-
Posts
11800 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by wilczy zew
-
ORI zły sznaucer... już jest dobry i ma CUDNY dom w Warszawie
wilczy zew replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
czekamy.... -
wsio nadrobiłam... :loveu:
-
[quote name='malawaszka']ha ha czytać: "niedoczekanie Wasze" :megagrin:[/QUOTE] :boom: [quote name='Saththa']no dosłownie:) Juz by miała tyle przyzwoitości i nie zapowiadała :lol:[/QUOTE] :eviltong:
-
[quote name='Saththa'] Nie pozbędziesz się jej tak łatwo :diabloti:[/QUOTE] ale się wpakowałam :D Kocykowa łapa już właściwie zdrowa :multi: Znowu zarósł a tu taki gorąc,że ja ledwo żyję :shake: Mordziastą ostrzygłam. Mam jej luzackie foty u weta ale cierpliwości...robiła wizytę przed adopcyjną i jechała pociągiem ale cierpliwości...
-
Góra filcu to teraz FILIP i ZOSTAJE U PINK :)
wilczy zew replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Saththa']ja używam strzykawki :) koniec pod fafla i wstrzykujemy;)[/QUOTE] szybko i bezproblemowo -
[quote name='malawaszka']to Cię odwiozę ja albo mój Jarek[/QUOTE] dzięki dobra kobieto mam mało czasu na przesiadkę w Zawierciu do Siewierza będę wcześniej to pozwiedzam sobie te fajne tereny :) wezmę "wkręta",to Mordziastą będzie można "przykręcić" Maupę zaprosiłam,tylko musi bulką brody przykleić :D
-
[quote name='malawaszka']noo co najmniej do środy :evil_lol:[/QUOTE] ciutkę za długo :eviltong: mam pociąg o 20:17 i nie mam czym dojechać do Zawiercia
-
Póki co wpadniemy do Malawaszki :)
-
Muszą skończyć się te upały,bo kiepsko się goi w taki gorąc. Będę musiała poprosić kogoś z przyjaciół aby po narkozie wtargał ją ze mną na 4piętro. Nie mogę jej stracić...
-
[quote name='Saththa']Się odezwała ta co ma daleko :evil_lol:[/QUOTE] :eviltong: nie wiem jak z tego Zawiercia się dostać??
-
Kocykowa łapa już prawie dobrze,to chyba zapalenie skóry między palcami. Tak jak myślałam Mordziasta ma zapalenie pochwy. Nie zdążyłam iść z nią do weta przed tym hotelem. Dostała antybiotyk i tak do piątku. Wet obmacał guza,rośnie,będziemy operować ale to nie na wczoraj.
-
[quote name='malawaszka']Kurczaki no... przyjechała dziś z Warszawy Donna - Pańcia Bibi ['], odebrałam Ją z dworca w Sosnowcu i pojechałyśmy po Bambusia 11 letniego mixa sznupka oddanego do schroniska przez włascicieli jakisczas temu (mówili, że własciciel mieszkania nie zgadza się na psa i z "ciężkim sercem go muszą oddać" :angryy:, a wczoraj przyszli do schroniska po... młodszego pieska! zostali pogonieni stamtąd i szkoda, że im ktoś jeszcze nie wpier...ł :angryy: cholerne patałachy...) - wzięłyśmy Bambusa i pojechałyśmy do nas bo do pociągu powrotnego jeszcze trochę czasu było, posiedziałyśmy, pogadałyśmy... fajnie było, ale krótko. Odwiozłam ich do Sosnowca na dworzec, podjechał pociąg, Donna z Bambusem wsiadła, ja dojechałam do domu i dostaję smsa - zamiast do Wawy jadą do... Wiednia :mdleje: a pytałam czy to na pewno ten pociąg, Donna powiedziała, że tak więc wsiadła, na wyświetlaczu był napis Warszawa, więc powinno się zgadzać nie? a tu się okazuje, że to był napis SKĄD a nie dokąd pociąg :mdleje: no koniec świata i teraz jadą - Intercity więc stacji mało - następna w Zebrzydowicach i stamtąd za godzinę do Warszawy; dobrze że intercity ma klimatyzację bo byliby biedni, a tak mają wycieczkę krajoznawczą, a mówiła Donna że przy okazji adopcji psiaków zwiedza kraj :lol:[/QUOTE] jaki porządny schron a gdzie było napisane,że do Wiednia [quote name='Korenia']To na pewno zszywki, ale mnie się wydaje, że to od płacht zawieszanych na zimę, żeby psom nie wiało do środka.[/QUOTE] też tak myślę ja też chcem na zlot :placz:
-
W kołnierzu dostaje delirki. Ten rivanol w żelu jest świetny! Jest bardzo duża poprawa. Jemu co jakiś czas coś się dzieje z tą łapą. Zawsze zaczynało się od lekkiego kulenia,oglądałam,nic nie było i mówiłam mamie aby profilaktycznie wycięła sierść i było OK. Ostatnio Zgraja ma mało ruchu i później zaczął kuleć a następnego dnia trafił do hotelu. Moje zaniedbanie :oops: Przemówiłam mu do rozumu i nie ściąga skarpetki a wieczorem polatał jak gooopi ;)