MALWA
Members-
Posts
35928 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by MALWA
-
Głuchy TRUFEL w DS, trzymamy kciuki za nowy domek!
MALWA replied to gluchypies's topic in Już w nowym domu
Zaglądam na wątek, i widzę, ze sporo się tu dzieje.......... Czekam z niecierpliwością czy wypali DS, a jeśli nie, to trzeba dalej zbierać deklaracje i szukać miejsca w DT/hoteliku. Makila - dziękuję za ofertę płatnego DT, w razie niepowodzenia z DS, gluchypies na pewno to rozważy. -
[quote name='baster i lusi']Czy można wiedzieć jaka fundacja wyciągnęła psiaka.Kto był za niego odpowiedzialny.To był młody psiak i dziwi mnie że był agresywny do tego stopnia że go uśpili.Czy ktoś wie coś na ten temat.[/QUOTE] Dowiem się, i dam Ci znać.
-
Głuchy TRUFEL w DS, trzymamy kciuki za nowy domek!
MALWA replied to gluchypies's topic in Już w nowym domu
Wreszcie dotarłam, rozpoczynam wysyłanie zaproszeń od 11 strony. -
Głuchy TRUFEL w DS, trzymamy kciuki za nowy domek!
MALWA replied to gluchypies's topic in Już w nowym domu
[quote name='gluchypies']Dziękuję, spróbuję choć do części wysłać zaproszenie na wątek.[/QUOTE] To moze podzielmy się pracą, i TY wyślij do części osób, a ja do reszty. Napisz mi proszę, do której strony wysyłasz, a ja zacznę od następnej. Prześlij mi proszę na pw tekst, który wysyłasz, bo dostałam zaproszenie, ale skasowałam, bo byłam tu juz przed zaproszeniem......... Wracam tu za godzinę... -
Głuchy TRUFEL w DS, trzymamy kciuki za nowy domek!
MALWA replied to gluchypies's topic in Już w nowym domu
weszło mi dwa razy to samo......... -
Głuchy TRUFEL w DS, trzymamy kciuki za nowy domek!
MALWA replied to gluchypies's topic in Już w nowym domu
Z okolic Krakowa i z Krakowa są: - zozola77, paula_t, ania68, 2411magdalenka, Aga-ta, AgaG, agamika, Agata Balu, Agatka, alexandra, AM, AMIGA, an3czka, aneta, Anetka83, AniaB, Ank@, [EMAIL="Ank@2"]Ank@2[/EMAIL], ............. zaczęłam wypisywać nicki osób, kóre mają sporo postów, ale widzę, ze osób z Krakowa jest 19 stron..., tu link: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/memberlist.php?page=3&order=asc&sort=username&&field2=Krak%C3%B3w"]http://www.dogomania.pl/forum/memberlist.php?page=3&order=asc&sort=username&&field2=Krak%C3%B3w[/URL] -
Mam kolejną wpłatę dla Grafisia - 15 zł od moca35. Pięknie dziękuję ! [COLOR=#3e3e3e][FONT=Arial]Grafi posiada obecnie: [B]674,24 zł.[/B][/FONT][/COLOR]
-
Głuchy TRUFEL w DS, trzymamy kciuki za nowy domek!
MALWA replied to gluchypies's topic in Już w nowym domu
[quote name='gluchypies'] Ja bardzo chętnie..... Tylko mój mąż nie chce..... :( :( Cały czas mu mówię, że można by go wziąć na BDT i szukać dobrego domku....[/QUOTE] Moze uda Ci sie jakoś męża przekonać ??? Mój też nie znosi kotów, które mam na ogrodzie i je dokarmiam, ale za każdym razem, gdy tylko któreś jest chore biega razem ze mną do weta, bo mu żal kotków. Tak to już jest z facetami........... -
[quote name='gluchypies']A on został adoptowany? I ludzie go uśpili?? :crazyeye:[/QUOTE] Dokładnie nie wiem.
-
Rysiu z ogromną przepukliną około-odbytową prosi o pomoc!
