A dlaczego Tatoi nie chce oddać Szafranka po prostu?
Kwarantanny wcale nie musi być, wystarczy nie uruchamiać procedur. Psy gryzą i tutaj na dogomanii wszyscy o tym wiemy. Lekarzy też, a jakoś w lecznicach nie widziałam psów na obserwacji.
Mocno ugryzł, były te osoby na chirurgii, mają pozakładane szwy? Trzeba było uważać, a nie teraz winić za wszystko zaszczute i przerażone zwierzę.
Jest nowy dt, doświadczony to po co utrudniać? Żeby na siłę postawić na swoim?