Felka z Bagien
Members-
Posts
2734 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Felka z Bagien
-
[quote name='Selenga']Obawiam się, że nie wiesz - nie ściągałam tego zdjęcia z żadnej strony internetowej, dostałam je bezpośrednio od p.Elżbiety, w mailu. Obejrzyj sobie je w takiej wersji jaką oryginalnie dostałam i porównaj z drugim, na którym możesz porównać więcej kolorów i gdzie większość ran Kuby jest osłonięta kubraczkiem a te które wystają, mają też taki czerwony kolor. Ja również zajmuję się grafiką komputerową i gdybym to sztucznie podbarwiała, to pewnie nie zostawiłabym takich ostrych krawędzi... Tyle, że w tym przypadku jest to krawędź między żywym mięsem a skórą, więc kontrast jest naturalny. [URL="http://dogo.egonet.pl/allegro/kuba/dsc04086.jpg"]zdjęcie w wysokiej rozdzielczości[/URL] [URL="http://dogo.egonet.pl/allegro/kuba/dsc04050.jpg"]zdjęcie do porównania[/URL] nawet w tym wątku można zobaczyć zdjęcia Kubusia w kubraczku ale ile czasu można nosić ten sam kubraczek??? :)[/QUOTE] Sorry, ale myślałam, że to chodzi o takie ubranko na spacery,żeby było mu ciepło .Ja Kubę widzę w kaftaniku, jakiego używa się po zabiegach chirurgicznych.To ja już nie wiem.:shake:
-
[quote name='Balbina12']pies jest z natury drapieznikiem,mięsożercą i pozbawianie go mięsa jest-w moim odczuciu-zwykłą ignorancją.Jeśli ty jesteś wege-gratulacje.Ale pies nie musi podzielać twoich poglądów:roll:[/QUOTE] A człowiek co jest?Co my ludzie jemy i jakoś żyjemy?:eviltong: A z psami "przerasowionymi"?Co z alergiami u psów na różne składniki pokarmowe, na mięso takie, czy takie?Wszystko to jest osobniczo zmienne i chyba nadal podlega jakimś spontanicznym modyfikacjom genetycznym.Łatwiej to zaobserwować u ludzi,bo myślę, że podobne obserwacje dotyczące psów byłyby prowadzone w warunkach bardzo niehumanitarnych.Wystarczy obejrzeć film, jak testowana jest karma dla poszczególnych ras psów.:crazyeye:
-
Najważniejsze to nie popadać w przesadę,niemniej jednak należy zachować ostrożność gdy pewne jest,że coś może ewidentnie zaszkodzić.Mój pies,na ten przykład zjadł kiedyś prawie cały słoik po małym majonezie- słoik, nie majonez.O 4 rano dzwoniłam do weta i jechałam po kapustę kiszoną do Tesco.A tak w ogóle, to weci byli zdziwieni, że ja się tak denerwuję, skoro psu nic się nie dzieje.Chyba mi nie wierzyli, ale na rtg były jak byk kawałki szkła.Nadal mnie uspokajali,że nie duże i nie ostre.Duże nie były, ale ostre jak "szpile".Było ich 8.Do dziś jest dla mnie tajemnicą, co się stało z pozostałymi kawałkami.To tyle o moich doświadczeniach z "ostrymi przyprawami":eviltong:A i jeszcze 2 tygodnie grzebania w qoopie.
-
[quote name='filodendron']Chyba nie rozkminię tej analogii - sugerujesz, że podawanie psu kości może być równie śmiertelne w skutkach jak gruźlica?[/QUOTE] Niewykluczone.
-
Wiesz, ja chyba teraz już też nie rozkminię.
-
[quote name='filodendron']O ja cie... Chyba przestawię psa na pranę - energię kosmiczną. Bo tyle tych niebezpieczeństw, że to doprawdy cud, że canis familaris jeszcze nie wyginął... :D[/QUOTE] Wiesz,podzielam twój pogląd w pełni,.Ale to tak,jak mi moi dziadkowie mówili mi o dzieciach sprzed II wojny Światowej.Tylko jaka była umieralność w niemowląt i dzieci w tamtych czasach?Ogromna.Przeżywały najsilnielsze dzieci, a potem je zmiatała grużlica.