MALWA replied to klaudiaaa's topic in Już w nowym domu
W poście nr 105, na drugim zdjęciu, na którym jest Rysiowa dopka wygląda tak, jakby ta przepuchlina była jeszcze po lewej stronie...........tak jest, czy tylko mi się wydaje ? -
[quote name='baster i lusi']Oby więcej takich domków można było sklonować. Jak czytałam ten wpis to serce pękało na tysiąc kawałków. ........[CENTER][COLOR=#000000]Jego króciutka historia w tym przeklętym miejscu gdzie trafił wygląda tak: został umieszczony na wybiegu dużych samców, tam szybko został zdominowany przez wielkiego psa w typie husky, ten pies zresztą dominuje nad wszystkimi, ale boksia i amstaffa( dzieciaka, około 8 mieś.) upatrzył sobie szczególnie. Cały czas je gnębił i chodził za nimi, problem miały żeby coś zjeść, a nawet wyjść z budy. Okazało się, że amstaff bardzo zaprzyjaźnił się z boksiem i bronił go, biedak ma pełno ran na sobie, boksio ma też już nogi pogryzione. Przedwczoraj amstaffa udało się wyciągnąć bo znalazła się fundacja, która zapłaci za hotelik no i boksio został tam sam skazany na huskiego. Najstraszniejsze było wyciąganie amstaffa...bokserek całym ciałem przytulił się do amstaffa, nie chciał się odkleić, żegnał się z nim. [/COLOR][/CENTER] [B]Biedak jak zakładali obrożę amstaffowi podkładał też swoją głowę żeby też mu ubrać i go zabrać z piekła...musieli go odpychać żeby amstaff mógł wyjść. [/B][/QUOTE] .........................................
-
Głuchy TRUFEL w DS, trzymamy kciuki za nowy domek!
MALWA replied to gluchypies's topic in Już w nowym domu
Gluchypies - a może Ty mogłabyś wziąźć Trufla na DT? Masz doświadczenie w opiece nad głuchym psem........... -
Głuchy TRUFEL w DS, trzymamy kciuki za nowy domek!
MALWA replied to gluchypies's topic in Już w nowym domu
Ja mogę dać 10 zł stałej. -
Głuchy TRUFEL w DS, trzymamy kciuki za nowy domek!
MALWA replied to gluchypies's topic in Już w nowym domu
[quote name='gluchypies']Ta Pani jest jego tymczasową opiekunką, nie wiem, czemu nie może dłużej się opiekować Trufelkiem. Uśpienie w grę nie wchodzi (taką mam nadzieję), ale chyba schronisko niestety tak :( W Krakowie znam tylko jedną Panią, która też ma głuchego psa. Resztę znam z innych rejonów Polski. Najlepszym rozwiązaniem byłoby znalezienie mu DS, ale w tak krótkim czasie może być ciężko. Przydałby się domowy tymczas.[/QUOTE] To jaki masz dalszy plan? Samo pisanie na wątku, ze potrzebne DS nic nie zmieni........... -
Głuchy TRUFEL w DS, trzymamy kciuki za nowy domek!
MALWA replied to gluchypies's topic in Już w nowym domu
[quote name='gluchypies']Na razie nie mam tych informacji, pisałam już do jego obecnej opiekunki z tymi pytaniami. Nie wiem też, czy jest jakaś alternatywa, jeśli do końca lutego nie znajdzie się DT/DS. DO schroniska nie powinien iść, bo po jego przeżyciach z pogryzieniem może to mieć fatalne skutki w psychice :([/QUOTE] A czy obecna opiekunka nie mogłaby sie nim zając dalej? MOze mogłaby zostać jesli nie DS, to choic tymczasowym, np. za leki, weta i karmę. Tu na dogo już nie raz było cięzko, ale ludzie w potrzebie sobie jakoś pomagali. Teraz też tak może być, że zbierzemy jakieś deklaracje na tzw. DT. A jeśli ta Pani nie moze zostawić u siebie Trufla to co, chce go oddać do schronu/uspić? Znasz inne osoby, kóre tak jak TY mają głuchego psa w domu? Moze ktoś taki mógłby przyjąć Trufla do siebie? -
Głuchy TRUFEL w DS, trzymamy kciuki za nowy domek!
MALWA replied to gluchypies's topic in Już w nowym domu
Witam, nic mądrego nie przychodzi mi do głowy, nie wiem jak pomóc? Jak to się stało, ze TRufel trafił do domu tymczasowego? Gdzie był wcześniej? -
Zozola77 - dziękuję za info. Mam potwierdzenie od Angeliki, ze wczoraj dotarł do niej czerwony kubrak dla Grafisia.
-
[U]Wklejam e-maila, którego otrzymałam od Till:[/U] "Rodzina bardzo zadowolona z Messiego, przybrał na wadze, jest bardzo silny i teraz wygląda na prawdziwego pit bulla:). Zna podstawowe komendy, szybko wszystkiego się uczy, nawet nie ruszy miski z jedzeniem jak nie dostanie pozwolenia. Najbardziej lubi jeść surowe i gotowane, karmę już nie tak bardzo. Najbardziej jest związany z najstarszą córką. Uwielbia wodę (to już wiemy), jeśli tylko ma okazję wskakuje do wody, wskoczył nawet zimą do leśnego zalewiku:). Z kotem już jedzą obok siebie z misek, do dużych psów stawia się, ale ogólnie na spacerze jest grzeczny. Potrafi zostać w domu sam, nic nie niszczy. Ma kupione liny do przeciągania, bardzo to lubi i nikt z nim nie ma szans:)".
-
[quote name='Dil Se']Gus serdecznie pozdrawia Cioteczkę Malwę..... Narazie była mowa o zastrzykach. Lekarz ze względu na wiek psa odradza czyszczenie ząbków. Chyba, że będzie miał zabieg ratujący życie, to wtedy przy okazji będą czyszczone ząbki. A kulejace łapki? /pies mi się cały słaniał i przewracał/ lekarz tłumaczył promieniującym stanem zapalnym na wszystkie narządy ..... Gus miał taką gulę na policzku jakby pół piłeczki do pingponga w pyszczku trzymał....[/QUOTE] Oj, to, oby tylko szybko minęła ta dolegliwość z ropniem..........bo to strasznie musi boleć. Ciocia Malwa też pozdrawia i całuje w łepek!
-
Potrzebna POMOC dla Rexa... i Panu Marianowi też by się przydała...
MALWA replied to Cudak's topic in Psy do adopcji
Witam, przyszłam z bazarku tobciu, na którym kupiłam piękny szal. Dzisiaj doczytałam, ze za ten szal kasa idzie na REksa. Tak to już jakoś jest, ze będąc na kilkunastu wątkach, nie zawsze czyta się cel, na który prowadzony jest bazarek. Teraz doczytałam... Chętnie wspomogę Pana Mariana i jego psa, ale tylko finansowo, i to niewiele, 20 zł mogę podesłać. Dacie konto na pw? Ale proszę to konto przesłać mi do jutra, bo wybieram się do szpitala, a tam nie będę miała netu i konta, by móc przelać kasę. Ten wątek napawa optymizmem, jest tu dużo empatii wobec cierpienia, krzywdy, biedy .... Podoba mi się taka zorganizowana pomoc, i życzę wytrwałości i powodzenia! -
Zastanawiam się nad tym, co napisała Ayame, a mianowicie czy energiczny Vigo da radę przy niepełnosprawnym dziecku. Myślę, że wszytsko zależy od tego jakiego rodzaju jest to niepełnosprawność, bo inaczej dziecko reaguje jeśli jest niepełnosprawne ruchowo, np. na wózku, a inaczej, kiedy jest to niepełnosprawność umysłowa, ale może być i tak, ze dziecko ma inne schorzenie/a, i stąd u niego niepełnosprawnośc. Pies w domu, w ogóle zwierzę w domu to zawsze rodzaj pewnej terapii dla dziecka. Wiem, że zwierze w domu może przysporzyć dodatkowej pracy, obowiązków, ale moze też być pewnego rodzaju bodźcem dla chorego. Ale sie rozpisałam.........czas pokaże czy to Rodzina dla Vigo.
-
[U]Wklejam e-maila, którego dzisiaj otrzymałam od Till:[/U] "A o Vigo dziś był pierwszy telefon. Pani z pod Krakowa, dom z ogródkiem, mieszka z niepełnosprawnym 12- letnim synem, chce pieska typowo do domu i zeby był łagodny do dzieci. Vigo bardzo się jej podoba. Na razie obdzwania, bo 4 psy wpadły jej w oko. Jak coś to oddzwoni. W tym tygodniu Vigo będzie miał szczepienie na zakaźne".
-
[quote name='Dil Se']Byliśmy u weta.Okazało się, że to ropień zębów. Niestety, Gus ma ząbki w strasznym stanie, a ze względu na wiek i choroby lekarz nie podjął się zdjęcia kamienia dwa lata temu - wtedy jak zaadoptowałam pieska.Tak więc Gus dostał zastrzyk - jeszcze go czekają dwa.Ale już jest lepiej - przespał całe popołudnie, a teraz zajada kolację z apetytem. Nawet wskoczył na fotel. Opuchnięcie pyszczka zdaje się być mniejsze :)Jestem więc dobrej myśli....[/QUOTE] A ta sytuacja skończy się na zastrzykach? Czy Gusa czeka jeszcze czyszczenie zebów/kamienia ? Martwiła mnie wczoraj ta kulejąca łapka, ale to pewnie wynik ścierpnięcia, w końcu leżał na łapce, na jednej stronie, i stąd tasytuacja.