He he może kiedyś będziesz miała okazję w takim dłuższym uczestniczyć:)
Ja z moją psicą to bardziej canicrossing uprawiamy. Co prawda tylko tak amatorsko, bo jestem lekkoatletką to trenować muszę no i przy okazji piesek sobie ze mną biega:D Co mu wychodzi na zdrowie, bo ma często nadmiar energii. A tak to pobiega ze mną i jest wykończony przez jakąś godzine, ale po tem i tak głupawi dostaje:D