-
[quote name='Armia Drakona']W BARFie nie podaje się kości gotowanych- zresztą NIGDY nie powinno się podawać kości poddanych obróbce cieplnej. W BARFie nie karmi sie psa kośćmi non stop- to ok 60% jadłospisu :D Moje psy są na BARFie (no pół- BARFie ;)- Zarówno CTR jak i maleństwo w typie pekińczyka- 5 kg - żadne z nich nie ma startych zębów, ani kamienia. Najstarszy pies ma 7 lat- maleństwo, "średni" 5,5, najmłodsza- 4,5 roku- nigdy nie miały zapalenia dziąseł, kamienia, nie śmierdoli im z pysków- z tym BARFem nie jest tak żle :D ani strasznie, ani skomplikowanie. Czasem im też gotuję, bo smakuje im i już. Daję im pieprz :D i troszkę soli :D, majeranek, czaber, tymianek, zieloną pietruszkę, koperek, kminek. Z zakazanych przekąsek wymienię jeszcze winogrona- też szkodzą.[/QUOTE] Skarbnico wiedzy,Wikipedio! oświeć nas.Te zioła i sól to jakoś zdzierżę, ale pieprz? Drażni śluzówkę żołądka u człowieka, a u psa?Szacun.
-
Ten CTR to pewnie jakiś terier, ale nie jestem pewna .Help.
-
Jak poczytasz to daj znać proszę, jestem ciekawa, co nowego wymyślili.
-
Olga7, błągam nie panikuj.Wszystko wyjaśnię.O BARF czytałam dość dawno.Z tego co pamiętam, każdego dnia jest inny "jadłospis".Ale umówmy się,konsekwentni są pewnie tylko chodowcy.Z tego co pamiętam był tam dzień, gdzie podaje się surowe kości.No i na mój rozum, nie każda rasa nadaje się na dietę Barf.Porównaj Amstaff i York.
-
Spanielek czekający na dom, kolejny raz zwrócony, znowu ugryzł
Felka z Bagien replied to Rumi.'s topic in Już w nowym domu
Dzięki, no niestety jest to smutne.Nie zawsze uroda idzie w parze z charakterem.Ale nadejdzie dzień i dla Maksia. Mój kot wczoraj walczył ze mną zaciekle u weterynarza.Ugryzł mnie, a wet był bezsilny,dał mi jedynie rękawice ochronne.A dzisiaj do mnie dotarło,że to było szczepienie przeciwko wściekliźnie.Idę więc na obserwację:evil_lol: dobrowolnie. -
Leo Pędzelek pojechał do nowego domu :)
Felka z Bagien replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
Leoś, uwielbiam takie kudłacze, ale w swoim domku, a nie na cudzym garnuszku.Zmykaj po domek,postaraj się. -
[quote name='olga7']Powiem szczerze,że rzadko ,niestety.Suni nie można bylo od mlodszego wieku przyzwyczaić ,gdyż adoptowaliśmy ją ,gdy miala ok.1 roku i nie jest za bardzo cierpliwa przy myciu zębow.Dlatego pisalam,że pewnie nie każdy ma cierpliwość i tyle samozaparcia,by często albo w ogole myć zęby psu. Na ogol przeważnie konczy sie to usuwaniem kamienia u weta mechanicznie. Jak znam życie.[/QUOTE] No właśnie, zgadzam się z tobą w 100%.A jeśli chodzi o BARF- tylko trochę o tym czytałam,czy widziałaś zęby psów po kilku latach karmienia samymi kośćmi?Są starte, bardzo starte.A ryzyko ,że pies połknie większy kawałek kośći, ostrej jak drzazga jest bardo duże.Ja znam kilka takich przypadków, a weci, nie mówią o tym wcale.Ponadto starte kości, oczywiście przez psa zębami podobno odkładają się gdzieś w jelitach,prawie je cementują i czopują po jakimś czasie.Wszystko oczywiście jest" osobniczo zmienne".Tak więc, nic nam nie daje 100% gwarancji, że uda nam się uniknąć błędów.
