Jump to content
Dogomania

ania shirley

Members
  • Posts

    3919
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by ania shirley

  1. [quote name='dorobella'] Nie został zweryfikowany pies, który był widziany na ul.Witosa w Reptach Śląskich. Nie wiemy czy to któryś z wyeliminowanych psów, czy inny.[/QUOTE] Ale on chyba raz był widziany??? Raz był widziany na Nakielskiej, W Twarogu też raz. I jeszcze pies na Os. Kopernika w Zabrzu.
  2. [quote name='pinczerka_i_Gizmo'] :( , Szobiszowice, [COLOR=#ff0000]okolice ul.Mikulczyckiej.[/COLOR]... Już był stamtąd sygnał kilka razy...[/QUOTE] Nie ma takiej. Nie w Sobiszowicach.... Sprecyzuj.... Nawet w Gliwicach takiej nie ma
  3. [quote name='ewu']Ciocie ja jutro rano wyruszam do Warszawy , potem do Siedlec , potem do Warszawy , z Warszawy do Gliwic , z Gliwic do Sarnowa , z Sarnowa do Gliwic.. Nie będzie mnie na dogo...[/QUOTE] Wszystko jutro??? Daleko...
  4. Śnieg spadł.... [COLOR=#a9a9a9]To mam dalej śledzić tego faceta z Gagarina? Bo nie wiem? [/COLOR]
  5. [quote name='monia&nero']ależ to duże posłanie jest Nerusia :) :)[/QUOTE] Hmmm... Jakos nigdy nie widziałam , żeby tam leżał:diabloti:. Ale ugodowy psiak z niego- puści siostrzyczke na większe, żeby mieć spokój,. A ona korzysta z wolnego miejsca całą sobą:lol:
  6. Zdjęcie ladującego Foksika przefantastyczne!!!!:multi:
  7. [quote name='ewunian']A może zagadać do niego sposobem "na imprezę"? Witam, mieszkamy w sąsiednim bloku od niedawna i chcielibyśmy się zapytać, czy nie przeszkadzałoby panu jakby w któryś wieczór na osiedlu do 22.00 było troszeczkę głośniej, parapetówa itp. Zbieramy zgody od sąsiadów, pani ta, ta i ta (nazwiska z klatki obok) już wyraziły zgodę. Zgoda/odmowa na piśmie, w razie czego, dla SM (Imię i nazwisko już da trochę więcej info). Tylko osoby których nie rozpozna. Patent z "wypisanym długopisem - gość wejdzie w głąb domu, poszukać, psem nie będzie się przejmował - wtedy fotografię można strzelić. Potem - po rozpoznaniu - telefon na policję...[/QUOTE] Gość ma zabudowany korytarz. I raczej z tych co do domu nie wpusci. Ciągi alkoholowe ponoc ma. Jak pije jest ...wiadomo. Jak nie pije- trudny. Albo nie podpisze, albo podpisze i nie ma długopisu (tak powie) , albo zostawi przed korytarzykiem , ew , na korytarzyku. Ta znajoma mówiła , ze ona by sie bała , ze jak on wyczuje kłopoty , to pozbedzie sie psa. Wyprowadzi do lasu.... To już lepiej czatować- albo zrealizować pomysł beli51, z policją.
  8. [quote name='Lili8522']Nikt mu nie może strzelić zdjęcia? :-([/QUOTE] Pracuje w Katowicach. Msja przykazane, ale mówi ze widywala go rzadko. Z psem - raz. Nie wie czy to Drops. Na klatce , nie zwracała uwagi. Moje dzisiejsze czatowanie też na nic. Muszę juz jechać do pracy.
  9. Wypatruje na os.Kopernika.... W dwóch innych samochodach też siedza ludzie i patrzą przed siebie???? Teraz dzwoniła jedna z moich znajomych . Mieszka w tej samej klatce....potwierdzila ze facet ma psa. I to od niedawna.
