Jump to content
Dogomania

doris66

Members
  • Posts

    8238
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by doris66

  1. Jasne, łóżko jest do spania najlepsze. Kawa fajna jest , taka jak Negra. Do matki wcale niepodobne.
  2. [quote name='jacerek']Sonia kocha mame.:(( nie mnie:((( dzisiaj ponownie musialem wyjsc na spacer , kupiłem frykatesy zeby ja przekupic, głaskałem itp i mowie chodz na spacer załozyłem smycz a ona nie chce isc , dopiero jak mama wziela smycz to ruszyla sie do wyjscia . a najciekawiej bylo na podworku bo jak zawsze nie chciala długo chodzic i zaplatala sie smycz a ona podniosła łape zeby smycz nie platala sie pod noga .:)))))))))))). Wiecie co ona wogole nie szczeka czy ktos słyszał jej głos????????????????????[/QUOTE] Takie były Wasze przypuszczenia, ża Pani Julita rozkocha w sobie Sonię bardzo szybko. I tak się stało, wygląda na to, że to będzie sunia jednego pana - Pani Julity. Reszta jak są to dobrze ja niema to tez dobrze ale pańcia jest najwazniejsza. Wiem coś o tym bo mam taką sytuację z jednym ze swoich psiaków. Jak mnie nie ma to on po prostu czeka, i nie je, nie bawi się, nie pije, po prostu czeka na mnie. A jak wracam to chce wszystko na raz. Jest z tym troche kłopot, ale za to jaka satysfakcja dla mnie, że to ja jestem najważniejsza....... Sonia najprawdopodobniej mieszkałą wczesniej z kimś w domu, bo wie jak w domu sie zachować i smycz znała od samego początku. Więc ktoś kiedyś kto dał jej dom nagle ją z tego domu wyrzucił i to w taki brutalny sposób. Dlatego teraz jest taka ostrożna i taka smutna - zanim się nie upewni, że tym razem to już jej jedyny dom i tylko jej opiekunowie, to tak bedzie przez jakiś czas. A co do szczekania, to szczeka, szczeka i to nawet donośnie. Słyszałąm na własne uszy. Pozdrawiam .
  3. [quote name='IzaB']Witam. Ja tylko w ramach testu bo pisalam juz wczesniej ale sie nie udalo . Pozdrawiam z Grajewa razem z moim lobuzem kochanym Kawcia . Wszystkim ciotkom dziekujemy za opieke i dana szanse :) Buziaki i lizaki :)[HR][/HR]Ps. No i nie umiemy wstawiac fotek .:([/QUOTE] Witamy na wątku Panią Kawy - kolejnej córeczki Ryżej Soni, wyadoptowanej do Grajewa. Cieszę się bardzo z informacji o Kawci, chcemy jeszczeeee...... Łobuz z niej? A matka taka grzeczniutka, cóż.... widocznie tatus był inny, hi...hiii.
  4. Jacerku tak mi teraz przyszło na myśl, że jak tylko znalazłyśmy Sonię ze szczeniakami na drodze i zaczęłyśmy najpierw je jakoś ratować, to ona sama mądra, dzielna suka - matka zaprowadziła swoje dzieci na taką nieczynną budowę, w ustronnym miejscu nieopodal miejsca porzucenia jej. I to tam byłą przez jakieś dwa tygodnie zanim została zabrana do hotelu. Jeździłyśmy z Buniaaga codziennie karmić psy, i zawsze po jedzeniu Sonia zachowywała się w identyczny sposób. Odbiegała bardzo daleko od miejsca budowy, na pole ( tak 100-150m ) i dopiero tam sikała, nigdy nie robiła tego w miejscu, które uznała za swój teren, tylko dalej. Ja uważam, ze jest po prostu niezwykle czystym psem a dodatkowo nie chciała znaczyc terenu budowy aby zapach nie zwabił nieproszonych czworonożnych "gości". Ona tak dbała o bezpieczeństwo dzieci. Moze teraz też teren koło bloku uważa za swój i nie chce go "brudzić" , może dobrze by było jakbyście odchodzili z nią dalej aby czuła się swobodniej. Mądralińska z niej suczka to pewne. Do zobaczenia w piątek.
