MALWA
Members-
Posts
35928 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by MALWA
-
[quote name='yolanovi']Nie kwestionuję prawa Pani Ani do wyprowadzki. Jednak psa ona adoptowała i nie wolno jej było go zostawić i o niczym nie poinformować[/QUOTE] To jest jasne. A czy na terenie, na ktorym mieszka Ania jest jakaś fundacja, która mogłaby przejąć sprawę GRysia i występować w sprawie o ile taka zaistnieje np. przed policją, prokuraturą czy sądem? Fundacji zawsze łatwiej aniżeli pojedynczej osobie, może też coś podpowiedzą, doradzą...
-
[quote name='yolanovi']Byłyśmy - dom zamknięty na głucho, w okanch ciemno, psa żadnego nie ma:( Jedyni ludzie, z któymi udało się porozmawiać to sąsiedzi, mieszkający na posesji obok. Potwierdzili, że widywali do niedawna oba psy i Grysia i Szapejkę, a od od jakiegoś czasu Grysia już nie ma. Pani powiedziała, że zdarzało się, iż Grys otwierał sobie bramkę i niestety biegał poza posesją. Nie został wykastrowany więc istnieje możliwość, że pognał gdzieś za suniami. Tam są duże tereny nieużytków, pól, zarośli i lasów. Nie sądzę jednak, żeby nie potrafił wrócić do domu z takiej eskapady, chyba że został odłowiony i pojechał do Miedar, albo przydarzyło mu się coś złego i nie dowiemy się co się stało. Niestety nie ma żadnych plakatów, ogłoszeń, że pies zaginął. Osobą winną jest Pani Ania, która nie dotrzymała warunków umowy i nieodpowiedzialnie zostawiła psa osobom trzecim, wbrew zapisom i w ogóle nie poiformowała o zaistniałej sytuacji, by w końcu zupełnie zerwać wszelki kontakt. To z jej winy pies przepadł i chyba tylko cud pozwoli na jego odnalezienie. Tylko i wyłącznie Pani Ania okazała się osobą nieodpowiedzialną, niepoważną i bez serca. Szanowni Panowie też mają psa w d. ale oni go nie adoptowali, żaden z nich nie podpisywał umowy, nie zobowiązywał się do niczego, a tylko i wyłącznie Pani Ania. Nie miała prawa wyprowadzić się, zostawić psa i o niczym nie poinformować. Dom, który zapowiadał się tak dobrze, dom ze "złotymi klamkami" ale zupełnie bez miłości i serca, nieodpowiedzialny, nic nie wart. Biedny, skrzywdzony Grysiu, gdzie jesteś psinko?:([/QUOTE] Ania miała prawo wyprowadzić sie z domu. Nie chcę tu oceniać, ale do tego miała prawo. W zyciu bywa, dzisiaj jest dobrze, jutro wszystko się zmienia............... Choć nie powinna zostawiać psa samego sobie. Ale co do GRysia, to jakie schronisko jest w pobliżu miejsca zamieszkania, tego, do którego Gryś trafił pierwotnie? Trzeba koniecznie zawiadomić o zniknięiu Grysia, moż właśnie do schornu trafił. Co do niewłaściwej i nieodpowiedzialnej opieki, a raczej braku opieki, to zgłosiłabym to policji i Fundacji na tym terenie. Adoptujacy musi wywiązywać sie z umowy adopcyjnej.
-
[quote name='rudakacha']Nie widzę swojej deklaracji za kwiecień z 02.04...:([/QUOTE] Wpłynęła i nie tylko od Ciebie, ale uzupełnię później...
-
[quote name='Ayame Nishijima']A ten banerek który zrobiłam był zły? Trzeba było pisać, może zrobie inny, tylko poprosze o wytyczne.[/QUOTE] Bardzo dobry, tylko, ze u mnie w sygnaturce nie mieszczą się dwa banerki...........
-
[quote name='Martika@Aischa'][SIZE=3][B]Dziś wieczorem jedziemy ale już wiele wiemy. Yola odnalazła profił syna "męża" Pani Ani. 18- latka który na swoim profilu na FB 19.03 zamieścił zdjęcie Grysia z informacją o jego zaginięciu !!!!!!!!!!!:angryy: Numer telefonu do kontaktu podany w ogłoszeniu oczywiście NIE ISTNIEJE!!! Dziwnym zbiegiem okoliczności Gryś zaginął w dniu kiedy zaczęłyśmy się z Jolą odzywac na wątku że coś jest nie tak. Już mnie wcale nie dziwi milczenie Pani Ani. Co za .......:angryy::angryy::angryy:[/B][/SIZE][/QUOTE] Dla mnie to niezrozumiała sytuacja............zaginął, bo zaginął, czy ktoś zabrał psa i nie wiadomo gdzie jest ..............może Ania wyprowadzając się zabrała Grysia, a ten 18 letni dzieciak napisał na FB, ze mu zaginął..........sama już nie wiem. Ale i tak trzeba tę sytuacje wyjaśnić........... Czy sprawdzałyście może w schronie, do którego należy miejsce zamieszkania Grysia (to pierwotne), czy on tam może jest przypadkiem ? [B]Grysiu gdzie jesteś ?[/B]
-
Jestem Kiara wyrwana z Olkusza.................pomóż mi.................