  10. [quote name='Angi']Jeżeli facet nie będzie miał nic na sumieniu, to czemu ma się tak zachować?[/QUOTE] Też myślałam o pogryzieniu. I opisać , ze szary , średni, do kolana, bez ogona np. Żeby inny był. I wtedy dla świętego spokoju moze pokaże tego psa. Ale może się pozbyć.... Plakaty, jedna kobieta, druga , pogryzienie... On pewno cale życie się taka popularnością nie cieszył... Żeby z nerwów nie wyrzucił psa
  11. Tak na chama z plakatem to nie.... To z tym pogryzieniem wstrzymam sie na razie...
  12. A co myślisz o tym pogryzieniu? Opisać psa, mało podobnego , moze pokazać, że to nie jego dla świetego spokoju....
  13. [quote name='Lili8522']Jesteś niesamowita :loveu: Gdyby Drops wiedział co my robimy żeby go znaleźć...........[/QUOTE] To by sie znalazł!!
  14. [quote name='Bgra']dotarłam do domku niestety nie udało mi się zobaczyć psa,pana owszem gdybym już lodem nie pluła to byłabym tak jeszcze,nie cierpię jak mi się coś nie udaje:mad:[/QUOTE] A były plakaty?? Głównie koło szkoły i przystanku wieszałam....
  15. [quote name='Lili8522']Niestety..... ludzie już dwa razy potrafili wyjść z psami a ten gość nie wyszedł z psiakiem... Adres to musi Bgra podać....[/QUOTE] Tam , koło szkoły i kościoła jest plac , gdzie ludzie z psami chodzą. Oni sie wszyscy znają . Znajoma ma w środe popytać. Ale ona nic o facecie zmieniajacym psy nie wie. Popyta...
  16. [quote name='pinczerka_i_Gizmo'] Cioteczka Bgra czatowała dziś kilka godzin w Zabrzu pod tym blokiem! Mam nadzieję, że wraca już do domu, jej zapał jest niesamowity! Kochana dziękujemy!!![/QUOTE] A cos wiadomo? Mogę prosic o dokładny adres na pw? Tez bym rano z godzinę poczatowała przed pracą.... Teraz byłam , ale tylko przejechałam przez okolicę- nie bylo psow.
  17. [quote name='Raczyna']ja się zastanawiam nad tym gościem co ma psa i zastanawiacie się jak go podejść a taki plan? muszą być najlepiej dwie osoby, duże torby, wydrukowana ankieta na twardej podkładce, szerokie uśmiechy i byłoby super gdyby się udało wypożyczyć od kogoś czytnik chipów na tę okazję dzień dobry, jesteśmy przedstawicielami firmy Mars Polska, producenta karmy dla zwierząt, słyszałyśmy że ma pan pieska i jeśli się pan zgodzi- przeprowadzamy degustację wśród psów naszej nowej suchej karmy, czy może nam pan poświęcić kilka minut? za udział w degustacji mamy dla psa małe opakowanie suchej karmy i gryzaki dental stiks (cokolwiek, myślę że to niewielka cena za pewność czy to drops czy nie) facet na pewno się zgodzi, darmowa karma i w ogóle jakby pytał to po prostu chodzicie po właścielach i pytacie czy wiedzą gdzie jeszcze mieszka ktoś z psem jedna osoba zagaduje gościa- ta ankieta- co pies je, jak często, od kiedy jest, czy na coś choruje i takie tam bzdety druga w tym czasie robi z psem degustację, najlepiej jeśli nie są obok siebie, facet zajęty odpowiadaniem nie będzie kontrolował co robicie przy psie na koniec dane statystyczne właściciela- ile osób w rodzinie, średni miesięczny dochód, ile na psa szacunkowo i dane psa- wciskacie że żeby nie było że dwa trzy razy robicie ankietę u tego samego psa to spisujecie numer chipu (osoba robiąca degustację już to sprawdziła w trakcie degustacji), możecie też poprosić o numer telefonu gościa, na wypadek gdyby szefostwo chciało sprawdzić czy na pewno zrobiłyście tę ankietę u niego, to standardowa procedura przy takich akcjach zostawiacie facetowi paczkę pedigree i snacki, znowu szerokie uśmiechy i spadacie mając numer chipa, jeśli pies go będzie miał, będziecie wiedzieć czy to Drops i na następny dzień osoba prawnie odpowiedzialna za psa może już przyjechać z policją[/QUOTE] A gość powie na wstępie , ze dziekuje.
