Jump to content
Dogomania

rudisiowy_dom

Members
  • Posts

    86
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by rudisiowy_dom

  1. jest i zakrwawiony pazur ;) co to były za perypetie! dał nam popalić ;)
  2. (przez przypadek ten sam post - nie wiem jak usunąć)
  3. Ok, to w sobotę mogę być tak o 15ej, po dopiewie :) czy jest jakis kontakt z panem Janem czy najwyzej pocałuję klamkę? ;) ile tam w ogole psiaków jest? wszystkie szczepione, zdrowe? bo ja troche przewrażliwiona na tym punkcie ;p żeby nie przenieść czasem czegoś na mój zwierzyniec albo na siebie ;)
  4. Dziewczyny, widzę przerażającą ;) fakturę od weterynarza. Ja dorzucę na pewno te 40zł, ale czekam na wypłatę do 1ego. (cały czas śledzę losy Igorka - tylko brak czasu na udzielanie się)
  5. Jaki ten Benek piękny! Jakie poczciwe spojrzenie! :( Widzę, że psiaki w Mosinie mają bardzo małe boksy... a Twister to tak do budy przywiązany? Nie ma miejsca w boksach? dziewczyny czy tam można jeździć tylko w tych godzinach które wypisałyście? tzn te dwa razy dziennie kiedy jest Pan Jan? Ja niestety od rana do 14ej praca, a potem uczelnia, więc tak naprawdę mam wolną tylko sobotę. No i co drugą środę po 14ej. Mogłabym połączyć Mosinę z Dopiewem. Jakie tam są warunki? Słoma już zorganizowana? Karmę psiaki mają? Któryś potrzebuje wet? Są tak blisko mnie, a ja mam tak niewiele czasu...
  6. Suka właściwie cały czas poza budą. W sumie to ani razu w sobotę jej w niej nie widziałam. Co do wieku maluchów - matka jeszcze karmi, małe zaczynają łazikować. Tyle wiem. :(
  7. a szczeniaków nuki jeszcze trzy...
  8. ojej, ale szkoda malenkiej :( mam nadzieje, ze to nie ta moja ulubiona z białymi łapkami - ona jest taka przymilna. jaki masz plan wobec dziadzia bialo-czarnego? ok, bede zglaszac w razie zmiany bud, nie wiedzialam, ze tak trzeba.
  9. dziękuję bardzo :) proszę o rozgłaszanie, że piękny młody pies czeka na adopcję!
  10. Wreszcie mam chwilę czasu (w pracy oczywiście ;) ) żeby napisać co konkretnie działo się ostatnio w Dopiewie. Psiaki wszystkie jak były, tak są. Oprócz Małego Dziadzia - ale to odrębna sprawa. Słomy w budach nadal nie ma, leży po prostu w jednym boksie zrzucona na kupę. Za to włożono psom jakieś koce i pościele. Tong swoją porozrywał na drobniutkie kawałki i wytachał z budy. Mam nadzieję, że się tego nie najadł. W sobotę włożę mu słomę. Dziadek czarno-biały leży za to grzecznie na kocyku. Nic nie wytarmosił ;) Nukę i 5 szczeniaków przeniosłam do większej budy. Wyłożyłam słomą i wrzuciłam im zabawki ;) Nuka była ze mną na spacerze. Szła bardzo grzecznie, aż nie zobaczyła sarny na terenie przytuliska. Sama się zdziwiłam ;) Maluchy (i Nuka, której nie można odciągnąć) zjadają bez problemu przy mnie dwie 500g paczki karmy dla juniorów ;) Oprócz tego wszystkim psiakom (tym zębnym oczywiście) kupiłam kosteczki z wapnem. Bardzo smakowały. W tym tygodniu to powtórzę. Tong ma łupież, lub jakąś łuszczycę. Dziadek ONek pięknie pozwala się głaskać, ale smyczy nadal nie chce widzieć na oczy. W ogóle dziwnie się zachowywał, bo po tym jak zjadł puszkę wziął miskę w pysk i biegał z nią w kółko w boksie - mam nadzieję, że to nie jest czasem początek tej kojcówy ;/ Żał mi nowego psa, owczarka. Jest piękny i młody. Bardzo piszczy. Podałam mu tylko kość, bo był jeszcze w boksie kwarantannowym. Może w tym tygodniu będzie można już spróbować bliższego kontaktu. Jutro też wezmę biało-czarnego dziadzia na spacer. Tzn pewnie znowu wyniosę go na rękach. Kiedy poznałam jego historię (pan zmarł, pani w domu opieki) to nie mogę przestać o nim myśleć. Miał dom, był kochany, a nagle przytulisko... Nic dziwnego, że on jest taki przerażony :( Będę do niego mówić Reksio, zobaczymy czy zareaguje na dawne imię.
