Jump to content
Dogomania

ania shirley

Members
  • Posts

    3919
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by ania shirley

  1. Koks też zawsze był chudy... Nawet jak był zdrowy...
  2. Taki duży jest na tych zdjęciach. Udało mu się!
  3. Magda*- dziękujemy! Jaka cudowna wiadomość!:lol:
  4. Co do parwowirozy- dowiedziałam się podobnie jak Nutusia i Edek. Pani dr zaznaczyła,że nie powinny zachorować , skoro są szczepione, ale radziła dmuchać na zimnie , czyli postępować wg w/w zaleceń.
  5. [quote name='Jasza']Zaglądam do dziewczyn.[/QUOTE] Witamy!:lol::lol:
  6. Jakim upadku???????????????????? Przepraszam, ale nie wiem o czym piszesz? Nie było czegoś takiego.
  7. Może jest chory? Bo to nie jest normalne. Chyba , że cieczka Romy... Ale to chyba wcześniej też było?
  8. Kofeina , nie płacz, proszę Cię. Dla mnie jesteś jednym z bohaterów dogomanii. (I uważam , że może 2 dni brakło,żeby myśleli tak Ci , którzy dziś Cię krytykują). Nikt, kto nie spędził kilkudziesięciu dni z psem załatwiającym się pod siebie nie powinien się wypowiadać. Gdyby nie Ty , może dawno by już nie żył...
  9. A ja myślę,że tu nie ma winnych. Starszy pies był, chory....Nadszedł jeego czas....I tak już odroczony...
  10. Iiiiii idziemy do góry. Może ktoś wypatrzy ślcznego Uszata?!!!!!
  11. Nie mniej jednak podziwiam. Mój pies ma 3 lata. NIE WIEM jak się zachowam kiedyś. "Tyle wiemy o sobie na ile nas sprawdzono".- dla wszystkich, którzy potępiają Kofeinę.
  12. Jolakoz, podziwiam Cię. To naprawdę duże obciążenie opiekować się tak chorym psem . Zrobiłyście coś wielkiego : Ty i Kofeina. LILUtosi, nie twierdzę ,że lepiej byłoby mu na betonie. Szczególnie teraz, gdy jest tak zimno. Zaglądałam od poczatku na wątek Tora i Retra. Cieszyłam się ,że Retro jedzie do domowych warunków,ze bedzie mu ciepło, bezpiecznie .Uważam tylko,że opieka nad nim była za dużym obciążeniem dla Kofeiny, o czym zresztą pisała. I zgadzam się, że trzeba mierzyć siły na zamiary. Potencjalnego opiekuna też. Szczególnie takiego, który nie ma doświadczenia.
  13. Kofeina, gdybyś nie dała rady załatwić transportu, gdyby Tato Ci nie pomógł chodziłabyś teraz w glorii i chwale. A tak jesteś winna ,że jesteś tylko człowiekiem ... Łatwo pisać na wątku co należało zrobić. Nikt z piszących raczej nie mieszkał z tak chorym psem pod jednym dachem. Zacytuję post Dorobelli z 31.08.2011 z tego wątku -"Osobiście znam dwa psy,które z różnych przyczyn nie kontrolowały swoich potrzeb fizjologicznych. W pierwszym przypadku pies po wylewie mieszkał w kuchni. Pierwsze co powalało -to był smród. Zamach moczu o kału, pomimo że pies po kazdym wypróżnieniu był myty, a pomieszczenie wietrzone. W drugim wypadku pies był po urazie mechanicznym,miał do dyspozycji pokój.W pokoju na podłodze materac, napiszę brzydko- zaszczany. Nawet folie,gumowe podkłady nie pomogły. Dla jednego psa mieli full różnych materacyków kocyków, pościeli. Pranie non