-
Posts
9301 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by tobciu
-
[quote name='Avilia']Gdzie znajduje sie hotelik u Ginn? [quote name='tobciu']Hotelik Ginn jest : Hotelik położony jest na terenie Świętokrzyskiego Parku Narodowego w miejscowości Celiny. Wieś leży 5 km od Bodzentyna, 17 km od Starachowic, 27 km od Kielc i 170 km od Warszawy. tutaj strona internetowa hoteliku : http://www.piespodgrusza.yoyo.pl/
-
[quote name='bakusiowa']To ja dzwoniłam do ZuziM i do Ginn. U ZuziM są trudności techniczne. Ginn może przyjąć. Może wykupić go z punktu i zawieźć do kliniki w Bielsku Białej. Tam można by było zaszczepić, zrobić rentgen i pobrać krew. Budrysek powiedziała że może nam załatwić ze zniżką. Do hoteliku Ginn jest ze dwa razy bliżej niż do ZuziM więc transport będzie mniej kosztował. Jeszcze trzeba dozbierać deklaracji stałych. Jak będzie w hoteliku to można wykastrować. Akurat w marcu jest ogólnopolska akcja. Hotelik UMilki jest kilkanaście kilometrów od Skierniewic. Tam był Bleki z banerka w mojej sygnaturce.[/QUOTE] A ile u Ginn bylby transport - kilometrowka ? Bo Pszczyna - Bielsko Biala, potem Bielsko-Biala - Celiny.. To w jedna strone z 300 km.
-
Ginn odpisala. Dziewczyny decydujcie prosze, bo jeszcze transport trzeba bedzie zalatwic. [quote name='Ginn']Witam, juz koleżanka do mnie dzwoniła. Przyjać psa mogę. Piesek musi być zaszczepiony przeciw wściekliźnie i chorobom zakaźnym. Jeśli się dogada z innymi psami (u mnie raczej sunie wysterylizowane) będzie w domy. Z podawaniem leków nie ma problemów. Mam samochód więc dowóz do weta. Koszty: 400 zł m-cznie z moją karmą. Wasze wydatki weterynaryjne. Gdyby było więcej wyjazdów w miesiącu niż dwa to też zwrot kosztów benzyny.[/QUOTE]
-
[quote name='TERESA BORCZ']nareszcie mnie odblokowało, na szybciutko narazie ,może być miejsce u Joasi w TERIERZE, Lipki kolo Poznania,ten sam hotelik co był kolo Mielca,idealny,może coś być u Milki lub u YUMANJI Pani Tereso, dziekujemy za namiary - to wlasciwy nick jest Milka ? A Joasia od teriera to jaki nick ? Napisalam do : yumanji, ULKA12 - niestety brak wolnych miejsc Ginn - odp. ponizej zuziaM - odp. ponizej
-
taki Apollo :) Piekny ;)
-
Hera 8 letnia wyniszczona amstaffka! MA DOM! :)
tobciu replied to Asta17's topic in Już w nowym domu
ja zagladam.. tylko domu dac nie moge :( wieczorem wstawie banerek w swoj podpis. Nutus pojechal do domu i mamy nadzieje bedzie wszystko ok. To wstawie za niego Here. -
[quote name='Norel']dziekuje za zaproszenie,ale moge tylko zerkać:( zostały u mnie 2 tymczasowicze na zawsze do moich 2 psów i chwilowo to koniec moich możliwości....[/QUOTE] [quote name='Maryna']Bardzo mi przykro,ale nie jestem w stanie pomóc,mam 5 psów i więcej nie dam rady[/QUOTE] Dziękujemy za przybycie. :) Obecnosc to tez duzo, moze cos doradzicie, ect. Wszystko wazne. Dziekujemy, ze jestescie.
-
[quote name='jola_li']U Ronji jest wspaniale, ale obawiam się, ze nie ma miejsc. Poproszę numer konta, dorzucę 30 zł jednorazowo (na razie).[/QUOTE] Dziękujemy pięknie za przybycie. :) Juz wysylam konto w imieniu skarbniczki Erica. Ronji mozna zapytac o miejsce. A noz. Troche daleko, ale probowac trzeba wszedzie, bo czas nagli.
-
A teraz ja dzwonilam do Nutka. :) Piesu wystraszony, lezy w swoich schronieniu i najchetniej by nie wychodzil. Ale na siku wyjsc przeciez trzeba. Wychodzi opornie, trzeba go wyciagac. Za dnia spacery sa latwiejsze, wieczorem gorzej. Ciezko go wyciagnac, a potem z koleji on ciagnie by wrocic do domu. Mozliwe ze mrok, krzewy, drzewa przypominaja mu to co przeszedl.. Ale dzis Panu Wojtkowi udalo sie nawet zachecic go do lekkiej przebiezki. Je niewiele i tylko gdy jest sam. Wode pije, a dzis nawet wypil przy pani Ani. Glaskac, czesac sie pozwala. :) Psy i koty rezydenci praktycznie go nie interesuja. Nutus jest zamkniety w swojej skorupce. Ale cierpliwoscia i wytrwaloscia nowa rodzina z czasem przedostanie sie przez ta skorupke do serca chlopaka. :) Z pomocy behawiorysty nowy domek bardzo chetnie skorzysta. Tak by miec wytyczne jak latwiej i do Nutka trafic. Jak w Nutkowej skarbonce zostana jakies fundusze - to przekazmy je bardzo prosze na konsultacje z behawiorysta.
