwi to uznawane będą certyfikaty wydawane przez dr Wrzoska i dr Pomianowskiego oraz wystawione za granicą. Ze względu na metodykę badań (stosowanie innych igieł iniekcyjnych i przedstawiane inne statystyki) certyfikaty wystawione przez dr Niedzielską nie przydadzą się do badań. Kontakt: mgr inż. Justyna Ciechańska Wydział Biologii i Hodowli Zwierząt Katedra Genetyki i Ogólnej Hodowli Zwierząt tel. 604 453 469 e-mail: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] dr Marcin Wrzosek Wydział Medycyny Weterynaryjnej Katedra Chorób Wewnętrznych z Kliniką Koni, Psów i Kotów tel. 71 320 5363 tel. kom. 607 161 202 e-mail: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL]"
  23. [URL="http://animal.discovery.com/videos/dogs-101-dogo-argentino.html"][COLOR=#4444ff]http://animal.discovery.com/videos/d...argentino.html[/COLOR][/URL] Z góry przepraszam ale w tym poście kilka razy powtórzy się słówko „MUSISZ” → ponieważ fakty są takie, że żeby móc wybrać hodowlę i być ze swojego wyboru w pełni zadowolonym MUSZSZ :talker: drogi przyszły właścicielu dogo wyznaczyć sobie kryteria wyboru, którymi będziesz się posługiwał decydując o tym, któremu hodowcy zaufasz :) . Czemuś tak niesamowitemu nie sposób się oprzeć, [IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd434/SigourneyWeaver/561297503_8236e25310.jpg[/IMG] ale psa wybiera się na długie lata, dlatego warto przygotować się do jego wyboru :) Pamiętaj, że wybierając daną hodowlę, w istocie nagradzasz efekty pracy konkretnego hodowcy, postępujesz tak, jakbyś decydował, któremu pracownikowi dasz premię, czy oddawał głos na konkretnego polityka. MUSISZ :talker: zdawać sobie sprawę z tego, że istnieje wiele analogii pomiędzy tzw. „życiem codziennym”, a hodowlą psów. (Są takie miejsca jak np. Zakopane do którego zawsze przyjeżdżają tabuny turystów. Tam turyści przyjeżdżali, przyjeżdżają i będą przyjeżdżać niezależnie od np. poziomu obsługi kelnerskiej w restauracjach. Tak więc dla właścicieli zakopiańskich knajp nie ma znaczenia czy ich kelnerzy i kelnerki są profesjonalni. Nawet jeżeli ktoś, kto zostanie fatalnie obsłużony, tak się wkurzy, że postanowi, że jego noga w restauracji ABC więcej nie postanie to, to w żaden sposób nie „uderzy po kieszeni” właściciela tego lokalu. Dlatego właściciel knajpy nie czuje potrzeby by cokolwiek poprawiać... Na miejsce obrażonego pana Ikśińskiego jest 10 innych gości, być może także jednorazowych klientów, którzy nawet jeżeli również się „obrażą”, to i tak najpierw uiszczą rachunek. Biznes się kręci). Wybieranie hodowli to naprawdę poważna decyzja. Wielu osobom wydaje się, że wystarczy, że kupują psa RASOWEGO, że mają świadomość, że tylko pies posiadający udokumentowane pochodzenie jest psem rasowym, więc kontaktują się z hodowcą i w końcu nabywają pieska z jego hodowli. Super, że mają podstawy → wiedzą, że rasowy = rodowodowy, ale warto bardziej zagłębić się w temat Proszę na sprawę wyboru hodowli spojrzeć w ten sposób : Kiedy wybieram psa z hodowli XYZ to znaczy, że popieram działania konkretnego hodowcy („oddaję na niego swój wyborczy głos”). Jeżeli w mocie było 6 szczeniąt i sześć osób „zagłosowało na danego hodowcę”, kupując psy z jego hodowli, to hodowca „zyskał sto procent poparcia” i „załapał się” na kolejną kadencję → może planować kolejny miot. :talker: Trzeba nauczyć się oceniać psy, rozróżniać te będące typowymi przedstawicielami rasy, od petów, należy także zrozumieć SKĄD BIERZE SIĘ BIAŁE UMASZCZENIE DOGO ARGENTINO i rozumieć ograniczenia/zastrzeżenia, które wynikają z tej pięknej ale i czasem ryzykownej maści. Jeżeli nie „odrobi się pracy domowej”, może się zdarzyć, że funduje się „kolejną kadencję” komuś, kto niczym sobie na nasze zaufanie nie zasłużył. (Nawet decydując się na peta, a nie psa wystawowego nie należy zapominać, że niedosłyszący Dog Argentyński, w przyszłości może okazać się pięćdziesięcioma kilogramami problemu, z którym bardzo trudno sobie poradzić...). Tym samym odbiera się szansę wykazania się innym, być może bardziej godnym zaufania hodowcom. Decyzja o wyborze hodowli zazwyczaj jest