  11. Mijają kolejne tygodnie, a Tong nadal w przytulisku. Bardzo męczy się w boksie. Odwiedzam go co tydzień i za każdym razem kiedy muszę wyjechać czuję wyrzuty sumienia. Ta żywa iskierka powoli zaczyna przygasać. On potrzebuje wolności. Czy nikt nie może mu jej dać? dwa tygodnie temu dzwoniła Pani, która była zainteresowana Tongiem, podobno jej córka wybrała go ze względu na "piękne bursztynowe oczy". fakt, są piękne - ale coraz smutniejsze :( mieli przyjechać do przytuliska na spotkanie i nic... w sobotę przyjeżdżam, a Jęzorek jak siedział tak siedzi w klatce :(
  12. ja zaglądam :) cudowny psiak. taka bidulka kudłata. mam już niestety trochę psich wydatków, mogę zaproponować 10zł stałej. tylko tyle...
  13. cudowne zdjęcie wpatrzonej w Ciebie pestuni :) :D
  14. Dziewczyny :) jeśli któraś z Was jeszcze nie wie - mały Dziadzio wyjechał wczoraj z Dopiewa. najpierw spędził noc ze mną u Zosi, a dzisiaj rano -uwaga, uwaga :D - zawiozłyśmy go do jego własnego nowego i jakże cieplutkiego mieszkanka! Został adoptowany przez bardzo sympatyczną młodą parę i wszystko wskazuje na to, że resztę swojego psiego życia spędzi w radości i miłości, która została mu darowana :) cieszę się niesamowicie! oprócz tej szczęśliwej informacji... moja mała kicia - Terkotka, która trafiła do mnie dzięki Agnieszce Zabrockiej, wbiegła dzisiaj na drzewo (przestraszył ją jakiś dziki kot) i nie chce zejść... utknęła na wysokim świerku, na około 10m wysokości. nie wiemy co robić... jest tam od godziny 13ej. straż pożarna odmówiła pomocy, straż ochotnicza nie ma sprzętu. przewertowaliśmy internet żeby wynająć dźwig koszykowy, ale dzisiaj niedziela i nic... całodobowe albo nie odpowiadają albo nie mają wolnych. pozostaje nam czekać do 7ej rano żeby sprowadzić kogoś kto pracuje od poniedziałku. nie wiem jak ona przetrwa tam noc. jest jeszcze malutka, będzie pewnie jakieś -2, a ona wyczerpana i trzyma się cały czas kurczowo jednej gałęzi... :(
  15. jutro wielki dzień Wigorka :D trzymam kciuki! chłopak zacznie nowe życie :) czekam na zdjęcia czystego przystojniaka!
  16. Skąd biorą się takie bestie? Skąd biorą się źli ludzie..? :(
  17. deklaruję 40zł stałej wpłaty na przepięknego Wigorka :) pierwszy przelew poszedł
  18. cieszę się, że mogę pomóc :) co tydzień bywam w przytulisku w dopiewie, ale sądzę, że mogłabym jeszcze ogarnąć mosinę :) zwłaszcza, że jest blisko mnie. powiedzcie proszę jak wygląda kwestia wchodzenia na teren przytuliska? czy są określone godziny, dni - czy może można ot tak? Może któraś z Was wybiera się w najbliższym czasie? Wtedy mogłabym dołączyć, poprosiłabym o wytłumaczenie co i jak i zapoznanie z podopiecznymi. :)
  19. wpłacę chociaż te parę złotych, gdybym mogła więcej... cudowna ta pestunia! jakie miała szczęście, że po całym tym złu, które ją spotkało trafiła na tak dobrych ludzi!
  20. chętnie przelałabym chociaż parę groszy na Wigorka. poproszę numer konta na prw.
  21. tak, zapraszamy! a na sobotę dopiewskie psiaki dostaną ode mnie robioną w domu karmę - mniam mniam niech im już ślinka cieknie ;)
  22. dronka, dziękuję :) Aguś, wykupiłam ten bazarek. Tekst już poleciał. Niedługo będą ogłoszenia :) Mam nadzieję, że ktoś zauważy Tonga! on jest taki wspaniały. Jęzorek dla Was na dobry dzień: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/259/img2183ur.jpg/"][IMG]http://img259.imageshack.us/img259/7022/img2183ur.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] ja tutaj, a czarnuszek sam w boksie...
  23. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/810/tong2.jpg/"][IMG]http://img810.imageshack.us/img810/8544/tong2.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL]
×
×
  • Create New...