Jump to content
Dogomania

doris66

Members
  • Posts

    8238
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by doris66

  1. NO i co tak słychać? Czy BERO robi postępy w podchodzeniu do ludzi?.
  2. Zajrzyjcie prosze, wspomóżcie jeśli mozecie, chociaz obecnością i dobrym słowem. [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/242157-Skatowany-Gufi-z-Krasopola-potrzebuje-naszej-pomocy-%28?p=20716440#post20716440[/url]
  3. Zajrzyjcie prosze, wspomóżcie jeśli mozecie, chociaz obecnością i dobrym słowem. [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/242157-Skatowany-Gufi-z-Krasopola-potrzebuje-naszej-pomocy-%28?p=20716440#post20716440[/url]
  4. Zajrzyjcie prosze, wspomóżcie jeśli możecie. [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/242157-Skatowany-Gufi-z-Krasopola-potrzebuje-naszej-pomocy-%28?p=20716440#post20716440[/url]
  5. Zajrzyjcie, pomóżcie , błagam o pomoc dla tego onka. Zwróce 15% w terminie. To pilne węc prosze o odpowiedź. [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/242157-Skatowany-Gufi-z-Krasopola-potrzebuje-naszej-pomocy-%28?p=20716440#post20716440[/url]
  6. Proszę w imieniu Ceris - zajrzyjcie, pomóżcie wesprzyjcie dobrym słowem. [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/242157-Skatowany-Gufi-z-Krasopola-potrzebuje-naszej-pomocy-%28?p=20716045#post20716045[/url]
  7. Zajrzyjcie prosze na ten wątek i przyjdzcie z pomoca jeśli możecie. O pomoc prosi w imieniu Gufiego dogomaniaczka Ceris - ona nie raz pomogła naszym podlaskim psiakom, Ryżej /Soni i jej dzieciakom równiez. [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/242157-Skatowany-Gufi-z-Krasopola-potrzebuje-naszej-pomocy-%28?p=20716045#post20716045[/url]
  8. Łoooo... matuchno... a to Dżekuś nabroił. Współczuje bardzo Pańci Dżekiego i życze szybkiego powrotu do zdrowia. A u Bąbla co słychać, cisza?
  9. Wiem, wiem.... w sprawie Stefci Halinka jest całkiem bezkrytyczna. Stefcia to ma szczęście....... Tylko co bedzie jak sie Stefcia w łożku z Halinką nie zmieści ....ha...ha....
  10. Odwiedzam Babelka i pozdrawiam.
  11. No fakt, kochane pańcie zafundowały psiakom nie lada luksusy, hiii....hiiii.
  12. Ależ macie teraz ślicznie w obejściu. A Wasze psy wygladają na bardzo szczęśliwe. Agusia cudowna. Tylko czy mi sie wydaje, czy Stefa i Agusia sie utuczyły troche.......
  13. A pewnie... wszyscy czekamy na wiosnę. Pogrzać kosteczki troszkę przydałoby.
  14. Śliczna, tłuściutka panienka. Flappi tez śliczna. Ściskam serdecznie i pozdrawiam.
  15. Czyli wkrótce Beruś bedzie nasz na dobre - dogomaniacki . Może to faktycznie najlepsze wyjście- złapać go po dobroci. Zaufanie to podstawa.
  16. Coś nowego w sprawie BERO?
  17. Śliczny Dzeki. Zupełnie odmieniony. Widać, ze teraz on sie czuje jak pan na włościach, pilnuje swojego. Powodzenia Dzekusiu,.
  18. Ja tez go pozdrawiam i czochram za uszkiem.