  5. [quote name='marako']Ja już powiedziałam, że decydujcie za mnie, więc też jestem za, jeśli to decyzja tych, co byli tu najbliżej.[/QUOTE] Dziekuję, to mamy już czwarty głos aby pieniądze pozostałe po Soni przeznaczyć na hotel jakiegos psiaka od Pipi.
  6. [quote name='ifka']jak najbardziej jestem za pomocą dla psów Pipi[/QUOTE] No to mamy juz 3 głosy za pomocą dla psów Pipi.
  7. Jacerku pod opieką Waszą i Pani Julity Sońka szybko zapomni, że kiedyś cierpiała biedę i odrzucenie. A że czas aklimatyzacji w nowym domu musi byc, to jest całkiem normalne. Jak ją zawiozłyśmy do Kuny do hotelu to pamiętam doskonale, że była smutna i bała się. Jednak szybko polubiła Kunę i jej psy i z wzajemnoscią. Teraz tez tak bedzie. A jak jej sprawy.......hm.......higieniczne powiedzmy? Juz normalnie sie załątwia?
  8. [quote name='Randa']ale fajnie, że Maciuś pojechał:lol: doris witaj, każda pomoc jest zwierzakom Pipi potrzebna:lol: pieniążki trzeba kierować na Kochaną Anię Milvę+Ulver:loveu:[/QUOTE] To prosze o dane do wpłaty.
  9. To trzymam kciuki za ten dom. Laki jest cudnyyyyyyyyyy......
  10. [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/232557-Ry%C5%BCa-Sonia-i-jej-dzieci-ju%C5%BC-maj%C4%85-domy-dzi%C4%99kujemy-za-okazan%C4%85-pomoc?p=20387918#top[/url] To jest wątek Ryżej Soni. Ona i jej dzieci znalazły juz swoje domy stałe. Pozostało po nich troszke pieniędzy - zadeklarowanych przez dgomaniaków. Buniaaga jako skarbnik Soni zrobiła zapytanie co z kasą i czekamy na wypowiedzi deklarowiczów. Ja jestem za tym aby te pieniądze przeznaczyc na pomoc psom Pipi, np, na opłacenie hotelu dla ktoregoś z nich na jakiś czas. Ja w każdym razie oferuję 30zł stałej deklaracji miesięcznej na hotel dla psów, które wyjadą od Pipi ( bo chyba gdzies wyżej Sylwia pisała ze ileś tam psów wyjeżdza do hotelu. ) Jak ciotki sie zgodzą to około 300zł po Ryzej tez może zasilić konto psów zabranych od Pipi do hotelu. Mogłabym tez za jakiś czas zrobić bazarek na ten cel.
  11. Ja zgadzam sie jak najbardziej. Te psy zasugują na pomoc.
  12. Kaska0304 tel do ciebie starszy Pan ma , bo jest przecież w ogłoszeniu. Prosiłam aby zadzwonił do ciebie.Ja z nim wymieniałam informacje poprzez komunikator na tablica.pl, bo pan w ten sposób odpowiedział na ogłoszenie. Nie podał kontaktu. ale zaraz napisze, też poprzez komunikator, aby podał tel do siebie, aby ktoś od nas zadzwonił. do niego. tak bedzie najlepiej.
  13. Oj, nie było mnie tu od wczoraj a tyle ważnych i fajnych wpisów jest. Tak sie złożyło, ze dziś musiałam być w pracy i jadąc MPK Piastowską widziałam przez okno autobusu Sonię na spacerku. Słodki widok, naprawde. Serce mi zabiło mocniej na ten widok. Obie "panie" spokojniutko spacerowały sobie, Soniulka cos węszyła akurat. Jacerku jak przyjdę w piatek to pogadamy o psich biedach i o kontach do wpłat na biedy i wogóle, spokojnie co się odwlecze to nie uciecze......
  14. Dziękuję za zaproszenie , Ja już byłam i nawet kupiłam coś fajnego.
  15. No mogę dawać wołowe, czemu nie. wieprzowe łatwiej kupić to dlatego. Greta ja wcale nic źle nie odebrałam, no coś Ty.......... Nie mam takiego doświadczenia jak ty to napewno. A czy ta choroba dla ludzi jest tez groźna? No i mięsko chyba jest badane zanim trafi do sprzedaży? To nie da się tego wykryć w próbkach mięsa?