trudna. Ale jest przynajmniej dwa razy trudniejsza, kiedy pragnie się mieć psa z wielką białą łatą, bo „biały” Dogo Argentino, drogi przyszły posiadaczu dogo, to podobnie jak np. biały Bullterrier Angielski, kolorowy pies, którego kolor przykrywa ogromna, biała łata... Zdarza się, że z hodowcami psów rasowych -i dotyczy to w takim samym stopniu hodowców wszystkich ras, bez wyjątków- bywa jak z urzędnikami... Jedni i drudzy nie zawsze „sami z siebie” chcą o wszystkim mówić i jeżeli nie wiemy o co zapytać, to „sami z siebie” nam nie podpowiedzą. Zwłaszcza, kiedy chodzi o tzw. „trudne kwestie”, takie jak np. efekty pracy hodowlanej (czy problem głuchoty u Dogo Argentino). Miłośniku, przyszły właścicielu dogo MUSISZ :talker: nauczyć się rozróżniać autentyczne wyniki pracy hodowcy (żeby być do tego zdolnym MUSZISZ :talker: nauczyć się samodzielnie oceniać wyhodowanie przez niego psy*) od bajerowania na temat efektów hodowlanej pracy (w którym niektórzy hodowcy są naprawdę świetni). *Aby móc oprzeć się „propagandzie sukcesu”, czyli opowieściom hodowców o tym, jak długo siedzą w rasie, ile wystaw i z jakimi wynikami wygrały ich psy, MUSISZ :talker: najpierw nauczyć się patrzeć NA WSZYSTKIE PSY, w ogóle. Jeżeli nauczysz się podstaw anatomii i zobaczysz co dokładnie znaczy „harmonijny ruch”, poznasz rodzaje chodu psa, zrozumiesz → unaocznisz sobie czym jest poprawne kątowanie, albo miękki nadgarstek i jak je rozpoznać → nauczysz się dostrzegać wady dokładnie tak samo, jak zalety danego psa i będziesz odporny na PR. A to jest bardzo ważne, zwłaszcza jeżeli jesteś osobą, którą interesują wystawy. Bez tej wiedzy, polegając jedynie na uroku osobistym hodowcy, możesz w przyszłości bardzo się rozczarować... Bardzo wiele osób uważa, że „wszystkie psy są piękne”. Oczywiście :) Jako psiara nie mogę się z tym nie zgodzić. Ale jako miłośnik rasy, patrzący na sprawę kynologicznym okiem, muszę powiedzieć, że owszem : wszystkie psy są najpiękniejsze i najcudowniejsze dla swoich właścicieli (psi szczęściarze) ale nie wszystkie posiadają takĄ samą wartość jako przedstawiciele konkretnej rasy, ponieważ nie wszystkie są np. zbudowane zgodnie z wytycznymi wzorca rasy. Psy pochodzące z zarejestrowanych hodowli dzielą się na zwierzaki posiadające potencjał hodowlany → zwierzęta, które w chwili przekazywania nowym właścicielom wydają się obiecująco zapowiadać i można spodziewać się/liczyć, że wyrosną na typowych przedstawicieli rasy i pety, które z założenia nie posiadają wartości hodowlanej. Z tego powodu ważne jest by znać wzorzec rasy i umieć go odnieść do oglądanych np. podczas wystawy, psów. Pewne cechy zdradzające, że dane szczenię nie wyrośnie nie idealnie zbudowanego przedstawiciela rasy, można wcześnie zaobserwować. Autentyczne wyniki pracy hodowlanej (a każdy kolejny miot, to etap pracy, podlegający ocenie) „jakość” psów, kiedy dorosną, dają komunikat o powodzeniu pomysłu na kojarzenie. To nie zapewnienia, nie słowa hodowcy, a psy które wyhodował, te które wybrał z miotu, ocenił jako osobniki posiadające największą wartość hodowlaną czyli najbliższe ideałowi określonemu przez wzorzec rasy, takie które warto jego zdaniem wystawiać, a w przyszłości użyć w planach hodowlanych, mówią o wynikach pracy hodowcy. Nie należy dać uwieść się „na słowo” opowieściami o wynikach wystaw i zdobytych tytułach. (No chyba, że rozmawia się z hodowcą, którego pies zapiera dech w piersiach :) Właśnie : to jest charakterystyczne → kiedy widzi się „takie sobie” dogo człowiek myśli : „fajne, białe psisko”. Kiedy ma się do czynienia z naprawdę dobrym, wybitnym psem, to dosłownie zatyka z wrażenia. Kiedy obserwuje się prawdziwe dogo na myśl przychodzą skojarzenia z pumą, a w głowie migają neony „efektowny”, „zachwycający”, „gibki”. Generalnie patrzenie na pięknego, bliskiego ideałowi rasy dogo jest tak samo miłym dla oka widokiem, jak patrzenia na poruszającą się po wybiegu Naomi Campbell... ) Największą wartość ma wystawa klubowa → klubówka DA odbywa się podczas wystawy ras molosowatych. Wystawa klubowa jest swego rodzaju przeglądem hodowlanej