Jump to content
Dogomania

wilczy zew

Members
  • Posts

    11800
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by wilczy zew

  1. [quote name='ania0112'] teraz zeby ją ocalić przed takim okrucieństwem to któraś z was musi ją zabrac na ds - to co której pakować? :evil_lol:[/QUOTE] ja tylko szorstkie uznaję :grins:
  2. [quote name='sybisia'] Ja się nie przydam, bo po 1-sze nie robiłam nigdy wizyty p/adopcyjnej[/QUOTE] zawsze musi być ten pierwszy raz,ja już mam to za sobą :grins:
  3. a Ty go głodzisz niedobra kobieto :mad: tak jak ja swojego tymczasa :D
  4. [quote name='AniaB']no własnie tak sobie myslałam, ze pewnie te dredy superkomfortowe dla niej nie byly, ale bałam sie ja kąpac krótko przed zabiegiem[/QUOTE] dredów się nie kąpie tylko obcina ;)
  5. Fajny film.Radość ogromna a jego warczenie wymiata.Na moje oko to pieseczek sugerował,że coś by przekąsił :)
  6. [quote name='malawaszka']o mamo mamo jakie wyraźne zdjęcie :diabloti: mam tylko nadzieję, że stare :lol:[/QUOTE] mam jakąś pomroczność jasną bo nie wiem co autor miał na myśli :oops:
  7. [quote name='jambi']sznaucer szorstki ma być i basta![/QUOTE] z tym to się w pełni zgadzam!! jak ma dobry włos to żadna maszynka mu nie zaszkodzi,moja Mordziasta odrasta szorstka a Kocyk od samego początku mięciutki jak kaczuszka przez moją chorobę zaniedbałam futro Mordziastej i ma ciapcie i loczki na klacie :roll:
  8. To jeden raz i ona go wtedy pilnowała aby się ze mną nie zadawał. Zobaczyłabyś jaka jest przeszczęśliwa gdy Kurdupla nie ma.
  9. [B]Serduszko[/B] dobrze pisze o pijaństwie źwierza,bo trzustka to też od ankoholu,to Ty zerknij czy Tazzik nie wypija zapasów jak jesteś w pracy :p
  10. ciesze się że Groszkowi lepiej wygląda,że Ryś nie lubi podróżować ile to metrów :crazyeye: [url]http://images10.fotosik.pl/3185/8b1de4d909678f49med.jpg[/url]
  11. [I][B]muszę pilnować Kurdupla[/B][/I] [IMG]http://i1173.photobucket.com/albums/r588/wilczyzew/Kera/DSC07090.jpg[/IMG]
  12. Mam ostatnie foty z pobytu Kurdupla u mnie. Długo się zastanawiałam czy je wstawić bo są dowodem na moje znęcanie się nad psiakiem.Rozkładam mu na podłodze książki i gazety,których nie może ruszać a obok są tekturki,którymi może się bawić. [IMG]http://i1173.photobucket.com/albums/r588/wilczyzew/Zefir/DSC07084.jpg[/IMG] [IMG]http://i1173.photobucket.com/albums/r588/wilczyzew/Zefir/DSC07088.jpg[/IMG] [IMG]http://i1173.photobucket.com/albums/r588/wilczyzew/Zefir/DSC07089.jpg[/IMG] [I][B]muszę pilnować Kurdupla[/B][/I] [IMG]http://i1173.photobucket.com/albums/r588/wilczyzew/Kera/DSC07090.jpg[/IMG]
  13. Jak się Ryś sprawował u weta? Super,że zdrowa!!
  14. [quote name='zioberek87']tak macie ciotki rację, ale z tego co wiem i co wyczytałam Karmelcia nie zabroniła wejscia. Wiem że pies został przekazany na podwórku i jeszcze była zamroczona jakimiś środkami uspokajającymi. Nikt nie chciał wejść na górę. po 2 są zdjęcia Igi w dt na jej komórce, z datą kiedy zrobione, był tekst aby Paula podjechała i zobaczyła, bo jakby przesłało się mms-em to by daty nie było widać. po 3 Iga zaginęła 31 października, informacja o zaginięciu poszła dopiero 2 listopada i tu błąd Karmelci. Powiedziała mi że 29 zadzwoniła do laski z którą podpisała umowę bo tam był jej numer, nie wiem kto to. olga7 czy ty sobie zdajesz sprawę z swojej nagonki? zdjęcia, "pojechanie wspólnie wyszarpanie jej za kudły" ?? Twoje wcześniejsze posty cały czas były "nauczaniem" jak to się powinno Igi szukać w jakim tempie itd. Nie twierdzę że akcja poszukiwawcza była idealna bo nie była. Ale lepiej powiedz jak się wykazałaś w poszukiwaniach Miśka z Częstochowy który zaginął pod Twoim nosem... Sama osobiście na pw prosiłam Cię o pomoc. A tutaj opisywałaś że jakbyś była bliżej to to i to. Nie śmiesz mnie. a tak poza tym wkleiłaś zdjęcie Karmelci psów, pokaż mi te dwa amstafy! Spraw sobie dobre oksy po raz któryś piszę że ma amstafkę i 2 bokserki w tym 1 stary bez zębów. TO on jest najsłabszym