  18. [quote name='pinczerka_i_Gizmo']Nie ma szans, nie mamy ani transportu ani czasowych możliwości, żeby tam pojechać ?[/QUOTE] wiem, BB daleko. Może Bgra wykorzystalaby motyw pogryzienia. Bo jak ktoś z ulotkami , to ludzie często drzwi nie otwierają. A jak otworzą to pies może być zamknięty w pokoju. Szczególnie plochliwy
  19. [quote name='mysza 1'] A jeśli chodzi o obstawianie adopcji to w tej chwili trochę za wcześnie i nie mogę zapytać ale być może za kilka dni poproszę o typowanie ;) .[/QUOTE] O! To ja hurtem zapłacę za nietrafione, dobrze?
  20. [quote name='Lili8522'][B]Kochana Cioteczka Bgra zdeklarowała się dzisiaj podejść do gościa z jakimiś ulotkami pod byle pretekstem może uda jej się zobaczyć psa...... no i zobaczymy czy to Drops czy nie.... [/B] [/QUOTE] Z ulotkami , to moze psa nie zobaczyć? Może o tym pogryzieniu powiedzieć? Tylko inaczej opisać? Np. mniejszy, szary, nie biały???
  21. [quote name='Diora']To, że znikają plakaty w tej okolicy nie jest żadnym dowodem. U mnie na osiedlu, na każdej klatce są blaszane tabliczki przeznaczone do przyklejania ogłoszeń. Dozorca chodzi i notorycznie zdejmuje plakaty czy ulotki "żeby było czysto i schludnie". Trzeba koniecznie sprawdzić co i jak.[/QUOTE] Wszystkie??? Naprawde duzo wisiało... W koszulkach , wiec nie namokły
  22. [quote name='pinczerka_i_Gizmo'] Dlatego gdyby udało sie komukolwiek zrobić zdjęcie, choćby z daleka... to byłaby wielka nadzieja :([/QUOTE] Taki miałam plan. Jakby ktoraś z was (bo ja juz sobie nie wierze , ze go poznam) mogła przejśc sie po tym budynku, niby ze szuka psa , który kogoś pogryzł??? Moze wtedy moznaby go zobaczyć?? W Zabrzu nie ma ani jednej chińskiej restauracji. Zdechły bar jest w Platanie, a witnamska padła.
  23. Nutusiu, plakaty wisiały, ale ktoś pozdzieral. Dziś powiesilam ale kilka, bo deszcz padał mocno i nawet taśma nie chciała się kleić. To może nie pijaczyna, tylko nieciekawy dla psów facet. Dzwonie jeszcze da jednej znajomej
  24. Juz dzwonie. Tam są wysokie i niższe bloki. Ten wyższy?
  25. Juz w pracy jestem. Nie widziałam tego podejrzanego;) psa. Ale prawie wogóle psów nie widziałam. Jak byłam na Koperniku to lało starsznie. Jak ktos z psem wychodził ,to na minutke. A tam zawsze mnóstwo psów biega. Pogoda mi nie sprzyjała... Mam znajomą na Koperniku. Ma psa. Popytam.... Taka stronę znalazłam- pewno znacie te schroniska, ale moze coś sie przyda... [url]http://www.jakpieszkotem.org/index.php?option=com_content&view=article&id=44:schroniskadlazwierzat&catid=9:zdrowie&Itemid=5[/url]
×
×
  • Create New...