Jump to content
Dogomania

MALWA

Members
  • Posts

    35928
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by MALWA

  1. Zaglądam do psinki................
  2. Pani bedzie dzwonić, jeśli tylko we trójkę dojdą do przekonania, że są zdecydowani wziąźc do siebie Tymonka. Wiem, ze Pani pasuje przyjechać tylko w weekend z uwagi na pracę.
  3. Gabi nie odbiera ode mnie telefonu. Napisałam do Niej sms, że opis wizyty już jest. Kurcze, dobrze, żeby tu weszła, bo Pani zadzwoni i co, ona nic nie wie........
  4. [quote name='Nikus']Malwa:) bardzo dziękujemy jeszcze raz za naprawdę solidną pracę jaką zrobiłaś dla Tymka. Wiadomo,że po to tu jesteśmy by psiakom pomóc a nie zaszkodzić i bardzo dobrze,że piszesz o swoich obawach związanych z jego bezpieczeństwem.To przecież priorytet. Poczekajmy jednak na Gabi u której jest dużo psiaków i to Ona jest nam w stanie doradzić czy odpuszczamy czy próbujemy.[/QUOTE] Rozumiem. I tak jak napisałam wyżej, ja tej rodziny nie skreślam, ludzie wspaniali, ale dodajmy do tego psa rezydenta, no nie wiem.......... Państwo tak jak pisałam, sa skłonni przyjechać do hoteliku ze swoim psem i sprawdzć reakcje obu psiaków.
  5. [quote name='Nikus']Wielkie dzięki Malwa za przeprowadzenie wizyty i bardzo szczegółową relację i wnioski:loveu: No to mamy teraz zgryz....bo i na "tak " są argumenty i na "nie". Wydaje mi się,że poczekać musimy na opinię Gabi ,która zna najlepiej Tymka na opinię czy jest w stanie poradzić sobie w tym domu.Jeżeli chcą przyjechać i na miejscu sprawdzić to na pewno jest to dobre rozwiązanie - musimy jednak być świadomi,że psiak państwa inaczej będzie się zachowywał na obcym terenie i inaczej u siebie.Ale jeżeli mamy szansę to przetestować to myślę,ze warto sprawdzić.Jedna rzecz na którą zwróciłbym uwagę to żeby wyraźnie zastrzec ,że nie ma opcji przekazania Tymka do innej rodziny bez naszej wiedzy i sprawdzenia tego innego miejsca.[/QUOTE] Ja wczoraj bardzo długu tu siedziałam, pisałam, poprawiałam, bo chciałam jak najbardziej, najlepiej oddać to co ustaliam z Państwem/Panią. Uważam, ze to dobrzy ludzie, i dla Tymka na pewno chcą najlepiej. Ale obawiam się psa rezydenta..... I choćby dlatego zabieranie na te wizytę jakiegokolwiek innego łagodnego psa mijało się z celem. Wczoraj czekałam czy mi ktoś coś odpisze, a było kilka osób w tym samym czasie co ja na forum......... Do Gabi nie dzwoniłam, choć tak byłoby najprościej, bo musiałam to sobie jeszcze raz wszystko przemyśleć. Chciałabym zostać tu dobrze zrozumiana, przepraszam, jeśli nie tego się spodziewaliście, ale po prostu muszę być uczciwa. Nie mogłam napisać, ze jest ok, i pies może iść do domu w ciemno, bo to byłaby nieprawda. Jeśli coś wymaga wyjaśnienia, to piszcie, albo najlepiej proszę o telefon. Jak widać, już wstałam, w ciągu dnia jestem w pracy, ale jeśli będe zajęta to oddzwonię później.
  6. Popieram powyższe. I jeszcze się pochwalę: na moim aktualnym bazarku cegiełkowym - link w sygnaturce uzbierało się juz 115 zł !
  7. [quote name='__Lara']Przychodzę z bazarku, to zdjęcie mnie powaliło: [IMG]http://a5.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/387013_394191747302506_1877738181_n.jpg[/IMG] :placz::placz::placz:[/QUOTE] To tak jak mnie, tyle, że ja nie z bazarku.......
