ania shirley
Members-
Posts
3919 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ania shirley
-
Kulfon, czyli dzieciak na diecie KFC - SZCZĘŚLIWY W SWOIM DOMU!
ania shirley replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Taki duży jest na tych zdjęciach. Udało mu się! -
Kulfon, czyli dzieciak na diecie KFC - SZCZĘŚLIWY W SWOIM DOMU!
ania shirley replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Magda*- dziękujemy! Jaka cudowna wiadomość!:lol: -
Jakim upadku???????????????????? Przepraszam, ale nie wiem o czym piszesz? Nie było czegoś takiego.
-
Może jest chory? Bo to nie jest normalne. Chyba , że cieczka Romy... Ale to chyba wcześniej też było?
-
Kofeina , nie płacz, proszę Cię. Dla mnie jesteś jednym z bohaterów dogomanii. (I uważam , że może 2 dni brakło,żeby myśleli tak Ci , którzy dziś Cię krytykują). Nikt, kto nie spędził kilkudziesięciu dni z psem załatwiającym się pod siebie nie powinien się wypowiadać. Gdyby nie Ty , może dawno by już nie żył...
-
A ja myślę,że tu nie ma winnych. Starszy pies był, chory....Nadszedł jeego czas....I tak już odroczony...
-
Wyrzucony biedak. Pimpo wielkouchy już we własnym domu :)))
ania shirley replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Iiiiii idziemy do góry. Może ktoś wypatrzy ślcznego Uszata?!!!!! -
Nie mniej jednak podziwiam. Mój pies ma 3 lata. NIE WIEM jak się zachowam kiedyś. "Tyle wiemy o sobie na ile nas sprawdzono".- dla wszystkich, którzy potępiają Kofeinę.
-
Jolakoz, podziwiam Cię. To naprawdę duże obciążenie opiekować się tak chorym psem . Zrobiłyście coś wielkiego : Ty i Kofeina. LILUtosi, nie twierdzę ,że lepiej byłoby mu na betonie. Szczególnie teraz, gdy jest tak zimno. Zaglądałam od poczatku na wątek Tora i Retra. Cieszyłam się ,że Retro jedzie do domowych warunków,ze bedzie mu ciepło, bezpiecznie .Uważam tylko,że opieka nad nim była za dużym obciążeniem dla Kofeiny, o czym zresztą pisała. I zgadzam się, że trzeba mierzyć siły na zamiary. Potencjalnego opiekuna też. Szczególnie takiego, który nie ma doświadczenia.
-
Kofeina, gdybyś nie dała rady załatwić transportu, gdyby Tato Ci nie pomógł chodziłabyś teraz w glorii i chwale. A tak jesteś winna ,że jesteś tylko człowiekiem ... Łatwo pisać na wątku co należało zrobić. Nikt z piszących raczej nie mieszkał z tak chorym psem pod jednym dachem. Zacytuję post Dorobelli z 31.08.2011 z tego wątku -"Osobiście znam dwa psy,które z różnych przyczyn nie kontrolowały swoich potrzeb fizjologicznych. W pierwszym przypadku pies po wylewie mieszkał w kuchni. Pierwsze co powalało -to był smród. Zamach moczu o kału, pomimo że pies po kazdym wypróżnieniu był myty, a pomieszczenie wietrzone. W drugim wypadku pies był po urazie mechanicznym,miał do dyspozycji pokój.W pokoju na podłodze materac, napiszę brzydko- zaszczany. Nawet folie,gumowe podkłady nie pomogły. Dla jednego psa mieli full różnych materacyków kocyków, pościeli. Pranie non stop. Doszło do tego, że musieli kupoć nową pralkę,bo stara zaczęła śmierdzieć moczem i innymi nieprzyjemnymi zapachami. Psa kąpały 3 osoby. Wystarczy jeden owczarek , żeby zasikać tapczany,wersalki,materace. To potem trzeba wyrzucać. Jeśli te psy mają żyć w godnych warunkach,to powinny żyć we własnym smrodzie." Wydaje mi się ,ze jest on wyjety z kontekstu rozmowy , bo wątek w tym okresie jest mocno okrojony(tzn. zmoderowany) , ale chyba musiała sie do czegoś odnieść. Kofeina, zrobiłaś dla Retra dużo. Bardzo dużo... Dalej uważam ,że nie powinien był trafić do domowego DT
-
Smutne. Ale teraz myślę ,że było błędem umieszczać go w domowym DT. Gdyby był w budzie , nikomu nie przeszkadzałoby ,że jest brudny. Wtedy wystarczyłoby go przetrzeć szmatką. Natomiast życie w mieszkaniu z tak chorym i niesprawnym psem i opieka nad nim (szczególnie , gdy to nie jest jedyny pies) to nieporozumienie. Kofeino, zrobiłaś dla niego bardzo dużo. Nie mogłaś przewidzieć ,ile zostało mu życia.
-
Karo i Pik (obecnie Korek) już w DS!!!!!
ania shirley replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Jak ona urosła!! Ale nadal bardzo słodziutka!!! -
['] Retrusiu.... Biedny, nigdzie nie był u siebie.....
-
[quote name='Nutusia']J Czy to jest wynik tylko badania tarczycy? Była jeszcze chyba morfologia, prawda? [/QUOTE] Badanie tarczycy to T4. A to morfologia: wbc-8,28 109/l lym-2,73x109/l mid-0,46x109/l gra-5,09x109/l ly-33% (+) mi-5,6% (+) gr-61,5% (-) rbc 6,44x1012/l hgb-16,9g/dl hct-46,53% mcv 72fl mch-26,2pg (+) mchc 36,3g/dl (+) rdw 15,1% plt 263x109/l pct 0,21% mpv 7,8fl Reszta - nie wiem. Ale badania tarczycy nalezałoby poszerzyć. I ją leczyć. Jak jest norma tego T4? Bo sam (-) nie wiele wnosi. (i dziękuje za przepisanie wyników;) )
-
Kofeina, a może to po prostu starość. Organizm odmawia posłuszeństwa... Skoro je i chudnie, a nie stwierdzono żadnej choroby, to jest to chyba jedyne wytłumaczenie.
-
Kofeina, nikt by nie podołał... Nie wielu dałoby radę tak długo... Ja na pewno nie....
-
A co do acetonu w moczu , to przyczyny realne mogą byc dwie. Cukrzyca (ale on chyba był badany w tym kierunku) albo głodówka. Oczywiście nie sugeruję,że jest głodzony. Ale myślę ,że ma problemy z wchłanianiem. Kofeina pisze, że co zje to "zrobi" , a "on głodny". Po prostu nie przyswaja jedzenia i spala własna tkanke tłuszczową. Stąd zapach acetonu. (Oczywiscie, mogę się mylić)
-
Kofeina, to co robisz jest ponad siły... Tak sie nie da.