ogniwem, wg waszej teorii uwierzcie widziałam go. po raz setny powtórzę i opiszę. Byłam u niej, widziałam warunki i jej podejscie do podopiecznych. Chciałam jej dać mojego uratowałam, ale GO NIE WZIĘŁA bo był agresywny. Więc nie bierze każdego dla zysku itd bo kasa nie śmierdzi. Jest dobrą kobietą, owszem uciekła jej Iga, pies przepłacił życiem że nie wszczęła alarmu od razu i że nie zwołała ekipy do szukania, chociażby do mnie zadzwonić jestem z samego Opola, o wątku Igi się dowiedziałam po 1,5 miesiąca. Ale nie pozwolę jej tu oskalpować wy nie widziałyście nic tylko czytacie te brednie, jak chcecie to poczytajcie ciocie od początku wątek i same zauważycie że z postu na post jest inna wersja i coraz gorsza nagonka.[/QUOTE] [quote name='Wiola&Miłosz']Agatka po co sie produkujesz? Nie dotrze... Jakby kazda z nich miala psa na Dt strachliwego ktoremu musi poswiecic czas by zrozumiala. Ja mam takie same psy.STRACHLIWE basha.. raz mi zwial o ile ja sie go naganialam... Majkel... dwa razy zwial na szczescie gad wrocil do domu... Nie znane to nie znane tamto latwo mowic komus kto siedzi po drugieej stronie kompa. Uciekl misiek. Nie bede wskazywacktora jest z czestochowy a kto pomogl ale nie powiem oczekiwania ma wielkie;) Igi nie ma zaginela, uciekla walesa sie gdzies, przymarzla, umarla.. Gdybac mozna,, widze ze to dalej watek domnieman a nie suchych faktow.. Jutro nakieruje Goske nasza behawiorystke na ten watek i wam wyjasni jak sie zachowuje pies dziki moze co nieco zrozumiecie... U karmelci jest mnostwo psow naszych ze tak powiem i co krzywda im sie dzieje? Nie wydaje Mnie sie.. biegaja szczesliwe i szukaja domow Ale najlepiej jest nawalac co sie stalo... Tak oskarzcie jak juz nie macie kogo biedna Paule i schronisko;) Gratuluje powagi sytuacji... Watek Igi jest dla Mnie watkiem skonczonym.[/QUOTE] macie argumenty,to może odpowiecie na jeszcze jedno pytanie: jeśli Karmelcia szukała Igi to dlaczego nikt w Suchym Borze o tym nie wie a ksiądz zaprzeczył,że był proszony o danie ogłoszenia? [quote name='zioberek87']ciocia ok po kolei jaki facet i gdzie, co trzeba sprawdzić bo ja zfgłupiałam jak coś w Opolu to pojadę i sprawdzę. tylko napisz mi o co chodzi bo nie wiem[/QUOTE] chodzi o tę firmę,która tam odławia psy-Kolenda właściciel chyba się nazywa
  15. bardzo współczuję przeżyć,trzymaj się
  16. [quote name='lula2010'] ze dzik nie byl na tyle dziki zeby krzywde zrobic ;)[/QUOTE] najbardziej te niebezpieczne to oswojone :)
  17. [quote name='WATACHA']Bo zdjęcia już dwóch piesków nie trzech :([/QUOTE] :splat: :oops: [quote name='jambi'] WZ... ja wiem czemu zerduszkowej smutno... nie płacz laska! Gadziny nikt nie zapomni! [/QUOTE] już mi Watacha wyjaśniła,jakaś pomroczność jasna mnie dopadła :oops: jasne,że nie zapomnimy [quote name='jambi']ale czym?[/QUOTE] zaskoczyłaś mnie "spamowaniem" u Malawaszki i stopniowym dojrzewaniem do własnego wątku
  18. [quote name='jambi'] co nie zmienia faktu, że zawsze może się zdarzyć, że trafisz na dzika nietypowego, który nie jest lochą z młodymi, nie żyje na trawniku lecz w lesie, nie jest ranny i chory ale - jest np. głodny, młody, ma zwichrowaną psychike, boi się wszystkiego i z ostrożności woli pierwszy przyatakować...[/QUOTE] masz rację,ale tak samo może mnie zaatakować groźny pies na ulicy i pogryź,kopnięty kierowca wjedzie na chodnik i mnie przejedzie,w każdej sytuacji jest jakieś ryzyko
  19. Walczcie!! Pysiu,Luśka walczcie!!
  20. [quote name='zerduszko']Nooo :( Ale te Twoje psy to mają więcej zabawek niż dzieci w przedszkolu :eviltong:[/QUOTE] czemu Ci smutno??
  21. Nie wiem do jakiego wieku warchlaków locha jest nerwowa. Czasami warchlaki trochę później się rodzą i we wrześniu mogą być całkiem młodziutkie.Warchlak zapłacze a locha patrzy kto robi krzywdę jej dziecku a dopiero później sprawdza co jest dziecku. Przed psami to dziki uciekają. Dzik to nie pies,ruchem nie sprowokujesz go do ataku ale przestraszysz i ucieknie.
×
×
  • Create New...