Zwracam się z prośba o pomoc dla Stefana,staruszka który wylądował w BDT ale bez jakiekolwiek wsparcia. Niedomaga na serce, wątrobe, nerki, wymaga weterynryjnej karmy i leków a niestety jego opiekunki, studentki pracującej tylko dorywczo nie stać na wszystko:(
Stefan jest na wspolnym wątku staruszków, post nr 3:http://www.dogomania.com/forum/topic/146773-dziadeczki-na-ostatniej-prostej-schronisko-wroc%C5%82aw/