  8. [U][COLOR=#222222][FONT=Verdana]Wizyta przedadopcyjna - opis:[/FONT][/COLOR][/U][COLOR=#222222][FONT=Verdana] Pojechałam pod wskazany adres wraz z moją Siostrą. [/FONT][/COLOR] [COLOR=#222222][FONT=Verdana]Przywitał nas Pan, informując, ze żona w domu, wpuścił na podwórze, wraz z Panem przywitałnas pies - owczarek niemiecki. Typowe ADHD, skakał, lizał, popychał. Pies nieagresywny, nie warczał. W czerwcu skończył rok. Pies nie wykastrowany ( Państwo nie uznają czegoś takiego ). Państwo posiadają dom, przed domem małe podwórko pokryte trawą oraz choinkami. Za domem jest spory ogród z drzewkami. Całość posesji ogrodzona. Furtka i brama wjazdowa zamknięte. W mieszkaniu u Państwa spędziłyśmy blisko 45 minut na bardzo wnikliwej i wyczerpującej rozmowie......... Państwo w wieku około 50 +. Pan prawie wcale sie nie odzywał, za to Jego zona mówiła i to bardzo dużo.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#222222][FONT=Verdana] Z relacji Pani wynika, iż mąż znalazł psa, i go chce. Pani też chce, ale niejest do końca o tym przekonana. Boi się reakcji psa, Tymka, oraz zdaje sobie sprawę z problemów, jakie mogą zaistnieć. Pani – osoba bardzo świadoma pewnychsytuacji.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#222222][FONT=Verdana]W domu mieszka z Państwem syn Michał, który nie popiera pomysłu ojca. Pan sprawia wrażenie osoby "jakoś to będzie" ( nie umiem tego inaczej określić ). Pani jest pełna obaw w związku z możliwością przybycia psa do domu i reakcji psa rezydenta. Pani boi sie tego, że pod nieobecność domowników ( wszyscy troje pracują ) psy mogą sobie zrobić krzywdę, a w szczególności pies rezydent Tymkowi. Tymek jest niewidomy i Pani obawia się, ze może sobie nie poradzić, bo nie widząc, nie ucieknie, nie schowa się w kąt. Jest tez znacznie mniejszy niż owczarek niemiecki. Pies rezydent zdominował kota, który z Państwem mieszka od 10 lat, a po przybyciu tego psa do domu, tylko czasami, jak uda mu sie przez okno wejść, przemyka po mieszkaniu.( Pani twierdzi, ze jest to wina tego, ze kot był świadkiem usypiania poprzedniego psa na ogrodzie. A kot był z tym psem bardzo związany, razem jedli z miski, razem spali).[/FONT][/COLOR] [COLOR=#222222][FONT=Verdana] Zachowanie tego psa jest dość absorbujące, bo nie usiedzi ani chwili, biega,miota się, skacze, szaleje po pokoju. Drzwi na taras prowadzące do ogrodu były otwarte , a pies ciągle biegał w tę i z powrotem, brał w pysk drewno do kominka i wynosił sobie na ogród. Zapytałam Panią wprost, jak widzi możliwość adopcji Tymka, jego pierwsze dni w domu i co na wpadek, gdyby był konflikt między psiakami?[/FONT][/COLOR] [COLOR=#222222][FONT=Verdana] - Pani, mimo tego, iż nie jest do końca przekonana, a to z uwagi na obawy o Tymka, bardzo chce pomóc, i na wypadek pozytywnej opinii z mojej strony i decyzji osoby, która tu za TYmka odpowiada gotowa jest ( tu oboje Państwo to zaproponowali ) przyjechać do Tymka do hoteliku wraz ze swoim psem, aby sprawdzić ich wzajemne reakcje, - w pierwsze dni po adopcji Pani planuje wolne /urlop, aby móc zaopiekować się Tymkiem, i poobserwować psiaki, - na wypadek, gdyby okazało się, że pies nie dogaduje sie z rezydentem Pani nie widzi możliwości oddania, zrezygnowania z psa, gdyż zdaje sobie sprawę, ze to jest świadoma decyzja. [U]Na koniec rozmowy ustaliłam z Panią, że:[/U][/FONT][/COLOR] [COLOR=#222222][FONT=Verdana] - dzisiaj podaję co ustaliłam na wizycie pa, - Pani kontaktuje się dopiero jutro z hotelikiem -Gabi, pod warunkiem, ze zdecydują wszyscy domownicy, ze chcą Tymka, - w przypadku wyrażenia zgody na adopcję Pani wraz z mężem i psem przyjeżdża dohoteliku i po obserwacji obu psiaków adoptuje go, - Pani wyraziła zgodę na postawienie na ogrodzie czegoś, w czym Tymek mógłby sie schować przed psem np. budy ( na kojec Państwo nie wyrażają zgody ). [/FONT][/COLOR] [COLOR=#222222][FONT=Verdana] [U]Myślę, ze istotne jest tu moje osobiste zdanie i spostrzeżenie:[/U] Nie powierzyłabym Państwu swojego psa ( mam 12 letniego teriera westa ). Po prostu bałabym sie o psiaka, widząc jak zachowuje sie pies rezydent. [/FONT][/COLOR] [COLOR=#222222][FONT=Verdana]Moja Siostra,która cały czas była tam ze mną i przysłuchiwała się rozmowie, jak i sama w niej uczestniczyła, również stwierdziła, ze swoich huskych też bałaby się zostawić samych z tym psem. Jednakże nie skreślałabym tej rodziny. Tymkowi też dałabym szansę. Być może to co zaproponowała Pani - wizyta w miejscu pobytu psa to jednak najlepsze rozwiązanie. Warunki u Państwa - świetne.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#222222][FONT=Verdana]Pani wspomniała tez o jakiejś sąsiadce, która, nawypadek gdyby nie ona, to może mogłaby adoptować psa. Nic bliżej nie podała. Dzisiaj jest juz późno, i jeżeli to co tu podałam jest niezrozumiałe, to proszę o telefon ( 600-817-443 ), ale juz jutro od 8.00 - 15.00. Jeśli nie będę mogła odebrać, to oddzwonię. [/FONT][/COLOR]
  9. [quote name='Aimez_moi']A myslisz, ze ja tez dalabym rade?[/QUOTE] Myślę, ze obie damy radę, bo my zdolne dziewczyny jesteśmy ;) tyklko musi nam najpierw ktoś wytłumaczyć
  10. Już za 3 godziny ...... Kciukasy wskazane!
  11. [quote name='bela51']Jesli sie nie myle to 450 zł.[/QUOTE] Kurcze, strasznie dużo.......skąd tu kasę brać........... Chyba tylko bazarki pozostają.......