MALWA replied to MALWA's topic in Już w nowym domu
MIłego wieczorku ! -
Jestem Kiara wyrwana z Olkusza.................pomóż mi.................
MALWA replied to MALWA's topic in Już w nowym domu
Zapraszam do KIary ! -
Jestem Kiara wyrwana z Olkusza.................pomóż mi.................
MALWA replied to MALWA's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ada-jeje']potwierdzam zaksiegowana wplate na koncie fundacji 10.04.14. [B]50 zl.[/B] od mk999.:lol:[/QUOTE] Dziękuję, zaraz odnotuję. -
Jestem Kiara wyrwana z Olkusza.................pomóż mi.................
MALWA replied to MALWA's topic in Już w nowym domu
[quote name='mk999']Zrobiłam dzisiaj przelew dla Kiary na konto Fundacji - 50 zł ale nie wpisałam nicku.[/QUOTE] Dziękuję za przelew dla Kiary ! -
[quote name='anett']Kari ma ok. 10 lat, w 2007 była zaczipowana w schronisku z datą urodzenia 2004[/QUOTE] A jeśli jest zaczipowana, to czy ktoś próbował się skontaktować z właścicielem z czipa? Może ona komuś zaginęła, uciekła lub została skradziona. A to paskudztwo na mordce nie musi być od zawsze...........
-
Jaś - słodziak w typie doga szuka domu, DS
MALWA replied to Alla Chrzanowska's topic in Już w nowym domu
Dzień dobry ! -
Jestem Kiara wyrwana z Olkusza.................pomóż mi.................
MALWA replied to MALWA's topic in Już w nowym domu
Dzień dobry ! -
[quote name='anett']Wyniki krwi podobno dobre:multi: niestety nie dostałam jeszcze mailem wyników i opisów, jutro Ewa podjedzie do lecznicy i jak tylko będą wstawię na wątek. Lekarz na podstawie wyników uważa, że można sunię operować - wstępny koszt operacji + bad. histopat. ok. 500zł Koszt wczorajszej diagnostyki - morf.+bioch., usg, rtg to 175zł - faktura została wystawiona na Skarpetę Owczarkową, która przyznała pomoc dla suni, bardzo dziękujemy!!:loveu:[/QUOTE] Wreszcie jakieś dobre wiadomości! Bardzo się cieszę, a kiedy operacja?
-
Zaglądam do ślicznot...........
-
Dziękuję za wklejenie zdjęć. Śliczne zdjęcia! Najlepsze to, na którym Bafik leży na pleckach kółkami do góry !
-
Jestem Kiara wyrwana z Olkusza.................pomóż mi.................
MALWA replied to MALWA's topic in Już w nowym domu
[quote name='devoner']Beata S to devoner możesz wykasować z pierwszego postu devoner coś:diabloti:[/QUOTE] Dziękuję za informację. Zanotuję w rozliczeniu. -
[quote name='Martika@Aischa']Taką właśnie karteczkę z prośbą o kontakt zostawiłyśmy ostatnio i niestety cisza. Wybierzemy się z Yolanovi kolejny raz z nadzieją że ktoś będzie chciał z nami rozmawiać. Ja osobiście odetchnę z ulgą jak na własne oczy zobaczę Grysia i uda nam się w końcu z kimś porozmawiać o przyszłości psa.[/QUOTE] Kiedy sie wybieracie?
-
[quote name='yolanovi']Ja chciałbym psa zobaczyć na własne oczy. Postawa tak Ani jak i Pana nie budzi zaufania. Jaki mają problem w tym aby się odezwać i powiedzieć dwa słowa? Dlaczego tak skutecznie unikają kontaktu? To niepokoi niestety[/QUOTE] Zapytam wprost: czy to jakiś problem podjechać tam i zobaczyć czy pies jest w domu czy nie? Ja z Poznania nie pojadę, ale przed wydaniem psa do DT, który stał sie DS ktoś jechał, prawda? Mam wrażenie, ze od dłuższego czasu tylko tu piszemy, i nic z tego nie wynika, bo nie wiemy nic więcej o losach psa, Ania też nic nie pisze.............. Ta sprawa wymaga działań, szybkich działań..........
-
Jestem Kiara wyrwana z Olkusza.................pomóż mi.................
MALWA replied to MALWA's topic in Już w nowym domu
Zapraszam do Kiary ! -
Jestem Kiara wyrwana z Olkusza.................pomóż mi.................
MALWA replied to MALWA's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ada-jeje']dzis 07.04.14. zostaly zaksiegowane dwie wplaty dla Kiary, [B]120 z[/B]l. od Mela J. oraz [B]100 zl.[/B] od BEATA S. DZIEKUJEMY :lol:[/QUOTE] Bardzo dziękuję za wpłaty oraz za potwierdzenia ! [quote name='zozola77']ja w przyszłym tygodniu podeślę jakiś grosik dla suni...[/QUOTE] Dziękuję ! Konto jest w pierwszym poście.