Jump to content
Dogomania

wilczy zew

Members
  • Posts

    11800
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by wilczy zew

  1. [quote name='ulana']Mogę wyjść wirtualnie. :)[/QUOTE] dzięki dobra kobieto!! już od paru lat nie byłam tak chora jak teraz...
  2. [quote name='Pysia']Aga ja znam psy. Ona nadal nie je mi z ręki jak psów obok nie ma. Nadal nie podejdzie jak Luska nie podchodzi. A jak ją separuję to jest meksyk w domu. Upieram się, bo czas leci a ona jest coraz starsza. Czym szczeniak młodszy tym jest łatwiejszy do ulepienia jak miękka glina. Z czasem twardnieje... A ja nie jestem w stanie jej dać tego co należałoby. I to mnie ssie jak gangrena. Nie jestem w stanie jej uczyć chodzenia na smyczy. Moge to robić wyłącznie z Luską bo inaczej musiałabym użyć siły i to dość mocnej. Z Luśką poszłoby łatwiej, ale znowu drugi pies. Nie umiałaby sama chodzić nadal. Bez sensu. Nie rozdzielę jej od psów całkiem bo nie wytrzymam jej wycia. No i zdemoluje mi dom chcac sie do nich dostać. Musiałabym ją do klatki wsadzać, a nie po to dwoiłam sie i troiłam aby ją nauczyc tego co juz umie po to aby cofnąć wszystko :( Pindolinda jest przefajna. I przylgnełaby do człowieka z braku laku jakby psa nie było zadnego w pobliżu. Potrafie wyłapać u 5 -cio tygodniowych szczeniąt ich cechy charakteru, wiec u takiej starszej psiny tym bardziej. Bystra jest bardzo towarzyska. Ale ukierunkowana wyłącznie na psy i choćbym stawała na uszach to tego tutaj nie zmienię. A gdybym psów nie miała to dałabym jej 3 dni ( tak tak! TRZY! ) i tuliłaby sie do mnie sama. Bystra chodzi po całym domu. Zna odgłosy ludzkiej siedziby. Reaguje na otwieranie lodówki jakby żyła w domu od urodzenia. Ale nawet do tego smacznego dźwięku nie przybiegnie bez asysty luśkowej. Przyklejona jest do niej całkowicie. Robi to co Luśka. Totalnie. Tak bardzo, ze jak Luśka wystawia brzunio do mizianek to i ona to robi tylko na wyciągnięcie reki a nie tuz przy mnie. Nie zostanie też w pomieszczeniu jak Luska z niego wychodzi. Natychmiast się zrywa i biegnie za nią. Powinna sie nazywać Bystry Cień- po indiańsku ;) Przyszły pieniążki za FM i Bystra z nich ma krople Bacha i smaczki. Ale janiołki mi śpią teraz pindy jedne :loveu:[/QUOTE] całkowicie się z Tobą zgadzam
  3. [quote name='zerduszko'] Strasznie się nastroszyły i sycza :lol: Czyżby Liz to nie pies? ;)[/QUOTE] pies ale swój a tu się obcy pojawił ;)
  4. [quote name='Anula']To sądzisz,że po dwóch latach przebywania w shronie pamięta dom?[/QUOTE] z innej beczki: gdyby mój pies zaginął,to nie poznałby mnie po dwóch latach? poznał
  5. [quote name='Maupa4'] I w ogóle to nie gadam z Tobą Wilczy bo mnie zaraziłas ... ... zdycham ... :mdleje:[/QUOTE] a mnie zaraziła w poniedziałek przyjaciółka,bo pół godziny gadała ze mną przez telefon... ZDROWIEJ!!
  6. niech ktoś wyjdzie za mnie z kundlami...
  7. pikne [url]http://images10.fotosik.pl/3073/7dfbddcbe716cf23.jpg[/url]
  8. u mnie nie ma szczekania-nie lubie Kurdupel też cichy