stawki. To najbardziej prestiżowa z odbywających się w Polsce wystaw, w których biorą udział DA. To tu można spotkać (i poznać) hodowców i zobaczyć ich psy (w zestawieniu z „konkurentami”). Jeżeli jakiś hodowca unika klubówek, albo też żaden z jego psów nigdy nie odniósł znaczącego sukcesu na takiej wystawie, nie warto kupować od niego szczeniaka. (Na ogół hodowcy -wszystkich ras- mający w zwyczaju unikanie klubówek, mają ku temu określony powód…). Trzeba zdawać sobie sprawę, że poza wystawą klubową, na większość z wystaw odbywających się w naszym kraju przyjeżdżają średnio 3-4 psy*... Tak więc zdarza się, że „zgarniają rasę” naprawdę słabe zwierzęta, które w innych okolicznościach (większej liczby konkurentów) nie miałby szansy zakwalifikować się do pierwszej czwórki... Czasem można odnieś wrażenie, że sędziowie przyznają tytuły i wnioski na championaty za samo pofatygowanie się na wystawę... *Wniosek z tego akapitu : zawsze pytaj hodowcę, o to w jakich warunkach jego psy uzyskały swoje tytuły. Poproś o „zestawienie” Chodzi o to, drogi argentynomaniaku, abyś miał możliwość dowiedzieć się z iloma i jakimi konkurentami stawał w szranki pies, którego tak reklamuje ci hodowca. Hodowcy uwielbiają górnolotne określenia, mocno działające na wyobraźnię przyszłych właścicieli. „Zgarnianie rasy” jest jednym z tych określeń. „Moc” jego oddziaływania blednie, jak podkoszulek zostawiony na słońcu, kiedy okazuje się, że pies, czy suka „zgarnęli rasę” jako soliści (a tak się czasem zdarza...)... W Polsce (to zjawisko dotyczy większości ras) praktycznie wszystkie psy, z wyjątkiem tych posiadających określone przez wzorzec „wady dyskwalifikujące” (Dla DA są to min. niebieski refleks tęczówki, cześciowo niedopigmentowana tęczówka, całkowicie niebieskie oko, kolor przekraczający 10% powierzchni głowy → POTOCZNIE „czarna łata”, lub kolor → znowu POTOCZNIE „łata” np. w okolicach ogona, czy na grzbiecie, wnętrostwo), są oferowane/sprzedawane nowym właścicielom jako psy posiadające potencjalną wartość hodowlaną. Trzeba pamętać, że niektóre cechy (nie mające nic wspólnego z niebieskim okiem czy czernią przy ogonie) świadczące o tym, że w przyszłości pies nie będzie posiadał wartości hodowlanej są widoczne już we wczesnym wieku. Np. charakterystyczne wady inbreed'owe, bedące skutkiem kojarzeń krewaniczych -> możliwa do zaobserwoawania np. wada postawy wszystkich szczeniąt, albo sporej części z danego miotu. W skrajnych przypadkach skutki nieprzemyslanego inbreed'u, powodują, że dokładnie tą samą wadę obserwujemy u większości psów z danej hodowli (wada staje się sygnaturą hodowli). Warto mieć na uwadze, że za psy sprzedawane jako definitywne pety, hodowca nie może ustalić zbyt wygórowanej ceny. Psy które cechuje wada inbreedowa :mad: nie powinny być używane w hodowli :mad:nie powinny być także oferowane nowym właścicielom inaczej niż jako pety :mad: Na sam koniec pamiętajmy, że „wykucie na pamięć” wzorca rasy to za mało. Trzeba nauczyć się anatomii psa, obserwować poprawnie zbudowane zwierzęta w ruchu, jeździć na wystawy i odwiedzać hodowców. Można nawet godzinami oglądać filmiki na YouTube, których bohaterami są Dogi Argentyńskie, jeżeli nie mamy innej możliwości oglądania "dogo w naturze". Jednym słowem należy robić wszystko co pozwoli nam dowiedzieć się więcej o rasie :) *Dodatkowe wymogi hodowlane : W przypadku Dogo Argentino Polski Związek Kynologiczny wymaga testów psychicznych. Tak więc dla Dogo Argentino nie są przewidziane obowiązkowe badania stawów biodrowych, ani badania słuchu. O wyniki obu badań sam, przyszły właścicielu dogo, musisz zapytać hodowcę, od którego planujesz zakupić szczeniaka. CDN :bye:
  24. Fotografie ilustrujące przykłady umaszczeń, o których jest mowa w powyższym tekście można obejrzeć tu : [URL="http://www.dogomania.pl/threads/213891-Tłumaczenie-artykułu-JP-Yousha-z-września-2006-"][COLOR=#000080]http://www.dogomania.pl/threads/213891-Tłumaczenie-artykułu-JP-Yousha-z-września-2006-[/COLOR][/URL]„COAT-COLOR-IN-GREAT-DANE-...-quot?p=17555651&viewfull=1#post17555651 :-)
×
×
  • Create New...