  12. [quote name='fioneczka']Z tego bazarku [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/230174-PROSZĘ-o-potwierdzenie-otrzymania-przesyłek-"]http://www.dogomania.pl/forum/thread...rzesyłek-[/URL]!!!! jest 200 zł dla Kasi, jednak czekam jeszcze na potwierdzenie otrzymania przesyłek[/QUOTE] Wspaniale! Tyle kasy!
  13. Zaglądam do suni............. Pytałam już wcześniej: ile kosztuje dom u Jamora?
  14. MOja wpłata 20 zł poszła.
  15. [quote name='Nikus']zostały dwa dni do wizyty...czy ten czas stanął w miejscu?:shake:[/QUOTE] To już jutro!
  16. Nie było mnie tu kilka dni i takie wiadomosci! Kuki - szczęścia i zdrowia chłopaku! Za dużo wątków do ogarnięcia, za dużo.........
  17. [quote name='Maciek777']Kasia dzisiaj miała ściągane szwy i już nie ma kołnierza:) Myślę, że jutro będzie można zobaczyć jak to w końcu wyszło bo nie wiem czy jeszcze dzisiaj jakiejś małej opuchlizny tam nie ma.[/QUOTE] Super! Najwążniejsze, by oko było zdrowe. A psina na pewno lepiej i wygodniej będzie funkcjonowała bez kołnierza.
  18. Jesli tylko mi ktoś wytłumaczy w jaki sposób można robić ogoszenia, to jestem za. TYlkokrok po kroku prosze................
  19. Pisałam już na pw do Livka, od której dostałam nr konta, że jutro rano pójdzie moja wpłata za sierpień i wrzesień. A u Jamora to jaki koszt? To "mój" drugi psiak , na którego będę płaciła deklarację stałą. Pierwsza sunia - Saba tez została oddana przez tzw. właścicielkę do schronu - po.....................10 latach zabrania jej stamtąd przez ludzi. Tyle, ze pan umarł, pani po wylewie, a młodzi, no cóż, mieli sunię głębko gdzieś. Historia Buby złapała mnie za serducho. Takie psiaki sa najbiedniejsze. Bo niby nie ma tragedii, a jednak zostały same, odrzucone przez ludzi. Gdyby sunia była bita, zagłodzona czy po wypadku, to pewnie od razu zbiegłoby się tu na wątek sporo ludzi, a tak........bida.
  20. Witam! Jestem na zaproszenie. Czy Buba ma juz "zaklepane" jakieś miejsce/DT. Wiele nie mogę, ale 10 zł dorzucę miesięcznie, na razie deklaruję do końca tego roku. Może w sprawie Buby coś się wyjaśni..... A co do Pani właścicielki - to faktycznie wstyd. Mozna wynająć inne lokum lub pozostawić psa w hoteliku i za niego płacić. Myslę, ze koszt Pani liczony na 50 zl to bardzo, bardzo skromnie..... Poproszę o dane do wpłaty.
  21. Ogłoszenia na pewno sa potrzebne, bomoże akurat Kasię ktoś wypatrzy ? A czy Kasia ma wątek na FB? Nie znam tego poratlu, ale wiem, ze tam ludzie wpłacają pieniądze na psiaki, może i Kasi by ktoś dopomógł.... Wczesneij widziałam w rozliczeniu, że wpłacal ktos pieniądze z "Niebieskiego Forum" , co to takiego ?
  22. [quote name='Ag_konin']Nie ma problemu :) Myślę, że teraz bardziej potrzebujący finansowo jest jednak Kornel, możesz przelać całą kwotę na jego konto. My mamy jeszcze trochę kasy na dzieciaki :)[/QUOTE] Ok. Przelewam 10 zł na rzecz Kornela i poproszę o potwierdzenie tej kwoty na bazarku, który wskazałam powyżej.
  23. [quote name='paula_t']Kasia ma aktualne ogłoszenia? Na ile województw ją ogłaszacie? Jak chcecie, mogę pomóc z ogłoszeniami.[/QUOTE] Witaj! Tu każda pomoc jest potrzebna! Ale w sprawie ogłoszeń musiałaby się wypowiedzieć Paulina lub Grażynka.
  24. [quote name='Maciek777']W weekend zawsze tragedia z obecnością na wątkach. Jutro powinno być lepiej.[/QUOTE] Zobaczymy co przyniesie nowy dzień................
×
×
  • Create New...