  16. Stara się bo wie że czuwacie, ale jak ją tyko zostawicie w spokoju to znów beda płatki na wodzie i tyle. A co z tym Krakowem?
  17. Ja z kolei swój 1% podatku przeznaczam na Fundację Emir. I nie tylko dlatego, ze jest tam nasza podlaska Łezka, która odzyskała zdrowie i zyje dzięki Emirowi ( już wczesniej wpłacałm dla nich ) A co do kostek wieprzowych to powiem szczerze, ze nie zastanawiam się nad tym czy moge je dawac moim psom. Daję od czasu do czasu bo to im sprawia ogromna frajdę jak sobie pogryzą. Zawsze tak robiłam a psy mam tez od zawsze, i nic się nie stało. Wiem Greta, ze może tak być jak piszesz ale może jednak nie będzie, mam nadzieję. Ta radość w psich oczach jak dostanie kostkę jest ogromna i nie chcę ich pozbawiac tej przyjemności. I takie wołowe chrząstki też im kupuję i też tylko raz na jakiś czas. Nie daje tylko kostek z kurczaka, no chyba, ze z szyiki drobiowej. Może nie jestem profesjonalistką w tym temacie,ale jeszcze nigdy żadnego psa nie skrzywdziłąm wręcz przeciwnie, to może jednak pozostane przy tych kostkach wieprzowych i wołowych.
  18. Masakra z tymi ludźmi, że też taki nie wstydzi się tego co mówi. Ja kiedyś jak ogłaszałam Negre do adopcji to miałam taki telefon, " ja po Nigerię i prosze mi powiedzieć, o której jest pociąg z Bydgoszczy to ja wsiadam i jade po Nigerię . Mojej dziewczynie sie podoba Nigeria" . Nawet nie potrafił zapamiętać jak suczka ma na imie i tez dzwonił kilka razy z róznych nr telefonów. Uznałam wtedy, ze jest pijany lub nacpany.
  19. Jacerku, tak dla twojej wiadomości, ta czarnulka Negra to jedna z córeczek Soni. Mieszka w Klepaczach, całkiem niedaleko.
  20. Z tym lekiem to bywa róznie. Moje wszystkie psy pija mleko dwa razy w tygodniu, tak po około pół szklanki na głowę. Jedzą też przetwory mleczne - sery, jogurty, masło, np bułke z masłem. Są piękne i zdrowe, pełne energii i nie mają żadnych perypetii jelitowych. Oprócz tego gotowanego kurczaka, ryz , marchewkę, wszelkie pestki orzechy, jabłka, ( uwielbiaja orzechy, to dla nich najlepszy smaczek ). Od czasu do czasu dostają surowe mięsko razem z kością np. żeberko i sa przeszczęśliwe z tego powodu. Suchej karmy nie lubią puszek tez. Ja nie wiem czy to zdrowo czy nie zdrowo generalnie, moje psy zdrowe są i tyle.
  21. Dla mnie może być każdy dzień oprócz wtorku i po pracy - czyli około 16. Dokładnie umówimy sie telefonicznie ok?
  22. [quote name='jacerek']Wczoraj wieczorkiem sie wysiusiała i to duzo ale rano i po południu juz nie ,moze teraz na wieczornym spacerze. Dziwne ze nie chce pic wody tylko mleko.[/QUOTE] Wiadomo mleko jest lepsze.
  23. [quote name='jacerek']Monika przez kolezanke dowiedziała sie o psie na wiosce który jest chory i jego właścicielka go nie chce.Myślę, ze jak Pani zawita do nas to porozmawiamy. Chętnie tez chcielibyśmy dokładać się do psiej biedy. Wysłałem do Pani nowe fotki Soni. Dzisiaj Monika kupiła jej ubranko, nawet gustownie wygląda:) Pozdrowionka[/QUOTE] Bardzo się ciesze, ze chcecie państwo zaangażować sie w pomoc dla jakiejś psiej biedy. Im więcej chetnych do pomocy tym lepiej dla psiaków. Choć część uratowanych od bezdomności i cierpień to juz sukces, a chciałoby sie aby wszystkim pomóc......
  24. Zdjęcia Soni (na meilu ) sa przecudne, wypiękniała nam panna że ho, ho.....A apaszka bardzo gustowna i posłanko też. A jak dziś z siusianiem , już bez kłopotów.?
×
×
  • Create New...