-
[quote name='Jagienka']karusiap jest nr, dzwonił jakiś Pan, że chce Dillera do magazynu koło restauracji. Diller ma jeszcze jednego adoratora, ale dojrzewa on do decyzji o adopcji psa, a wraz z nim cała rodzina i nie wiemy co z tego wyniknie.[/QUOTE] Witam wszystkich, No, ale jakby Diler miał pójść do pilnowania "magazynu koło restauracji":razz:, to nie byłoby to takie najgorsze.Może chłopak by się jakoś "zakręcił tu i tam" no wiecie:cool3:, co ja będę więcej tłumaczyć... a tak serio to:shake:
-
[quote name='olga7']Radzę też nie wierzyć w to ,że te kości-gryzaki zapobiegają powstawaniu kamienia i zastępują mycie zębow szczoteczką i pastą dla psów /specjalną/. Tak samo karma sucha nie pomaga kamien usuwac.To tylko takie chwyty marketingowe raczej.Sucha karmia raczej sprzyja powstawaniu kamienia. Albo sytematyczne lub częste mycie zębów psom albo usuwanie co jakiś czas kamienia nazębnego mechanicznie -u weta. Innego sposobu nie ma. Prędzej uwierzę w pomoc Barfu już ,ale sama jeszcze na swoim psie nie sprawdzialam. Malo kto chyba jednak myje psom często zęby ,bo raczej tego nie lubią.No i trzeba miec czas i chęci.[/QUOTE] Nie chcę być złośliwa, ale odpowiedz szczerze: jak często myjesz psy zęby?
-
[quote name='evel']O tutaj: http://www.dogomania.pl/threads/28917-Indeks-ksi%C4%85g-nakazanych :) O, a orzechy i migdały zakazane z jakiego powodu? Moja sucz uwielbia.Nie pamiętam dokładnie dlaczego,ale poszukam i dam znać. Sucha karma ma niewiele wspólnego ze "ściąganiem kamienia nazębnego" - przykładem może być moja suka, ale także na pewno wiele, wiele innych psów z tego forum. Do tego stosuje się gryzaki albo... BARFa ;) W tej kwestii nie będę polemizoważ, zgadzam się z tobą.Jest jednak typ suchej karmy(Hill's i Rc)który ma zapobiegać osadzaniu się kamienia nazebnego,są to bardzo duże kawałki, których nie można rozmaczać.Wiem to od specjalisty, psiego stomatologa, bo mój pies ma problemy, generalnie z zanikiem dziąseł.Miał na to operację i dlatego jestem taka "mądra".Powiem krótko- zabieg się nie udał.Ja nie napisałam,że sucha karma ma ściągać kamień, to robi się mechanicznie.Twarde kawałki zapobiegają podobno i jedynie osadzaniu się kamienia. Ale to i tak jest kwestia niestety składu chemicznego śliny.
-
Niestety nie da się uniknąć wszechobecnej "chemii", modyfikacji genetycznej roślin,itp w pokarmach.Staram się być elastyczna, jeśli chodzi o karmienie psa.Gotuję codziennie, ale również dostaje trochę suchego(chyba się to nazywa dental care, t/d Hill's) aby zminimalizować osadzanie się kamienia nazębnego.Robię to, bo tak mi polecił dobry wet, nie będę oceniać skuteczności.Każdy pies to inny przypadek, a pies i tak ma kamień.
-
[quote name='chi23']I pomyśleć że kiedyś tam zostałam zdrowo objechana jak napisałam co myślę o tych chemicznych granulkach. Bo ja nie wierzę że to jest zdrowe, zbilansowane czy jakieś tam jeszcze. I na pewno nie zapobiega osadzaniu się kamienia..[/QUOTE] Wystarczy popatrzeć na psa jak "żłopie wodę "po suchej karmie.Po gotowanym psy piją niewiele, chyba, że po bieganiu lub w upał.:angryy: