[quote name='baster i lusi']kurde zobaczcie jakie piękności bez domu.ludzie są głupi i nie wiedzą jaki to cudne psiaki.[/QUOTE]
Ale to wynika chyba tylko i wyłącznie z niewiedzy lub utrwalonych stereotypów....
Ja kiedyś strasznie bałam się dużych posów, choć nie umiem tego logicznie wytłumaczyć.
Moi rodzice kilka lat temu kupili sunię rotwailerkę od chłopaka, któremu urodziło się dziecko. Pies miał zniknąc z domu - zona tak kazała. I psiunia trafila do moich rodziców. To jedyny taki "agresywny " pies w mojej rodzinie, choć strasznie spokojny, usłuchany, miziaty i przekochany. W jej obecności czuję się bezpieczna, ale tez i inni członkowie z rodziny. Żadnemu dziecku czy dorosłemu nie zrobiła żadnej krzywdy.
Ani tez żadnemu psu.
Za to miałam kiedyś taki przypadek, ze mojego teriera westa zaatakowal york.. taki maciupci, podskoczył na łapinach za ucho go złapał...