Jump to content
Dogomania

wilczy zew

Members
  • Posts

    11800
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by wilczy zew

  1. Ta jak może wyglądać jako dorosła? [url]https://scontent-b-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/t1.0-9/1511383_610904748998079_2332618608324676823_n.jpg[/url]
  2. Dona się pięknie tuli [url]http://images53.fotosik.pl/327/64123e5db0d92104.jpg[/url] Kto jej podskoczy jak ma taką obstawę? [url]http://images53.fotosik.pl/327/1df316192527d13a.jpg[/url]
  3. Nie wolno czepiać się Zmorki :mad:
  4. [quote name='Melissa1987']Przed transformacją na pewno, wybór w sklepach dla ludzi był słaby a sklepy dla psów to pewnie można było na palcach od jednej ręki policzyć i były zapewne tylko w stolicy. Ja pamiętam jeszcze początek lat 90 tych jak byłam małym bajtlem jak rodzicom z trudem udało się kupić zwykłą brązową skórzaną obrożę dla średniego kundelka i kagańczyk, bo skubany był bardzo ostry i kiedyś nawet listonosza udziabał. W tamtych czasach nie było też za bardzo karm oprócz Chappi czy Pedegree i mój pies to jadł i uważam, że wtedy to nie był taki syf jak teraz. A jakieś 40 lat wstecz moja babcia karmiła swojego psa klopsikami, które mu przyrządziła, bo oczywistym jest, że o karmach dla zwierząt nikt w PL wtedy nawet nie słyszał i pies żył w dobrym zdrowiu kilkanaście lat. Tak, więc popadanie w skrajności też jest złe, kiedyś wielu rzeczy nie było i zwierzęta miały się dobrze. Ja też bym mojemu psu nieba uchyliła jakby mogła, ale nie jestem nawiedzona i nie popadam w paranoję jak niektórzy. Wszystko to dlatego, że psi żołądek przez wiele wieków od udomownienia psa przyzywczaił się do różnego rodzaju jedzenia. Teraz bym już mojemu psu Chappi czy Pedegree nie podała, ale nie podałabym też wielu karm niby z tej najwyższej półki typu RC, które też jest naszpikowane wypełaniaczami i konserwantami. Podaje mojemu psu Joserę, ale czasem dostaje też ugotowane mięsko bez przypraw, ugotowaną marchewkę czy ryż. Żałuję, że nie ma obecnie żadnej dobrej polskiej karmy na rynku, bo z przyjemnością bym kupiła by wesprzeć rodzimy przemysł. Kiedyś wszystko było inne i niekoniecznie gorsze. Lepsze jest wrogiem dobrego w wielu przypadkach. Pierwszy przykład z brzegu żywność kiedyś nie była naszpikowana konserwantami może krócej wytrzymywała i to mogło nie opłacać się producentom, ale przynajmniej była zdrowsza i nie było tylu chorób cywilizacyjnych. Moja babcia ma obecnie 90 lat i prawie nic jej niedolega, ja tyle nie dożyję chociażby przez mój chory kręgosłup, ale jestem jedynym z roczników Czarnobyla i to z pewnością obiło się na zdrowiu mojego pokolenia. Nie mówię, że PRL był lepszy i nawet go nie pamiętam, bo byłam małym bajtlem, pod wieloma względami był zły, ale z tego co wiem od rodziny czy gdzieś przeczytałam w temacie produktów to były wtedy lepsze (choć trudno dostępne). Teraz wszystko takie niby kolorowe, zagraniczne, reklamy, marketing wywyołują w nas pragnienie by coś nabyć tak działa konsumpcjonizm, który mnie osobiście drażni, ale muszę go zaakceptować, bo jest obecnie nieunikniony. Kiedyś taką obrożę czy kaganiec wykonywali z porządnej świńskiej skóry, natłuścili, żeby była miękka i nieobcierała, porządnie zszyli, żeby się nie popruło i robiono to ręcznie przez jakiś polski zakład kaletniczy czy rymarski i przynajmiej wspierało się swoich rodaków. Teraz niby niemieckie, szwedzkie, holenderskie a i tak szyją to małe chińskie rączki za miskę ryżu. Zszyte tak, że zaraz się popruje. Mam smycz od 2 tygodni niby firma z Amsterdamu a małym