Olena, odnotowuj od razu które deklaracje zostają dla Foresta żeby było wiadomo na czym stoimy.
Chciało się dobrze a wyszło jak wyszło. Nikt nie spodziewał się takiego obrotu sprawy. Cieszyliśmy się, że Torres tak szybko zebrał komplet deklaracji. Z Torresem nie przeskoczymy tematu. Możemy go jedynie ogłaszać.
Jednak każdy z dwóch pozostałych psiaków potrzebuje pomocy. Zarówno Forest jak i Murzynek. Forest potrzebuje kompletu deklaracji / na razie nie wiadomo ile a Murzynek 100 zł aby pojechać do anecik./
Moją deklaracje zostawiam. Niech idzie dla Foresta. Nie ma co strzelać fochów bo nikt nie spodziewał się że tak się stanie. Jak już są jakieś pieniądze to trzeba spożytkować na pomoc innym bidom.
Murzynek zebrał lecz jeżeli deklarowicze się zgodzą to pojedzie na miejsce Torresa do anecik. W miejsce Murzynka do hoteliku i na jego deklaracje Olena chciała wziąć jakąś bidę z przytuliska w Kozienicach.
Olena, nie wszyscy czytają wątek wiec napisz do każdego na pw o tej sytuacji i zapytaj czy przeniosą deklaracje na Murzynka.
Druga sprawa, kto założy wątek Forestowi?
Przypomniała mi się dzisiaj Celinka. Poszukałam na stronie schroniska. Nadal jest do adopcji pod imieniem Calinka. Piszą że, jakiś czas temu została adoptowana lecz odmówiła całkowicie jedzenia. Nie zaakceptowała ani ludzi ani warunków w domu. Zamknęła się w sobie. Jest do adopcji nadal.
Ja też jestem za. Mogę przekazać deklarację innemu psiaczkowi.. Widziałam Torresa na fb schroniska. Jest zamieszczony krótki filmik z nim. Ja mogę ogłaszać go na olx. Wyróżniać i odświeżać. Tylko potrzebne są ładne zdjęcia i aktualny tekst. Trzeba skontaktować się z osobistą wolontariuszka Torresa.
Tylko pamiętajmy też o Foreście. Kto założy mu wątek? Trzeba powysyłać zaproszenia w sprawie deklaracji. Ja mogę działać w sprawie zaproszeń. Murka podobno będzie miała miejsce pod koniec czerwca. Ile kosztuje miejsce u Murki wiemy. Może agat21 zadzwoń do Jamora i zapytaj o koszt. Tutaj miejsce będzie wcześniej
Proszę o wypowiedź co robimy w sprawie Torresa i Foresta.
Koleżanka mówiła o takim przypadku u psa. Leczenie nic nie dawało. W końcu wetka która była dermatologiem kazała przynieść wszystkie środki czystości jakie były w użytkowaniu. Okazało się, że uczulenie było od płynu do mycia podłóg Mr. Proper.
Zaznaczam, że pies miał rany na opuszkach łap.
Napisałam wcześniej, że niech supergoga załatwi z Małgorzatą Michalak aby przetrzymali Foresta w schronisku w Skierniewicach na trochę. Na razie nie ma ani jednej złotówki deklaracji, Jamor jest bardzo drogi i myślę, że nie bedzie nas stać na niego.