-
Dzięki Agnieszka :)
-
[quote name='Avilia']Klaudus nie ma neta nadal;/ Masz ten adres czy Ci wysłać? Erica nie da rady przebadać go na już.Trzeba by go było zabrać,a jak już się zabierze to spowrotem nie może tam wrócić.Potrzebny jest na szybko tymczas,ciepły,domowy.I niestety dopiero wtedy jakieś poważniejsze zabiegi wet typu RTG i podjęcie leczenia.Na miejscu nic więcej wskórać nie możemy;/[/QUOTE] Avilia - tak poprosze o adres Klaudus_
-
Mail z tekstem i zdjeciami do cioteczki wyslany. Pakiet 60 bedzie mial. Jest piekny. Oby ktos madry w nim sie zakochal. :)
-
Dziękuję za zaproszenie. morda piękna... podobny do mojego Bragiego. Piękny. rozumiem rozterki.. tez taka mam, co bylo lepsze.. ciezko okreslic.. Moge kupic mu pakiet 60 ogloszen. Prosilabym tylko na pw tekst i teren do oglaszania okreslic. Czy szczepiony, kastrowany? Myslicie o hoteliku ? wiem, ze zdobycie deklaracji to ciezko praca i i nie do konca owocna czesto.. Ale moze ? A hotel u furciaczkowej ? Moze miejsce ma ?
-
dostalam pw od krychy [quote name='krycha']zajrzalam. chwilowo moge wspomoc jednorazowa kwota i moge zakupic karme dla niego, plus witaminy. On na moje oko ma zespol konskiego ogona. bezwzglednie musi byc trzymany w cieple i powinien zaczac dostawac leki przeciwzapalne - ja swojemu psu podaje Canidryl (jest w sumie najtanszy i nie niszczy tak zoladka, jak Movalis). przeswietlenie jak najbardziej trzeba mu zrobic, ale on moze za chwile przestac chodzic. Warto mu tez podac kokarboksylaze o ile Wam sie uda znalezc w aptekach (ale zmieszjacie z lignokaina, bo to bardzo bolesne zastrzyki). przeslij mi numer konta i adres, na ktory wyslac witaminy i troche karmy. Erica - przesłałam krycha Twoj numer konta. Klaudus - pisze do Ciebie pw z prosba o adres do wysylki, bo poki co najlepiej "dary" wysyła do Ciebie, prawda. Komplikuje sie sytuacja z dachem dla Denisa - ale czy jest szansa by przebadal go weterynarz ? Moze i szansa na RTG i podjecie leczenia juz ? Udaloby sie ?
-
O matko kochana.. to sie porobilo.. On powaznie ma 35-40 kg ???? Na zdjeciach na takie 25-27 kg mi wyglada.. Kurcze... nie umiem dopomoc DT/DS. Nutus z banerka w moim podpisie pojechal do domu w sobote. Hotelik jest pod Krakowem. Moge zapytac o miejsce. Moze faktycznie u Emis ? (ja nie znam) Ale trzeba cos znalezc szybciutko i go zabierac.. Z tymi pieniedzmi co ma teraz. O reszte deklaracji bedziemy blagac dalej i dalej.
-
[quote name='ihabe']dzwoniłam do Nutka, noc przespał ale nie chce jeszcze wychodzić swobodnie ze swojej bezpiecznej strefy. Pani Ania przygotowała mu legowisko pod wielkim biurkiem i tam czuje sie bezpiecznie. Wczoraj nie jadł i nie pił, dzisiaj troszkę zjadł i dużo pił, więc jest dobrze. Nadal trzymajmy kciuki!!!! Ja głęboko wierzę, że psiak się otworzy i będzie szczęśliwym psiurem:-)[/QUOTE] Dobre wiesci. Miod na nasze serca. :)
-
Zgadzam sie z Ewu. Jestem daleko, nie widze, tyle tylko co przeczytam. Ale przyznam, ze tez mi sie zapalila czerwona lampka, jak przeczystalam pierwsze wiesci o panu i wywnioskowalam, ze pan jest sam. I pomyslalam, a co jesli zachoruje, pojdzie do szpitala - i prosze. Nawet jestli to nic powaznego, to jednak pare dni pan jest nieobecny. Ja tak czuje, ze dla pana bylby odpowiedniejszy starszy pies - tak by lata pana i psa sie "wyrownaly" :) Ale - wyjdzie wszystko w praniu po wizycie Ewu :) Moze sie myle. :)