druczkiem jest napisane, że zrobiono w P.R.C. i co już się siepie a nie była ani tania ani droga. Za tą cenę spokojnie można by było mieć coś, co się nie siepie a już z pewnością nie tak szybko, ale niestety obecnie ciężko znaleźć jakiś produkt dla psów wykonany w Polsce a ja do polskich produktów mam większe zaufanie. Pewnie dlatego, że nikt by nie kupił, bo ludzie mamieni reklamami "muszą" mieć coś zagranicznego. Nie wierzę, że w Polsce nie można by było zrobić takich niby zaje..stych produktów jak te zagraniczne a może i nawet lepsze, ale po co jak można sprowadzić a potem jest płacz, że jest bezrobocie, bo nie ma żadnych zakładów, podkreślam żadnych, nawet takich gdzie można głupie smycze szyć a co dopiero co innego. Niestety znam mechanizmy marketingowców lepiej niż przeciętny Kowalski, znam je od tzw. podszewki, bo moją specjalnością na studiach był właśnie marketing. Choć czasem myślę, że może to i lepiej, że znam te mechanizmy, przynajmniej nie daję się tak łatwo nabierać na jakiś bajer, bo jest ładny, bo promocja, bo zagraniczny itp. Wolę wesprzeć rodzimy przemysł czy rodzimą krawcową zlecając jej uszycie obroży czy smyczy. Jak na razie miałam obroże kupne z taśmy, ale takie po 5 zł góra 20 zł bez żadnych cudów. Psu nie robi różnicy czy obroża kosztuje 5 zł czy 100 zł, ważne by była dla niego wygodna a zarówno i jedna i druga w końcu się zniszczy, więc wydawanie stówy na obrożę nie jest dla mnie rozsądne, ale owszem jeśli ktoś ma kupę forsy to niech sobie kupuje, jak to mówią kto bogatemu zabroni, ja też nie mam nic przeciwko, bo to nie moja sprawa. Teraz szukam osoby, która mi uszyje obrożę i zrobi haft. Może nawet na tym forum kogoś takiego znajdę.[/QUOTE] Ja kupowalam u rymarza norwegi robione na miare aby mój pies ciagnąl sanki. Moje psy jadly gotowane,bo suchego nie bylo i miały świetną kondycje.
  5. Wsio widzialam :-)
  6. [quote name='Pysia']Robi myyyyyyyyyyyk i Monika nie może go złapać. Dlatego zakłada mu smycz z adresówką żeby nie zginął ;)[/QUOTE] :roflt: ......
  7. :loveu: [url]http://www.pupileo.pl/attachment.php?attachmentid=56959&d=1396896598[/url]
  8. Wszystkie psy szybko łapią godziny,dlatego u mnie nie ma zbytniej regularności.
  9. :loveu: :loveu: :loveu: [url]http://imagizer.imageshack.us/v2/640x480q90/843/w2m2.jpg[/url]
  10. ruda to już nigdzie nie pójdzie jak dałaś radę obciąć Furiatkę?? ślimak to stanowczo przerośnięty
  11. możesz na gazę i przemywać ja ściągnę strupki za 20zeta
  12. [quote name='zerduszko']O psa - ???[/QUOTE] nie rozumiem o co Ci chodzi
  13. [quote name='Pysia']O widzisz. Ja muszę wyrejestrować TV rodziców. Był na tate. Tata nie żyje. Mama dostała I-wszą grupe inwalidzka i za TV nie płaci. Ale muszę to zgłosić. Kuna no- ciągle nie mam kiedy. I nawet nie wiem gdzie....[/QUOTE] Idziesz na poczte-powiedza co i jak
  14. [quote name='malawaszka']to czym jest ten meszek z kulkami???? :lol:[/QUOTE] Tez mnie to bardzo interesuje!
  15. to jest dog :crazyeye: [url]http://tablica.pl/oferta/dogi-niemieckie-CID103-ID5hyVp.html#17e683f47f[/url]
  16. [quote name='Daria&Iga']Dla tego powinno się dobrze dobrać szelki a nie wypisywać takie rzeczy. Wiem tylko że szczeniakom nie powinno się zakładać tych szelek co się na górze zapina,nie pamiętam jak one się nazywają ;)[/QUOTE] czemu? [quote name='Melissa1987'] Kiedyś tylko obroże dla psów były dostępne [/QUOTE] kiedy to było?
  17. [quote name='zerduszko'] Moja mała tez ładnie przybiera - 5270, ja mniej ważyłam w wieku 3 miesięcy :crazyeye:[/QUOTE] nie karmili Cię :eek2:
×
×
  • Create New...