  19. Takie dzikie psy w schronie nie zmienią sie na tyle aby stały sie przytulakami. Mają jedzenie, opieke ale one i tak nie potrzebują człowieka bo nie znaja jego dobroci. Im człowiek jest potrzebny tylko po to aby dał jeść. Smutne to bardzo ale ponoć jak szczeniak nie pozna głosu i ręki człowieka do 8 tygodnia życia to juz zawsze bedzie dziki lub dzikawy. My z kolezanką kiedys nie mogłyśmy wydostać z dziury szczeniaków i istniało podejrzenie ze jak matka je wyprowadzi to beda juz dzikie, więc aby znały głos człowieka ( a były w odludnym miejscu ) chodziłysmy tam i siadałysmy przed dziura, rozmawiałyśmy, puszczałysmy radio z komórki. wszystko po to aby znały nasze głosy. Wkłądałyśmy ręce do dziury aby czuły zapach, zostawiałyśmy sianko, szmatki z naszym zapachem. Po 4 tygodniach zaczęły z ciekawości wyglądać, na poczatku jeden najodważniejszy później pozostałe. Tak średnio cieszyły sie na nasz widok , raczej do jedzenia szły niz do nas. Ale nadal oswajałysmy i udało sie je uratowac, oswoiły sie w 100% i wyrosły na wspaniałę przyjacielskie psy. Co innego jak sie miotu nie odnajdzie to jak już wyjda do ludzi sa podrostkami i dodatkowo dzika matka uczy je dzikosci. A czy ta suka matka tez jest w ciazy?
  20. Elinaa gratulacje. Akcja dramatyczna, pełno ofiar ale suka juz w schronie, to dobrze. Pogryzionych ludzi szkoda bardzo, ten pan co utracił kawałek wargi....matko kochana , co teraz z nim będzie? Pewnie do szpitala trafi.Moze powinniście jej kaganiec założyć albo chociaż pysk związać. Czyli jednak sedalin nie działał i łapaliście na "żywca". Dobrze że macie taka możliwość , że lekarz przyjedzie i zrobi zastrzyk a pracownicy schroniska pomogą złapać. Zawsze to troszke łatwiej.
  21. Piękna, elagancka sunia. Dla mnie przypomina owczarka szwajcarskiego, tylko one sa białe a Frodka czarna. I jest tłuściutka, wcale nie wyglada na bezdomną suczkę. Myślę, że jakby ją intensywnie poogłąszac to szybko znajdzie dom, tym bardziej, że zdjęcia tez są świetne, sunia prezentuje sie wspaniale. A w ogłoszeniach dobre zdjęcia to podstawa.
  22. W takim razie trzymam kciuki za szybkie schwytanie dzikuski.
  23. Ja na sedalin łapałam dzikie , max wygłodzone suki. Psie szkielety. Było kilka prób z sedalinem za każdym razem większa dawka. Pewnego razu suki weszły na spokojny teren, była niedziela, słaby ruch samochodowy, żadnych ludzi wkoło, tylko ja i suki no i sedalin. Jedna była w zaawansowanej ciązy, zadzwoniąłm do weta uzgodniąłm ile podac. Podałąm tej cięzarnej. Zjadła wszystko (a było tego na 50kg psa - suka wazyłą 15-16kg ). Suki po jedzeniu leżakowały w trawie ja naprzeciw schowana i obserwujaca. Po godzinie zero reakcji u tej co zjadła sedalin, znów tel do weta i decyzja aby podać kolejna dawke. I znowu godzina czekania. Nie zadziaałało wogóle, Suki wstały i poszły w pole jakby nigdy nic. Nawet w polu nie upadła, bo za godzine znów ja widziałąm łażącą po osiedlu. .Tak samo było z podaniem relanium, zamiast spac to chodziłą jakby nigdy nic. Nic tez nie dała klatka łąpka . Chodziął dookoła klatki w trzaskajacy mróz, głodna maksymalnie , warczała na jedzenie w klatce, tupała wyła ze złosci ale do klatki nie weszłą. Wolała byc głodna, ale wolna . Po prostu cwana stara suka nauczona aby wyczuwac i unikac zasadzek. A co sedalinu, wiem teraz ze na niektóre psy nie działa i tyle. A ryzyko z sedalinem jest takie, ze pies moze upasc na jezdni albo w innym niebezpiecznym miejscu, zanim sie go znajdzie moze zginać.
  24. A z ogłoszeń, ktos dzwonił po Babla?
  25. To trzymam kciuki za zdrówko panienki. Ja to na słowo guz, nieważne jaki, mały, duzy, twardy, miękki......... dostaję gęsiej skórki, ale to dlatego, ze mam złe skojarzenia.
×
×
  • Create New...