  9. [quote name='Anula']To nie dom raczej przyczynił się do strachu Szili przed gałęzią,kijem tylko najprawdopodobniej schron.Nagminnym jest w w Schroniskach walenie drągiem bejzbolowym po kratach aby psy uspokoiły się.Moja tymczasowiczka Kaja do tej pory boi się kijka.Raz rzuciłam jej kija i była taka sama reakcja jak u Szili.Nie ponawiam już więcej,ponieważ nie chcę jej fundować takiego strachu i przerażenia w oczach,zachowania jakie zobaczyłam u niej.Widok był straszny i przygnębiający.[/QUOTE] nie zgodzę się z Tobą,wątpię aby walenie kijem było to nagminne poza tym nie wywoła takiego strachu,w domu ją katowano
  10. na legowisku czuje się w miarę bezpieczna ale tam gdzie byla nie było żadnych zasad,w każdej chwili mogła oberwać :angryy: mieliśmy takiego psa
  11. [quote name='Saththa'][URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/237293-Dziecko-dla-Złotego-psa!Super-PLUSZAKOWO-dla-Złotego-Psa-do-23-12-2012r-godz-15[/URL] jest bazarek z maskotkami tanimi zobacz[/QUOTE] koło domu mam lumpex gdzie kupuję po złociszu ale jemu boję się dać pluszaka
  12. [quote name='an1a']Nic nie mów... Pierwsze spotkanie z tą rasą i chyba przepadłam :oops:[/QUOTE] to jest jak grypa-łapie szybko ;)
  13. [quote name='malawaszka']weź do jakiegoś ciuchlandu wdepnij po kilka pluszaków może[/QUOTE] pluszaków się boję,że odgryzie i zeżre,torebkę foliową chciał zjeść,chusteczkę higieniczną [quote name='Tekla64']to sie nie da na raz dwa , to rzeba czasu, wy chcecie za szybko wszystlko, daj se na luz i pracuj a na efekty spokojnie czekaj a nei ze raz mu wytlumaczysz i juz natychmiast ma zalapac, nie wazne peis ze schroniska czy z kojca ma problem z rozdzieleniem domu i dworu i tu sie nie da pospoeszyc trzeba czasu indywidulanie dla kazdegp psa, nie zostaje ci nic ino staly rytm stale pory , a w miedzy czasie biegi na czas by jak najmniej zrobil doma , i wedle mnie skoro z mordziasta ma egzystowac to we dwa spacerki bym uskuteczniala coby maly uczyl se od starej a ja coraz bardziej do niego wzwyczajac nie rozgraniczac nie wiazac , starac sie haslami spory zalatwiac zwlaszcza ze wyglada na to ze to jest do zrobienia jedno mlode a jedno stare wiec mozna podzialac[/QUOTE] masz rację,że potrzebny czas,najgorzej że się rozchorowałam i spacery to dla mnie katorga jak karmię Mordziastą to Zefir musi być przywiązany bo za jedzeniem wszedłby lwu do paszczy ale już zaczyna spokojnie siedzieć wspólne spacery byłyby najlepsze ale on się bardzo rozprasza na dworze i myślę,że w pojedynkę szybciej załapie to załatwianie się Kurdupel chciałby zakolegować się z Mordziastą ale ona jest innego zdania,naśladuje ją i kładzie się w miejscach gdzie ona się kładzie w kojcu jest przez noc i jakąś godzinę przed wyjściem na dwór [quote name='AnkaG']Ech on chyba mało świata znał i taki trochę młody dzikusek. Ale postępy są i to ważne :)[/QUOTE] boi się aut nie mogę mu oczu wyczyścić z nocnej ropy bo każde dotknięcie ręki powoduje niesamowite wiercenie się i oczy są w niebezpieczeństwie mój ojciec mówi o nim- wyścigówka
  14. wczoraj to się wcale nie czułam a dzisiaj jestem półżywa,najgorsze są spacery z kundlami
  15. no właśnie,wiem żeś dobry człek :)
  16. też zaglądam...
  17. ciężkie warunki do wyhaczanka to chyba dobrze :hmmmm: my też chcemy północne warunki
  18. zależy jak blisko była pociągu i jak bardzo się wystraszyła,w panicznym strachu działa się iracjonalnie
  19. to nie sprawiedliwe,że macie taką pogodę a my nie :placz:
×
×
  • Create New...