stop. Doszło do tego, że musieli kupoć nową pralkę,bo stara zaczęła śmierdzieć moczem i innymi nieprzyjemnymi zapachami. Psa kąpały 3 osoby. Wystarczy jeden owczarek , żeby zasikać tapczany,wersalki,materace. To potem trzeba wyrzucać. Jeśli te psy mają żyć w godnych warunkach,to powinny żyć we własnym smrodzie." Wydaje mi się ,ze jest on wyjety z kontekstu rozmowy , bo wątek w tym okresie jest mocno okrojony(tzn. zmoderowany) , ale chyba musiała sie do czegoś odnieść. Kofeina, zrobiłaś dla Retra dużo. Bardzo dużo... Dalej uważam ,że nie powinien był trafić do domowego DT
  14. Smutne. Ale teraz myślę ,że było błędem umieszczać go w domowym DT. Gdyby był w budzie , nikomu nie przeszkadzałoby ,że jest brudny. Wtedy wystarczyłoby go przetrzeć szmatką. Natomiast życie w mieszkaniu z tak chorym i niesprawnym psem i opieka nad nim (szczególnie , gdy to nie jest jedyny pies) to nieporozumienie. Kofeino, zrobiłaś dla niego bardzo dużo. Nie mogłaś przewidzieć ,ile zostało mu życia.
  15. Jak ona urosła!! Ale nadal bardzo słodziutka!!!
  16. A ja się poryczałam... Nikt by nie pomyślał, że ten radosny piesek był w schronie. Oby każda historia kończyła się tak wspaniale... I znowu ryczę....
  17. ['] Retrusiu.... Biedny, nigdzie nie był u siebie.....
  18. [quote name='Nutusia']J Czy to jest wynik tylko badania tarczycy? Była jeszcze chyba morfologia, prawda? [/QUOTE] Badanie tarczycy to T4. A to morfologia: wbc-8,28 109/l lym-2,73x109/l mid-0,46x109/l gra-5,09x109/l ly-33% (+) mi-5,6% (+) gr-61,5% (-) rbc 6,44x1012/l hgb-16,9g/dl hct-46,53% mcv 72fl mch-26,2pg (+) mchc 36,3g/dl (+) rdw 15,1% plt 263x109/l pct 0,21% mpv 7,8fl Reszta - nie wiem. Ale badania tarczycy nalezałoby poszerzyć. I ją leczyć. Jak jest norma tego T4? Bo sam (-) nie wiele wnosi. (i dziękuje za przepisanie wyników;) )
  19. A mogłabyś przepisać. Bo ja naprawdę nic nie mogę odczytać. Bardzo proszę.
  20. Kofeina, a może to po prostu starość. Organizm odmawia posłuszeństwa... Skoro je i chudnie, a nie stwierdzono żadnej choroby, to jest to chyba jedyne wytłumaczenie.
  21. Kofeina, nikt by nie podołał... Nie wielu dałoby radę tak długo... Ja na pewno nie....
  22. Oj. To nie dobrze. Wieści takie sobie. Trudna decyzja przed nami
  23. Lenka! Wyślij zdjęcia do Jaszy. Jak sie ją poprosi to wstawi, albo wyśle instrukcję. Pamietam ,że trzeba wrzucic zdjęcia na fotosik (bez logowania, a poźniej wkleić tu link z fotosika) Uściski dla Leneczki!!!!:lol::lol:
  24. A co do acetonu w moczu , to przyczyny realne mogą byc dwie. Cukrzyca (ale on chyba był badany w tym kierunku) albo głodówka. Oczywiście nie sugeruję,że jest głodzony. Ale myślę ,że ma problemy z wchłanianiem. Kofeina pisze, że co zje to "zrobi" , a "on głodny". Po prostu nie przyswaja jedzenia i spala własna tkanke tłuszczową. Stąd zapach acetonu. (Oczywiscie, mogę się mylić)
  25. Kofeina, to co robisz jest ponad siły... Tak sie nie da.
×
×
  • Create New...